Ktoś powinien zastanowić się nad jakością kadr w MF

– Natomiast jestem zdumiony, że Ministerstwo Finansów, które przygotowało te rozwiązania, dało taką plamę. Ktoś powinien się zastanowić nad jakością kadr w tym resorcie. Obniżki wynagrodzeń dotknęły przecież wszystkich służb mundurowych – mówi Rafał Jankowski Przewodniczący NSZZ Policjantów
 
– Natomiast jestem zdumiony, że Ministerstwo Finansów, które przygotowało te rozwiązania, dało taką plamę. Ktoś powinien się zastanowić nad jakością kadr w tym resorcie. Obniżki wynagrodzeń dotknęły przecież wszystkich służb mundurowych – mówi Rafał Jankowski Przewodniczący NSZZ Policjantów
Wypada lekko dopowiedzieć...centrala MF odpowiedzialna za POLITYKĘ:sleep:
 
Przeciez Jankowski sprzedal swoich czlonkow zwiazku.ma pensje tak jak w KGP. Pojechal na oficerke do Szczytna tera, wielki obronca ludu.zenada
 
Na ironię losu najwięcej tracą funkcjonariusze z wysokimi stopniami, na wysokich stanowiskach i długim stażem służby. Tak się dzieje gdy wproadza się prawo bez szerokich konsultacji a nierzadko wbrew opiniom Biura Legislacyjnego Sejmu.
 
Na ironię losu najwięcej tracą funkcjonariusze z wysokimi stopniami, na wysokich stanowiskach i długim stażem służby. Tak się dzieje gdy wproadza się prawo bez szerokich konsultacji a nierzadko wbrew opiniom Biura Legislacyjnego Sejmu.
Opinie biura legislacyjnego ??? Działają identycznie jak odpowiedzi na "propozycje" o opinie kierowane do ZZ.
Rzut za 3 punkty... I nie chodzi to o żadną ironię tylko o wychodzenie z ubóstwa szaraczków ;). Założenie jest proste
wyeliminować z kręgów rządzących osoby niepokorne...plecaczki NA PEWNO nie stracą:mad:
 
Opinie biura legislacyjnego ??? Działają identycznie jak odpowiedzi na "propozycje" o opinie kierowane do ZZ.
Rzut za 3 punkty...;)

bo nie ma uzasadnienia, aby osoba, która nie robi nic poza działalnością związkową mogła iść na kurs oficerski, mogli wysłać go gdy był czynnym funkcjonariuszem, a nie przewodniczącym związku.
A może ma zamiar zrezygnować z przewodzenia związkowi...:unsure:, nic nie trwa wiecznie.
 
Absurd, do tego niezgodny z prawem.
mnie nie interesuje czy jest zgodne czy nie, nie ma moralnego uzasadnienia, są policjanci którzy lata czekają na oficerkę pracując na najtrudniejszych kierunkach nie będąc przy tym dupolizami i nigdy się nie doczekają, a ktoś kto udaje, że jest przeciwko obecnemu MSW i KGP idzie na oficerkę, nie miałbym żadnych pretensji gdyby to było w momencie gdy pracował w bytomiu czyli na ciężkim kierunku, ale teraz jest to po prostu nagła potrzeba polityczna, zresztą ilość oficerów w Polsce, a zwłaszcza na stanowiskach rzeczników prasowych, kapelanów i reszty jest zdumiewająca.
 
Fakt. Zastanawia tylko jedna rzecz...co z "przypadkami" zapominania o szkoleniach, awansach itp. "prawach" na podwórku zwanym KAS w ciągłej modernizacji - podsumuję CISZA. :cool:
Taka potrzeba by.... zapominac o takich rzeczach.O szarakach sie nie pamieta a o swoich tak.zawsze tak bylo i bedzie.Masz plecaka to jedziesz, nie masz to na dupie siedzisz i tyle
 
@Gigard Osądzasz na oślep, a nawet nie wiesz ile czasu był na tym stopniu, gdy był na pierwszej linii.
Bez urazy, ale ostatnio podobnie zaczął rozumować MF, mimo iż przez dekady prawo było przestrzegane.
Gotowi ostatnio są nawet w MF podjąć próbę zmiany interpretacji, byle dowalić związkowcom. Gratuluję jednomyslnosci.
 
