Notatka ze spotkania z Ministrem Finansów Panem Tadeuszem Kościńskim

Publikujemy notatkę ze spotkania z Panem Ministrem Tadeuszem Kościńskim oraz cele środowiska zawodowego KAS z prośbą o udostępnienie każdemu pracownikowi KAS i funkcjonariuszowi SCS.

Proszę wszystkich o wsparcie i działanie w kierunku osiągnięcia celów!

POTRAKTUJMY TO PROSZĘ JAKO NASZE WSPÓLNE WYZWANIE!
Skierujmy całą Naszą uwagę na to zadanie, przekraczajmy ograniczenia, podejmujmy nowe wyzwania, np. zjednoczmy się jednoznacznie wokół tych celów i rozmawiajmy o tym w pracy/służbie, dzielmy się z Koleżankami i Kolegami tym co każdy z Nas robi w tej sprawie.


Pozdrawiam
Sławomir Siwy
Przewodniczący
ZZ Celnicy PL
 

Attachments

Ostatnia edycja:

Komentarze

Czyli tzw. "strona społeczna" nie jest za tym, by podwyżki dostali wszyscy. W takim razie mam nadzieje, że ta strona społeczna będzie nie tylko przeciwna splaszczeniu wynagrodzeń, ale również przeciw splaszczeniu obowiązków. Bo jeśli osoba na najniższym stanowisku robi to samo co ta na najwyższym i do tego ma zarabiać o wiele mniej to chyba coś tu jest nie tak. Podwyżki tylko dla doświadczonych? Ok. Ale tylko jeśli zrobi się porządek z zakresem wykonywanych zadań. Zarabiasz dużo więcej to rób to co najtrudniejsze. Jako pracownik z niewielkim stażem (ponad 5 lat) czuje, że ktoś tu mnie ma za idiote. Panie Sławku, mówił Pan w jednych że swoich filmów, że częściej porusza Pan sprawy funkcjonariuszy, bo to oni zgłaszają do Pana nieprawidłowości. Zatem ja jako pracownik cywilny zgłaszam problem patologicznych zasad podziału obowiązkow w urzędach skarbowych, gdzie pracownik z małym i dużym doświadczeniem maja ten sam zakres zadań, ale wymaga się od niego by pracowal za mniejsze, a teraz nawet dużo mniejsze wynagrodzenie
 
Ostatnia edycja:
Mrówka. W SCS jest ten sam problem z wykonywaniem tych samych zadań mimo różnych stanowisk służbowych. Wiem, że jest to także w KSC. Mam to na uwadze i będę o to postulował w pracach zespołu. Jest to zresztą bardzo wyraźnie w notatce ujęte. Trzeba jednak mieć na uwadze także inne kwestie opisane w notatce, a wpływające na patologie w płacach.
 
Ostatnia edycja:
To jest lista pobożnych życzeń, zapewnienia bez pokrycia, zero konkretow czyli to co zawsze
Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Dla mnie ważne jest, że bezpośrednio Ministrowi Finansów mogliśmy przedstawić wstępnie cele środowiska(żałuję, że nie udało się wszystkich z braku czasu, ale do tego wrócimy w styczniu).
Ważne dla mnie też jest, że nie zostały one skrytykowane i odrzucone, tak jak uczyniło to część organizacji społecznych działając pod wpływem emocji(mam nadzieję, że środowisko wymusi na Nich zmianę nastawienia do celów), a wręcz spotkały się z zainteresowaniem MF.
 
Za wyższe doświadczenie otrzymuje się dodatek za wysługę, dodatek za stopień i nagrody jubileuszowe.

Samo doświadczenie nigdy nie może być powodem różnicowania pensji zasadniczej, a co za tym idzie podwyżek.
 
@michal81 w podkarpackiej izbie doszło już do takiego paradoksu - dotyczy to skarbowcòw, nie dysponuję wiedzą jak to wygląda wśród funkcjonariuszy, że kontroler skarbowy ma wyższy mnożnik od starszego eksperta skarbowego.
 
