Pismo Szefa KAS

Komentarze

Pytanie:
Co w sytuacji, gdy osobie mogącej wykonywać pracę, ale szczególnie narażonej na konsekwencje zakażenia korona-wirusem przez choroby współistniejące, po tygodniu "pracy zdalnej", przełożony odmawia dalszego do niej skierowania twierdząc, iż praca taka przysługuje rotacyjnie wszystkim bez wyjątku, czyli bez względu na okoliczności zdrowotne. W dodatku oficjalnie sugeruje tej osobie "czucie się chorym" i udanie się do lekarza, celem załatwienia jakiegoś "L-4" ...

ps
Podobno w katowickiej IAS, dyrektor zlikwidował możliwość "pracy zdalnej", z powodu zauważenia jakiegoś nieodpowiedzialnego pracownika w markecie budowlanym, w czasie przeznaczonym na taką pracę.
 
A co dyrektor tam robił, że się tak nieodpowiedzialnie spytam? Jak mniemam również w czasie pracy...

chyba, że miał urlopik :>
Nie wiem, czy dyrektor widział to osobiście, ale po pierwsze - akurat on ma czas pracy nienormowany,
a po drugie - sam bym się wściekł na taki "numer" nierzetelnego pracownika ...
 
Od tego są nagany, a nie wprowadzanie solidarności zbiorowej moim zdaniem.
Przepraszam, właśnie się dowiedziałem, że "praca zdalna" została tam dziś przywrócona.

edit
ps
Teraz zastanawia mnie coś innego - od czwartku, w przestrzeni publicznej będą obowiązkowe maseczki.
Podstawowa zasada w ich stosowaniu - mają być SUCHE - czyli po każdym kichnięciu/kaszlnięciu muszą być wymienione.
Pytanie - czy DIAS'i wyposażyli już podległe jednostki w wystarczającą ilość maseczek ???
Indywidualnie nie jesteśmy w stanie sami tego zapewnić !!
 
Ostatnia edycja:
Za rzecznikiem MZ w TV: jeżeli są zapewnione środki dezynfekcyjne i jest wymagana odległość między pracownikami (1,5m) to maseczki w budynku nie są wymagane.
 
Za rzecznikiem MZ w TV: jeżeli są zapewnione środki dezynfekcyjne i jest wymagana odległość między pracownikami (1,5m) to maseczki w budynku nie są wymagane.
Toż to totalna bzdura! Na świeżym powietrzu wymagane, a w skupisku - bądź co bądź - obcych ludzi, to już nie ?! Kogoś nieźle porąbało ...
Widzisz, w takim biurowcu musieli by wyposażyć ludzi w maseczki i to dużo. Bardzo dużo. A to kosztuje.
Więc można wprowadzić przepis który te koszty zdejmie :)
A że nie logiczny i wręcz patologiczny?
Pozwól że zapytam inaczej... byłeś w okresie świąt na cmentarzu u bliskich? Bo ja nie.
To oczywiście bez związku z tematem... ale czy na pewno?
 
Można odwiedzać mimo zakazu pod warunkiem pełnienia funkcji reprezentacyjnej -> siebie samego. Być wyjętym spod prawa do którego stosowania zmusza się wszystkich poza kastą.
lo2dIsoj8IaJJEZE.jpg


Jeśli ten trudny czas epidemii nie otworzy umysłów i nie spowoduje reakcji to ciemnogród pozostanie na kolejne pokolenia.
Żniwa na maseczkach uważam za oficjalnie rozpoczęte - dzisiaj wpadła duża dostawa z ChRL.
 
śledzę forum regularnie i coraz więcej tu paplaniny opartej na niskich lotów przekazie pożałowania godnych tzw. środków masowego przekazu / wszystkich /.
od początku tej tzw. pandemii jestem dzień po dniu na służbie na pierwsze linii i tylko w działaniach zewnętrznych funkcjonujemy z zastosowaniem logicznych rygorów sanitarnych.
wewnątrz to nie ma sensu. racjonalizujemy ryzyko, reszta jest ściemą dla "konformizmu", którego występowanie w naszym środowisku niestety jest b. rozpowszechnione. dotyczy to także forum, co jest symptomatyczne i o czym wielokrotnie powiedzmy sobie nie wprost ale pisuję.
problematyka pracy zdalnej, traktowania środowiska jako bezwolnej masy zesłanej na nadgodziny i zaległe urlopy w większości to zwykłe nadużycie stanowisk.
po prostu kadra m-fu wogóle nie ma pojęcia i pomysłu jak można wykorzystać kilka tysięcy mundurowych w sytuacji bezprecensowego kryzysu państwa !
.... i kilka procent środowiska to bulwersuje ale reszta "w zawieszeniu" oczekuje na to co przyniesie kolejny dzień.
jeśli coś przeoczyłem to na pewno mnie wyprostujecie w swoich wnikliwych, pogłębionych refleksjach, przekazach i autopromocjach.
czas postawić pytanie czy forum jest jeszcze emanacją idei Celników PL, czy też polem do jej socjotechnicznego zwalczania ?
dobrej nocy kolegom i koleżankom życzę i pozdrawiam z codzienności .....

