Odpowiedź MF na zgłoszenia oddolne o trudnej sytuacji w Pionie Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej

Publikujemy pismo z Ministerstwa Finansów, które stanowi odpowiedź na naszą korespondencję dot. sytuacji w Pionie Zwalczana Przestępczości Ekonomicznej.
Jesteśmy otwarci na wszelkie uwagi.
 

Attachments

  • Odpowiedź do ZZ Celnicy PL.pdf
    119,5 KB · Wyświetleń: 2 046
  • celnicy41-21-kontrole SENT, e-toll.pdf
    355,6 KB · Wyświetleń: 586
Proponuję aby Pan Edward, który podpisał tę odpowiedź, zrobił a ATENIE kurs: "Tworzenie komunikatów pisemnych zrozumiałych i dopasowanych do odbiorcy". Dowie się z niego, że taki potworek może wywołać złość albo i bunt u adresata.
 
A ja proponuję, żeby Sygnujący, który był tak pewny, co podpisuje, bądź tak niezorientowany w Naszej sprawie, od końca października do końca marca zapychał w 3 - osobowym Patrolu. Nie będzie daleko. Mazowieckie zaprasza.
 
Największym problemem którego nikt nie porusza to całkowite oderwanie od rzeczywistości naszych przełożonych. Planowanie minimum 7 kontroli na każdego funkcjonariusza grupy kontrolnej w sytuacji kiedy dojazd do wyznaczonego miejsca kontroli wynosi 1,5- 2,0 godzin w jedną stronę jest jakimś absurdem. Nikt nie zauważa faktu, że laptopy na których pracujemy nie nadają się do użytku na drodze (czas pracy na bateriach to średnio 0,5- 2,0 godzin) a w sytuacji kiedy są mrozy jeszcze czas ten się skraca. Nikt nie zwraca też uwagi na miejsca wytypowane przez naszych szefów, są to miejsca często niebezpieczne, nie gwarantujące bezpieczeństwa dla funkcjonariuszy i kontrolowanych przez nich pojazdów. Brak faktycznego przeszkolenia potrzebnego do wykonywania sprawnych kontroli. System na którym pracujemy wielokrotnie się zawiesza co powoduje konieczność wielokrotnego wpisywania kontroli. Panowie kierownicy, naczelnicy i dyrektorzy nie macie zielonego pojęcia na czym polega nasza praca. Nie pomagacie nam w jej wykonywaniu a wręcz po przez swoje idiotyczne polecenia sprowadzacie na funkcjonariuszy niebezpieczeństwo. Nie widzicie tego, że wielu doświadczonych funkcjonariuszy ucieka z tego kieratu. To dzięki waszym idiotycznym poleceniom a co za tym dalej idzie nie mogącym już dłużej patrzeć na wasze głupie gęby.
 
Największym problemem którego nikt nie porusza to całkowite oderwanie od rzeczywistości naszych przełożonych. Planowanie minimum 7 kontroli na każdego funkcjonariusza grupy kontrolnej w sytuacji kiedy dojazd do wyznaczonego miejsca kontroli wynosi 1,5- 2,0 godzin w jedną stronę jest jakimś absurdem. Nikt nie zauważa faktu, że laptopy na których pracujemy nie nadają się do użytku na drodze (czas pracy na bateriach to średnio 0,5- 2,0 godzin) a w sytuacji kiedy są mrozy jeszcze czas ten się skraca. Nikt nie zwraca też uwagi na miejsca wytypowane przez naszych szefów, są to miejsca często niebezpieczne, nie gwarantujące bezpieczeństwa dla funkcjonariuszy i kontrolowanych przez nich pojazdów. Brak faktycznego przeszkolenia potrzebnego do wykonywania sprawnych kontroli. System na którym pracujemy wielokrotnie się zawiesza co powoduje konieczność wielokrotnego wpisywania kontroli. Panowie kierownicy, naczelnicy i dyrektorzy nie macie zielonego pojęcia na czym polega nasza praca. Nie pomagacie nam w jej wykonywaniu a wręcz po przez swoje idiotyczne polecenia sprowadzacie na funkcjonariuszy niebezpieczeństwo. Nie widzicie tego, że wielu doświadczonych funkcjonariuszy ucieka z tego kieratu. To dzięki waszym idiotycznym poleceniom a co za tym dalej idzie nie mogącym już dłużej patrzeć na wasze głupie gęby.
Jacy kierownicy czy naczelnicy? @niesprawiedliwy Nie zauważyłeś, że odkąd powstał KAS, to jest tylko upychanie swojaków. Naczelnik wydziału, Kierownik Działu, pod Nim Kierownik Referatu. Wszyscy pod nazwą Nic nie mogę. Po, co Nam te meble? Kiedyś był tylko Dyrektor Izby Celnej i wszystko było jasne. A teraz muszę się tłumaczyć dlaczego pismo nie przeszło przez drogę służbową.
 