@michal81 w podkarpackiej izbie doszło już do takiego paradoksu - dotyczy to skarbowcòw, nie dysponuję wiedzą jak to wygląda wśród funkcjonariuszy, że kontroler skarbowy ma wyższy mnożnik od starszego eksperta skarbowego.
A w mojej izbie doszło do tego, że referent i starszy ekspert dostali jakiś czas temu nowy zakres obowiązków. Ani jeden ani drugi nie robił tego wcześniej. Startowali więc od zera. Referent chwyta szybciej, więc ekspert zarzuca go co dzień dziesiątkami pytań. Często kilka razy dziennie o to samo. Od przyszlego roku jeden i drugi będzie miał zwiększony zakres obowiazkow. Znowu żaden z nich nie robił tego wcześniej więc będą zaczynać z tej samej pozycji. Ciężko tu twierdzić, że ekspert ma wieksze doświadczenie, bo dla niego wszystko jest tak samo nowe jak dla referenta. Ale że jest ekspertem to ma zarabiać dużo więcej robiąc to samo. Zaznaczam, że nikt nie dzieli zadań pod względem trudności. Jest za to błyskotliwy podział na literki w alfabecie. Także dostaje się wszystko jak leci o ile jest na twoją literkę. Dla mnie podział na stanowiska to fikcja. Najpierw z tym trzeba zrobić porządek, a potem przydzielac podwyżki. Wiem jednak, że prawdopodobnie nikt się tym nie zajmie, eksperci przekrzycza referentow, bo w tym są bardziej doswiadczeni
 
Ostatnia edycja:
@michal81 w podkarpackiej izbie doszło już do takiego paradoksu - dotyczy to skarbowcòw, nie dysponuję wiedzą jak to wygląda wśród funkcjonariuszy, że kontroler skarbowy ma wyższy mnożnik od starszego eksperta skarbowego.
Po pierwsze mało mnie interesuje co się dzieje u skarbowców, bo to inny charakter zatrudnienia, a po drugie to ich cyrk ich małpy.
Po drugie w moim referacie ml. Specjalista robi to samo co Ekspert a roznica w zasadniczym (bez kontrolerskiego, stażowego itp.) to 1000 zł.

Ja uwazam że osoby mające takie same obowiązki powinny mieć takie same zasadnicze. Za doświadczenie dostaje się stażowe i dodatek za stopień ewentualnie część kontrolerskiego. Za wyniki powinno się dostać kontrolerski i premie.
 
czy naprawdę NIKT nie pamięta co zrobiła Suchocka??????

zrobiła to, co teraz ktoś w MF-ie próbuje,

pewnie wielu starych funkcjonariuszy już wie o czym piszę

wyjaśnię dla młodych:

Suchocka pomimo zapisu w ustawie budżetowej waloryzacji - nie wypłaciła jej (nie pamiętam ile to było %)

wszystkim urosły przez wiele lat odsetki, z tego co pamiętam, był nawet chyba wyrok TK lub SN, albo groźba takiego wyroku

i wypłacili wszystkim pokrzywdzonym wyrównania wraz z odsetkami...….

mam pytanie do MF-u, czy naprawdę u was nikt nie myśli....., używacie jeszcze mózgu czy nie, bo mam wrażenie, że znowu jakiś idiota typu MB chce was wpuścić w maliny......

WOBEC POWYŻSZEGO: Państwo z MF-u, bardzo proszę o przesłanie na moje konto od 1 stycznia 2020 r. dodatkowe 6 % do obecnej pensji + moje 500 zł z ustawy modernizacyjnej,

powiem ordynarnie:
rąbiecie nas na premiach, choć sobie w MF-ie nie żałujecie, a teraz chcecie jeszcze zabrać nam te marne 500 zł, choć sobie podwyższacie pensje jak chcecie i kiedy chcecie,

Panie Sławku, nie mamy na co czekać, MF i jego przybudówka w postaci "S" chce nas oszwabić, podejmują pozorowane rozmowy, które są znowu ustawką jak poprzednio
 
znalazłam....

orzeczenie TK z dnia 30.11.1993 Sygn. akt K 18/92 - odstąpienie od waloryzacji pomimo wskazań ustawowych, co spowodowało gigantyczne wyrównania, o których pisałam

a co do pomniejszenia kwoty z ustawy modernizacyjnej - to jest chyba już uchwalona,
pytanie: czy można dowolnie ją stosować?

oczywiście mogą powiedzieć co chcą, ale czy opłaca im się robić z nas …….., no zobaczymy,
 
Ostatnia edycja:
Panie Sławku, skoro MF tak stawia sprawę to może czas juz zacząć słać pisma w celu umówienia sie na takie spotkanie względem punktu 8. ( Bo to dla wieluuuu ludzi nadal bardzo gorący i bardzo ważny temat) pzdr.
 