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
 
Niestety odpowiedź z MF jest w ogóle nie na temat. Problem nie dotyczy tego czy można pracować zdalnie czy też nie a przede wszystkim tego, iż wymusza się na pracownikach obowiązek wybierania zaległego urlopu a nie kieruje się ich na prace zdalną. Problem ten dotyczy bardzo dużej liczby osób. W wielu przypadkach przełożeni wyraźnie mówią: "Pójdziesz na zdalną jak wykorzystasz .....dni urlopu". Tak być nie może.
 
Drogi przedmówco, zdecyduj się - w pierwszym zdaniu mówisz o zaległym urlopie, w drugim natomiast ogólnie o urlopie.
Wyjaśniam, różnica jest taka jak pomiędzy szczaniem w piwnicy a piciem w Szczawnicy. Dlatego, cytując klasyka, "Zdeklaruj się" - zgłaszasz patologię, czy lansujesz się jazdą po górze...

ps. kiedy chcesz iść na zaległy urlop? Od 1 lipca do 1 września? Wtedy każdy chce... a doświadczenie pokazuje że takie wypadki nie są odosobnione...
 
śledzę forum regularnie i coraz więcej tu paplaniny opartej na niskich lotów przekazie pożałowania godnych tzw. środków masowego przekazu / wszystkich /.
od początku tej tzw. pandemii jestem dzień po dniu na służbie na pierwsze linii i tylko w działaniach zewnętrznych funkcjonujemy z zastosowaniem logicznych rygorów sanitarnych.
wewnątrz to nie ma sensu. racjonalizujemy ryzyko, reszta jest ściemą dla "konformizmu", którego występowanie w naszym środowisku niestety jest b. rozpowszechnione. dotyczy to także forum, co jest symptomatyczne i o czym wielokrotnie powiedzmy sobie nie wprost ale pisuję.
problematyka pracy zdalnej, traktowania środowiska jako bezwolnej masy zesłanej na nadgodziny i zaległe urlopy w większości to zwykłe nadużycie stanowisk.
po prostu kadra m-fu wogóle nie ma pojęcia i pomysłu jak można wykorzystać kilka tysięcy mundurowych w sytuacji bezprecensowego kryzysu państwa !
.... i kilka procent środowiska to bulwersuje ale reszta "w zawieszeniu" oczekuje na to co przyniesie kolejny dzień.
jeśli coś przeoczyłem to na pewno mnie wyprostujecie w swoich wnikliwych, pogłębionych refleksjach, przekazach i autopromocjach.
czas postawić pytanie czy forum jest jeszcze emanacją idei Celników PL, czy też polem do jej socjotechnicznego zwalczania ?
dobrej nocy kolegom i koleżankom życzę i pozdrawiam z codzienności .....

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
Zgadzam się niemal w całości z wypowiedzią. Dla mnie kluczowy jest - brak pomysłu na zagospodarowanie rzeszy funkcjonariuszy w okresie pandemii. Jestem jedną z osób, które znalazły się poza KAS, bo nie przyjęły propozycji ucywilnienia. Gdy byłam w służbie, niejednokrotnie musiałam odnaleźć się przy realizacji nowych, pilnych, ważnych zadań. To właśnie była służba. Gdy teraz słyszę od znajomych, jak siedzą w domu "pod telefonem", to wołam "o tempora, o mores". I nie winię za to funkcjonariuszy, ale zarządzających, marnotrawiących potencjał ludzki. Z jednej strony Policja dociążona mnóstwem dodatkowych obowiązków, z drugiej - KAS, w znacznej części na płatnych "koronowczasach". W swojej naiwności wydawało mi się, że może to być czas prawdziwej próby dla tych wszystkich, którzy "cudownie" zostali w Służbie przy wprowadzaniu KAS. Ale chyba zbyt dużo jest tych świętych krów, które mają bezpiecznie przetrwać do emerytury?! Pozdrawiam wszystkich prawdziwych Funkconariuszy - uczciwych i rzetelnych
🙂👍
 
  • Lubię
Reactions: cat
to wszystko jest trochę jak z tragikomedii, sam jestem przed emeryturą ale od początku "koronowczasów" na służbie i nawet do głowy mi nie przyszło aby się ukryć w domu.
taka jest chyba kondycja środowiska, mocni w gębie....
pozdrawiam
 
Może warto zapytać szefa KAS osobiście ........?
 
Do góry