Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej
 
Co prawda , to napewno związki nie uchwalają przepisów , ale chamstwo że strony ministruf z niezałatwiony rozporządzeniem jest porażające .
Straszna niechęć związana jest ze sprawami dot. SCS . SKAS odpisała pismem, że do końca miesiąca sprawa będzie załatwiona . Trzymamy za slowo.
 
Podczas ostatniego spotkania z Szefową KAS pytałem o to i uzyskałem zapewnienie, że to już przyspieszy i niebawem będzie podpisane. Minęło parę tygodni, więc czas się przypomnieć.
 
Teraz jest hasło - rekonstrukcja - trwa licytowanie/obiecywanie i lizanie (wiadomo czego) aby się ostać, gdziekolwiek. Dobrze sprawdzone powiedzenie: nikt tyle nie da ile my obiecamy.

1599573364647.jpeg
 

Rozporządzenie na ten rok już jest. Trochę późno, ale dobrze, że chociaż jeden temat mamy za sobą.
Na przyszłotygodniowym spotkaniu poza aktualnymi podwyżkami warto omówić plany co do przyszłorocznej modernizacji. Wprawdzie plany podwyżek na dwa kolejne lata były nie tak bogate jak ostatnie 2 lata, ale zawsze to coś. Niech Szefowa jednoznacznie odpowie, czy nasza modernizacja będzie podlegała zapowiedzianemu mrożeniu płac. Jeśli tempo prac legislacyjnych w MF jest takie jak widzimy na przykładzie tegorocznego rozp. o wielokrotności ......, to trzeba poprosić SKAS, żeby rozpoczęła już proces legislacyjny na przyszły rok.
 
Dokładnie. Trzeba uzyskać jasną informację co z realizacją wzrostu uposażeń z uchwały modernizacyjnej w latach 2021 i 2022. Podobno w MF mówi się o wydłużeniu modernizacji na rok 2023 a to zrodzi pokusę przesunięcia podwyżek na termin późniejszy niż planowano. Tym bardziej, że rok 2023 jet rokiem wyborczym.
 
Niestety po spotkaniu z komitetem szefowa wydała lakoniczny komunikat, że dalsze podwyżki zależą od zmian w uchwale modernizacyjnej.
Ona chyba kończyła jakieś specjalistyczne kursy na których uczy się jak redagować komunikaty i pisma, żeby niczego w nich nie powiedzieć.
Nic nie jest przesądzone, ale konkretów nadal brak
 

Attachments

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    158,3 KB · Wyświetleń: 149
Dokładnie. Trzeba uzyskać jasną informację co z realizacją wzrostu uposażeń z uchwały modernizacyjnej w latach 2021 i 2022. Podobno w MF mówi się o wydłużeniu modernizacji na rok 2023 a to zrodzi pokusę przesunięcia podwyżek na termin późniejszy niż planowano. Tym bardziej, że rok 2023 jet rokiem wyborczym.
A to że będzie wyborczy zmieni jakoś Twoje plany wyborcze? :) Chyba że masz namyśli, iż obciążenie różnymi obiecankami będzie tak wielkie że pożywi się na naszych podwyżkach. Tak, taką opcję trzeba mieć na uwadze. Już kiedyś GUC zbudował za nasze premie terminal w Świecku. (Oczywiśice koleżeństwo ze Świecka prosze by nie czuło się urażone)
 
Od pół roku wiemy, że niezbędna jest nowelizacja uchwały. Po raz kolejny SKAS pokazał co o Nas sądzi.
Przynajmniej przestał się z tym kryć. :)
 
Od pół roku wiemy, że niezbędna jest nowelizacja uchwały. Po raz kolejny SKAS pokazał co o Nas sądzi.
Przynajmniej przestał się z tym kryć. :)
A może jest to strategia SKAS na opóźnianie odejść? No cóż, nie mówię, że jest w porządku ale wiedząc jak działa nie należy się spodziewać, że będzie działać inaczej. Zatem skoro / jeśli / o ile, nie możemy tego zmienić to może należy po prost takie działanie uwzględnić. Nie mam pewności ale zdaje się, że koniec końców ma obowiązek przed końcem roku w którym zmieniła się faktycznie kwota / współczynnik, ją opublikować. Wg tej kwoty muszą być przeliczone udzielone świadczenia i wstecznie wyrównane (o ile się nie mylę). Zatem
1. po prostu można się tym nie przejmować bo koniec końców i tak kasa na koniec roku będzie.
2. planować odejście z przełomem roku (30/31 grudnia, 1-6 stycznia).
W takiej sytuacji a) już powinno być to opublikowane ale jest ryzyko dopłat do podatku
b) z natury rzeczy nie jest opublikowane na nowy rok a za rok będzie miła dodatkowa kasa a ryzyko dopłat podatku jest znikome.
Dodatkowo zbierając (nie bez wyrzeczeń) zaległy urlop do poziomu ok 62-72 dni na 30 września, dzień wypowiedzenia może być faktycznym ostatnim dniem służby, bez liczenia na łaskę DIAS co do skrócenia terminu.
Oczywiście są sytuacje że ktoś, nagłym impulsem, nie rzadko istotnie uzasadnionym musi odejść wcześniej. Zatem patrz pkt 1 i się nie mazać. Wiemy jak jest, mamy swoją Godność, swój Honor i nikt tak prymitywnymi działaniami nie jest w stanie nas dotknąć. I tu też jest rola związku o formalne apelowanie do stosowanych organów, ale zdaje się że się tak dzieje. Co jakkolwiek widać, że skutku nie przynosi to jednak pokazuje że my wiemy kto ... . i nie stoimy biernie.
Związek to nasz zbiorowy głos.
 