6% dostanie każdy, a potem odejmą 3% z Uchwały modernizacyjnej i to co zostanie może być rozdysponowane dowolnie. Tutaj już gwarancji prawnych nie ma.
Naszym zdaniem rozdysponowanie tych środków powinno odbyć się w taki sposób, aby zacząć naprawiać ewidentne błędy i patologie w płacach, które wprowadzali nam kolejno JK i MB, o których mowa w notatce. Nie można dalej udawać, że wszystko jest w porządku w płacach i rozdać po równo. To nieetyczne wręcz.
Zasady nie muszą, a wręcz nie powinny być identyczne w KSC, jak u funkcjonariuszy.
Zacząć trzeba też od równania PROCENTOWYCH dysproporcji, jakie próbuje nam zaserwować MF w poszczególnych kategoriach.
W sprawie fortelu jaki MF wstępnie planuje z dodatkami kontrolerskimi trzeba jednoznacznie odpowiedzieć i w razie braku reakcji MF trzeba będzie przystąpić do protestu.
 
czy to spowoduje, że nie będzie sytuacji, że w jednej komórce służą osoby z 20 i więcej letnim doświadczeniem z marnym wynagrodzeniem i osoby tzw. spady, które to osoby zarabiają 1000 zł i więcej na rękę od pozostałych,

szczerze, nie wierzę, że dodadzą mi te 1000 zł, raczej uwierzę, że tamte osoby dostaną po te kolejne 1000 zł, a ja nie dostanę średniej kwoty, bo im trzeba jeszcze dodać,

nie będzie sprawiedliwego podziału, a wręcz przeciwnie Panie Sławku, następna kasta uwłaszczy się na uznaniowych podwyżkach,

jedna kasta uwłaszczyła się w latach 2007-2009, a teraz kolej na następnych "pokrzywdzonych przydupasów",
nie wierzę, że kwoty z modernizacji "zasypią" kominy",

będzie tak, dopóki nasze wynagrodzenia i premie nie będą jawne tak jak w latach 90, każdy wiedział ile zarabia osoba obok, nie było może równo, ale każdy młody wiedział, że za kilka lat dojdzie do pensji starego,

a teraz młodzi w podstawie zarabiają więcej niż starzy,

jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że ktoś będzie na tyle odważny aby upublicznić listy płac,

a powinny być jawne, bo służymy/pracujemy w instytucji państwowej, płacą nam z naszych, moich, Pana i innych podatków,

dlaczego ktoś, kto był nieudolnym kierownikiem i ma teraz wysokie pobory, jest finansowany z moich podatków,

Panie Sławku, a jak Pan i ZG widzi faktyczny podział środków?

może nie jest to temat na forum, ale może lokalni przewodniczący łaskawie zrobiliby rekonesans - jak widzi je załoga, a w szczególności my członkowie związku,

Panie Sławku, może ktoś weźmie przykład z "S", wprawdzie jest tam wiele patologii, które ja również krytykuję, ale jedno trzeba im przyznać, że potrafią zadbać o swoich, może Pan nie wie, że w wielu komórkach, podobnie jak w mojej, kto zapisał się do "S" to otrzymał szybką ścieżkę awansu na stopniu, a co najważniejsze na stanowisku, a jak już nie mógł, to na mnożnikach, a żeby nie było to za często, to otrzymał jakiś dodatek specjalny, tajna premia specjalna....

muszę dobrze zastanowić się, czy nie zapisać się do "S", kilka lat dyskonfortu psychicznego ale na emeryturze kilka setek więcej co miesiąc,
byli tacy co zapisywali się do PZPR-u, dlaczego nie zapisać się do "s",

TYLKO JEŻELI PŁACE BĘDĄ JAWNE, TO WSZELKIE "ZASYPYWANIE" TZW. RÓŻNIC MA SENS
 
Ostatnia edycja:
daleko mi do poglądów tego Pana, ale jest światełko w tunelu, może ktoś zastanowi się nad tym problemem:


28 lutego 2019, 21:39 (http://www.tvn24.pl)
Biedroń: sprawdzimy, czy w urzędach są poupychani "misiewicze" i (…) (http://www.tvn24.pl)
Zaproponujemy projekt ustawy o jawności i zasadach wynagrodzeń w sektorze publicznym, tak, żeby nikt już nie miał wątpliwości co do tego, kto, ile zarabia - zapowiedział w "Faktach po Faktach" lider Wiosny Robert Biedroń. W przyszłym tygodniu Wiosna zacznie akcję wysyłania zapytań do wszystkich urzędów w Polsce w sprawie zarobków pracowników. (http://www.tvn24.pl)



dlaczego zarząd nie wystąpi do wszystkich izb o informację o faktycznych poborach w każdej z komórek organizacyjnych z osobna, może zrobić wykazy poborów: osobno podstawa, stopień, dodatki, premie - oczywiście bez nazwisk

może to być ciekawa lektura, ale dzięki temu będzie wiadomo gdzie "zasypywać kominy"

ktoś powie po co?, a ja odpowiadam: bo tak będzie uczciwie.