@Gigard Osądzasz na oślep, a nawet nie wiesz ile czasu był na tym stopniu, gdy był na pierwszej linii.
Bez urazy, ale ostatnio podobnie zaczął rozumować MF, mimo iż przez dekady prawo było przestrzegane.
Gotowi ostatnio są nawet w MF podjąć próbę zmiany interpretacji, byle dowalić związkowcom. Gratuluję jednomyslnosci.
Wybacz, ale nie jestem osobą, która w 100% jest za władztwem związków w jakiejkolwiek sferze życia publicznego, wyraziłem swoje zdanie, możesz się z nim nie zgadzać, i powtórze, gdy był na pierwszej linii mógł zostać nawet podinspektorem czy inspektorem, teraz jest związkowcem na pensji KGP, zarabia więcej niż policjanci na stanowiskach kierowniczych w pionach kryminalnych z odpowiedzialnością za wszystko.
 
Cóż, taki mamy w Polsce klimat.
ZZ wspólnie atakują niektórzy pracownicy wraz z pracodawcami.
Trzeba się z tym pogodzić, bo myślenia tych pracowników nie zmienimy.
W USA czy w UE myślenie jest inne.
Ludzie rozumieją jak ważna jest rola ZZ.
W Polsce wielu uległo wieloletniej propagandzie rządu, że ZZ to samo zło i tylko zło i tylko wśród nich działacze są załatwiający własne interesiki.
Za dekadę, dwie, jak ZZ będą już archaizmem w RP, to myślenie się odwróci, bo pracownicy zrozumieją, że nie ma kto ich praw bronić. Będzie za późno.
Póki co można dołączać do MF czy innych resortów i atakować związkowców na oślep, bo to jest trendy.
 
bo nie ma uzasadnienia, aby osoba, która nie robi nic poza działalnością związkową mogła iść na kurs oficerski, mogli wysłać go gdy był czynnym funkcjonariuszem, a nie przewodniczącym związku.
@Gigard wypowiadasz się ogólnikowo, ale nie znasz sytuacji i drogi kariery wspomnianego funkcjonariusza, ja również jej nie znam. Jednak z mojej analizy wynika, że związkowcy silniej "obrywają" po kręgosłupie. Za to błyskawiczną karierę robią wszelkiej maści rzecznicy... a porównaj ich pracę do związkowców.
Rzecznik obecnego prezydenta kim obecnie jest? Rzecznicy KGP prawie generałowie, medialni i dalej kontynuują kariery w cywilu, nie wspominając o kierowcy "prezydenta elektryka". Jaki morał??? Wygodniej jest działać przy korycie i być tubą króliczka. Obserwuj rzecznika prasowego SG, obecnie medialnej AM, a zaobserwujesz szybką karierę.
Jeżeli dias w Wa-wie może w trzy lata stać się funkiem i odbyć szkolenie oficerskie, do dlaczego nie może byc oficerem długoletni funkcjonariusz , walczący o przestrzeganie prawa funkcjonariuszy?
niebawem dowiemy się, kto jescze z sweterkowych diasów lub ich zastępców skorzystał z możliwości wejscia w szacowne szeregi SCS
 
Ostatnia edycja:
Cóż, taki mamy w Polsce klimat.
ZZ wspólnie atakują niektórzy pracownicy wraz z pracodawcami.
Trzeba się z tym pogodzić, bo myślenia tych pracowników nie zmienimy.
W USA czy w UE myślenie jest inne.
Ludzie rozumieją jak ważna jest rola ZZ.
W Polsce wielu uległo wieloletniej propagandzie rządu, że ZZ to samo zło i tylko zło i tylko wśród nich działacze są załatwiający własne interesiki.
Za dekadę, dwie, jak ZZ będą już archaizmem w RP, to myślenie się odwróci, bo pracownicy zrozumieją, że nie ma kto ich praw bronić. Będzie za późno.
Póki co można dołączać do MF czy innych resortów i atakować związkowców na oślep, bo to jest trendy.
Widać jak świetnie związki działają w górnictwie i innych wszelakich instytucjach typu polska żegluga powietrzna, a nie widziałem nigdy zapracowanego związkowca, taka sytuacja.
 
Nie mamy prawa oceniać związkowców spoza naszej instytucji. Aspirant czy komisarz Jankowski został wybrany na przewodniczącego przez policjantów i tylko przed nimi odpowiada. Nam nic do jego pensji czy awansów.
Czy związkowcy mają być karani zakazem awansowania?
 
Do góry