Ostatnia edycja:
@heisenberg, jeśli Szefowa KAS rozumuje tak jak piszesz w swoim przypuszczeniu, że odkładając podwyżki zapobiegnie odejściom, to wg. mnie jest w błędzie i się rozczaruje.
Ludzie potrzebują marchewki i potrafią też liczyć. Jeśli nie dostaną ostatniej transzy podwyżki to ich indywidualny mnożnik za ten rok spadnie, gdyż średnie uposażenie (wg nowego rozp o wielokrotności....) wzrosło o kwotę większą niż dotychczasowe tegoroczne podwyżki.
Czy spadek indywidualnego mnożnika ma być zachętą? uważam, że najlepszą zachętą do długiej służby jest wzrost indywidualnego mnożnika z każdym rokiem służby.
Poza tym jeśli szefowa oznajmi, że płace na kolejne lata będą zamrożone, to też nas tym nie powstrzyma, odchodząc na przełomie roku f-sze dostana marcową waloryzację emerytury (zapowiedziane jest ok 3,8%), czyli kolejny rok bez podwyżki sprawi, ze chociaż wzrośnie o 2,6% wskaźnik stażowy emerytury, to świadczenie nie bedzie wcale wyższe (może okazać się nawet niższe), a w tym czasie można już gdzieś zarabiać i zbierać kapitał do zusowskiej cześci emerytury.
Brak podwyżek w kolejnych latach byłby z pewnością czynnikiem zachęcającym do odejść.
Te zapowiadane w uchwale wzrosty na lata 2021,22 i tak mogą nie pokryć inflacji, ale wzrost sredniego uposażenia w SCS od którego naliczana jest emerytura, jest czynnikiem zachęcającym do pozostania.
Szefowa musi zbudować zaufanie, jeśli obieca, że zrealizuje uchwałę modernizacyjną, to musi pokazać, ze jej na tym zależy, musi być skuteczna, nic nie znaczące ogólnikowe komunikaty nie uspokoją nastrojów.
Nie uważam, że grozi jej jakiś duży bunt (protesty itp). F-sze z uprawnieniami emerytalnymi nie będą chcieli szarpać się o 100 zł., dla zaoszczędzenia nerwów i zdrowia odwieszą mundur do szafy i poszukają szczęścia w cywilu.
 
@PJS Naprawdę uważasz, żę SKAS jeszcze na Nas zależy? Przykro mówić, ale ja tego nie widzę, a jestem z reguły dużym optymistą. Nie pochyla się nad realnymi problemami, wymyśla jakieś chore akcje, które nikomu nie są potrzebne. Mój kredyt zaufania skończył się w kwietniu.
Nie wiem co by musiała zrobić, aby to zaufanie odzyskać. Dotrzymanie porozumienia ze stycznia wcale nie będzie jej sukcesem. Jest ps** obowiązkiem.
Od niej oczekuję czegoś więcej, czegoś na kształt wizji dla SCS. Przeprwadzenia gruntownej reformy i stworzenia służby na kszałt SG, czy Policji. Ale jak widać bardziej przyziemne rzeczy ja przerastają. Ważniejszy jest ten cyrk po Polsce, uśmiechy i bratanie z wyrobnikami. Nawiasem mówiąc, podziwiam jak można zapewniać, że zwolnień nie będzie (patrząc przy tym w oczy), a później wywalić na bruk.
 
Der „orle” służby i tego forum. Podaj nazwisko ministra MSW ponieważ uważam nadal, iż nie ma takiego ministerstwa (w innym wątku twierdziłeś, że jest takie ministerstwo, które nazywa się - MSW!!!). Ośmieszaj się nadal skoro tego potrzebujesz. Żegnam ozięble.
 
Ostatnia edycja:
Der „orle” służby i tego forum. Podaj nazwisko ministra MSW ponieważ uważam nadal, iż nie ma takiego ministerstwa (w innym wątku twierdziłeś, że jest takie ministerstwo, które nazywa się - MSW!!!). Ośmieszaj się nadal skoro tego potrzebujesz. Żegnam ozięble.
Takie czepianie się słówek, gdy wszyscy doskonale wiedzą o co/kogo chodzi jest marną próbą dyskredytacji. Taka przywara ludzi małostkowych.
 
Do góry