przecież jest nas tylko około 11 tys. na całą Polskę, płace są skomputeryzowane, więc nie widzę problemu

pamiętam jak kiedyś "S" upubliczniała kwoty premii z nazwiskami i nie było problemu, w całej izbie wiedział każdy kto ile dostał, nie było wówczas krzyku, to i teraz nie powinno być

TYLKO JEŻELI PŁACE BĘDĄ JAWNE, TO WSZELKIE "ZASYPYWANIE" TZW. RÓŻNIC MA SENS
 
Ostatnia edycja:
czy to spowoduje, że nie będzie sytuacji, że w jednej komórce służą osoby z 20 i więcej letnim doświadczeniem z marnym wynagrodzeniem i osoby tzw. spady, które to osoby zarabiają 1000 zł i więcej na rękę od pozostałych,

szczerze, nie wierzę, że dodadzą mi te 1000 zł, raczej uwierzę, że tamte osoby dostaną po te kolejne 1000 zł, a ja nie dostanę średniej kwoty, bo im trzeba jeszcze dodać,

nie będzie sprawiedliwego podziału, a wręcz przeciwnie Panie Sławku, następna kasta uwłaszczy się na uznaniowych podwyżkach,

jedna kasta uwłaszczyła się w larach 2007-2009, a teraz kolej na następnych "pokrzywdzonych przydupasów",
nie wierzę, że kwoty z modernizacji "zasypią" kominy",

będzie tak, dopóki nasze wynagrodzenia i premie nie będą jawne tak jak w latach 90, każdy wiedział ile zarabia osoba obok, nie było może równo, ale każdy młody wiedział, że za kilka lat dojdzie do pensji starego,

a teraz młodzi w podstawie zarabiają więcej niż starzy,

jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że ktoś będzie na tyle odważny aby upublicznić listy płac,

a powinny być jawne, bo służymy/pracujemy w instytucji państwowej, płacą nam z naszych, moich, Pana i innych podatków,

dlaczego ktoś, kto był nieudolnym kierownikiem i ma teraz wysokie pobory, jest finansowany z moich podatków,

Panie Sławku, a jak Pan i ZG widzi faktyczny podział środków?

może nie jest to temat na forum, ale może lokalni przewodniczący łaskawie zrobiliby rekonesans - jak widzi je załoga, a w szczególności my członkowie związku,

Panie Sławku, może ktoś weźmie przykład z "S", wprawdzie jest tam wiele patologii, które ja również krytykuję, ale jedno trzeba im przyznać, że potrafią zadbać o swoich, może Pan nie wie, że w wielu komórkach, podobnie jak w mojej, kto zapisał się do "S" to otrzymał szybką ścieżkę awansu na stopniu, a co najważniejsze na stanowisku, a jak już nie mógł, to na mnożnikach, a żeby nie było to za często, to otrzymał jakiś dodatek specjalny, tajna premia specjalna....

muszę dobrze zastanowić się, czy nie zapisać się do "S", kilka lat dyskonfortu psychicznego ale na emeryturze kilka setek więcej co miesiąc,
byli tacy co zapisywali się do PZPR-u, dlaczego nie zapisać się do "s",

TYLKO JEŻELI PŁACE BĘDĄ JAWNE, TO WSZELKIE "ZASYPYWANIE" TZW. RÓŻNIC MA SENS
A może tak zacząc od sprawdzenia w drodze informacji publicznej ile zarabiają etatowi działącze związkowi ?
Może być bardzo ciekawie ;-)
 
Skoro większość z nas uważa, że większe podwyżki dla lepiej zarabiających to krzycząca niesprawiedliwość, z kolei więcej dla najmniej zarabiających to raczej utopia i nie da się wyrównać kominów, to najlepiej dać wszystkim po równo, będzie kompromis czyli wszyscy równo niezadowoleni.
 
joanna_de,

dlaczego tylko etatowych związkowców, byłaby to jawna dyskryminacja,

moim zdaniem wszystkich, tak jak napisałam, albo będzie porządnie albo jak zwykle.....

dlaczego mam słuchać utyskiwań jakiejś Pani, że kiedyś to ona wpadała w II próg podatkowy, a teraz z tymi premiami to już nie,

odpowiedz mi: dlaczego? a pracuję z nią biurko w biurko i nie wiem co myśleć i powiedzieć

a ja myślę sobie: czy ona drwi ze mnie, że zasuwam jak głupia za marne pieniądze, czy chce mi dokuczyć,

dlaczego po prawie 25 latach służby mam to wysłuchiwać?
 
Do góry