Ostatnia edycja:
Największym problemem którego nikt nie porusza to całkowite oderwanie od rzeczywistości naszych przełożonych. Planowanie minimum 7 kontroli na każdego funkcjonariusza grupy kontrolnej w sytuacji kiedy dojazd do wyznaczonego miejsca kontroli wynosi 1,5- 2,0 godzin w jedną stronę jest jakimś absurdem. Nikt nie zauważa faktu, że laptopy na których pracujemy nie nadają się do użytku na drodze (czas pracy na bateriach to średnio 0,5- 2,0 godzin) a w sytuacji kiedy są mrozy jeszcze czas ten się skraca. Nikt nie zwraca też uwagi na miejsca wytypowane przez naszych szefów, są to miejsca często niebezpieczne, nie gwarantujące bezpieczeństwa dla funkcjonariuszy i kontrolowanych przez nich pojazdów. Brak faktycznego przeszkolenia potrzebnego do wykonywania sprawnych kontroli. System na którym pracujemy wielokrotnie się zawiesza co powoduje konieczność wielokrotnego wpisywania kontroli. Panowie kierownicy, naczelnicy i dyrektorzy nie macie zielonego pojęcia na czym polega nasza praca. Nie pomagacie nam w jej wykonywaniu a wręcz po przez swoje idiotyczne polecenia sprowadzacie na funkcjonariuszy niebezpieczeństwo. Nie widzicie tego, że wielu doświadczonych funkcjonariuszy ucieka z tego kieratu. To dzięki waszym idiotycznym poleceniom a co za tym dalej idzie nie mogącym już dłużej patrzeć na wasze głupie gęby.
Nie szkoda Wam zdrowia?
 
Normy mogą sobie wyznaczać.
Jak ktoś jej nie wykona to co mu zrobią?
Jeśli trzeba odliczyć czas na dojazd i powrót lub np wynikową kontrola zabierze trochę czasu to nikt nie ma prawa doczepić się do niewykonania normy.
Dla bezpieczeństwa można po każdej służbie sporządzić notatkę z podaniem przyczyn niewykonania normy.
Wystarczy napisać raz, a później zmieniać tylko datę i kilka innych danych. Napisanie takiej notatki to 3 min.
 
Normy mogą sobie wyznaczać.
Jak ktoś jej nie wykona to co mu zrobią?
Jeśli trzeba odliczyć czas na dojazd i powrót lub np wynikową kontrola zabierze trochę czasu to nikt nie ma prawa doczepić się do niewykonania normy.
Dla bezpieczeństwa można po każdej służbie sporządzić notatkę z podaniem przyczyn niewykonania normy.
Wystarczy napisać raz, a później zmieniać tylko datę i kilka innych danych. Napisanie takiej notatki to 3 min.
Dzięki.
 
Normy mogą sobie wyznaczać.
Jak ktoś jej nie wykona to co mu zrobią?
Jeśli trzeba odliczyć czas na dojazd i powrót lub np wynikową kontrola zabierze trochę czasu to nikt nie ma prawa doczepić się do niewykonania normy.
Dla bezpieczeństwa można po każdej służbie sporządzić notatkę z podaniem przyczyn niewykonania normy.
Wystarczy napisać raz, a później zmieniać tylko datę i kilka innych danych. Napisanie takiej notatki to 3 min.
Tylko jak jedziesz na patrol z Młodym albo z Kimś przed nieosiągalnym oficerskim (który karmi się nadzieją, że jednak to jego pchną na kurs), bądź po oficerskim (który łudzi się marzeniami, że może teraz to jego awansują) to możesz sobie tylko o tym popisać. Każdy, miał tu kiedyś jakieś nadzieje.
 
Ostatnia edycja:
Normy mogą sobie wyznaczać.
Jak ktoś jej nie wykona to co mu zrobią?
Jeśli trzeba odliczyć czas na dojazd i powrót lub np wynikową kontrola zabierze trochę czasu to nikt nie ma prawa doczepić się do niewykonania normy.
Dla bezpieczeństwa można po każdej służbie sporządzić notatkę z podaniem przyczyn niewykonania normy.
Wystarczy napisać raz, a później zmieniać tylko datę i kilka innych danych. Napisanie takiej notatki to 3 min.
Pisanie notatek na temat - dlaczego podczas służby niczego nie ujawniono - w Katowicach mają już bardzo dawno za sobą - niestety w nowym korporacyjnym pojęciu tej obecnej niby służby wszystko trzeba omiernikować.
Postuluję wprowadzić tak jak nowy ład to nowy sent - wszystkie samochody ciężarowe na przedniej szybie ( oczywiście odpowiednią czcionką i pod odpowiednim kątem) dużymi literami muszą mieć opisane - WIOZĘ TOWAR LEGALNY lub WIOZĘ LEWUCHĘ - łatwo będzie mieć 30% skuteczności - nie roszczę sobie praw autorskich do pomysłu w MF mogą go za darmo wykorzystać.
ps. na tej onej emeryturze to fantastyczne człowiek ma pomysły :ROFLMAO: :ROFLMAO: :ROFLMAO:
 
A w naszym referacie ( 12osobowym)- 5 Biurowych ( w sumie mają co robić)i 7 kontrolujących. Tych 7 robi - automaty, fajki,ciuchy, tyton, kurierki, krajalnie, sent , paliwa,e-tolla, transport drogowy, STir z DS, pomoce prawne dla DS, przeszukania ,rozwozi wezwania dla DS, ogarnia 100 systemów, tabelek i innych milion rzeczy .... i kto tu wytrzyma ... i tak już wszyscy języki ciągamy po ziemi ...
 
Ciekawe, czy ktoś kiedyś podliczy ile pieniędzy poszło na wyszkolenie (broń, jazdy specjalne, śpb, itp.) funkcjonariuszy byłego WZP z IC Biała Podlaska z referatów granicznych, które następnie (już w IAS Lublin) zostały zlikwidowane a funkcjonariusze rozbrojeni i siłą wcieleni do oddziałów granicznych, gdzie nabyte umiejętności na nic się zdały?
Śmiem twierdzić, że można by to liczyć w milionach. Samo wyszkolenie strzeleckie przez kilka ładnych lat dla kilkudziesięciu osób to już ładna sumka.
Oczywiście za chwilę do grup mobilnych w kraju trzeba było wcielić nowych funkcjonariuszy, no i przeszkolić ich m.in. z obsługi broni.
Ot taka potrzeba służby.
 
Do góry