Kto zostanie nowym Ministrem Finansów?

Z rządu odejdzie także Teresa Czerwińska, która miała podjąć wspomnianą decyzję już kilka tygodni temu, jednak ogłoszono ją dopiero po wyborach. Nowym szefem resortu finansów może zostać Jacek Sasin. Możliwe również, że na stanowisko powróci premier Mateusz Morawiecki, którego w pełnieniu obowiązków będzie wspierał obecny wiceminister Leszek Skiba.
 

Komentarze

Dotychczasowy przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin ma zostać wicepremierem odpowiedzialnym za współpracę resortów i uszczuplenie legislacji. Ministrem finansów będzie Marian Banaś szef Krajowej Administracji Skarbowej – to tylko niektóre ze szczegółów rekonstrukcji rządu, o jakich nieoficjalnie dowiedział się portal tvp.info.


Marian Banaś, dotychczasowy wiceminister, zastąpi Teresę Czerwińską na stanowisku ministra finansów. Posiadacz czarnego pasa w karate nie chodzi na kompromisy i obce są mu półśrodki.


Jacek Sasin zostanie wicepremierem i szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów, szefem Komitetu Społecznego Rady Ministrów - obecny wicepremier Piotr Gliński, Marian Banaś - ministrem finansów, Elżbieta Witek - szefem MSWiA - podaje portal wPolityce.pl.

 
Pierwszy wywiad nowego MinFin, oczywiście w zaprzyjaźnionym radio. Jak najwięcej w mediach pana ministra, jak najwięcej.
W KAS tak samo dobrze jak w pozostałej części słuzby cywilnej ( w tym np. Inspekcji Weterynaryjnej ), szkolnictwie, służbie zdrowia, szeroko rozumianej branży produkcji żywnościowej, kulturze ( tej za którą odpowiada Gliński ), wojskowości ( w tym także przemyśle obronnym ), policji, energetyce, sądownictwie, ŚRODOWISKU ( ze sztandarowymi wycinkami w Puszczy Białowieskiej i Puszczy Karpackiej ), wszelkiego rodzaju bardziej i mniej tajnych służbach o pozycji polskiej dyplomacji w Europie nie wspominając...

Nowa miotła, czy kolejny roztropny który uznał że ten eksperyment nie może się udać?
Za dobrze uszczelniał czy może wręcz przeciwnie?
 
To będzie jedna z krótszych karier ministra finansów. "Pancerny Marian" wkrótce odejdzie
 
Reformę przeprowadził w mig, w imię wielu ludzkich dramatów i złamanych karier, SC zlikwidował, usunął sygnalistów - a teraz czas na spokojna posadke ;-)
 
Ciekawe czy nowy minister w końcu wymieni część naczelników i zastępców, którzy nadal szkodzą jeszcze od czasów rządów PO

"Wymiana" powinna się rozpocząć od dyrektorów!

Na to są jednak marne szanse ...
chcecie powiedzieć, że jest jeszcze sporo naczelników, zastępców i dyrektorów, "którzy nadal szkodzą od czasów rządów PO" ? Jeżeli tak jest, to ja żyję w nieświadomości i w przekonaniu, że od 2015 wymieniono prawie wszystkich.
Czytając to forum, można odnieść wrażenie, że jesteśmy "pechową" instytucją, w której - przez wszystkie minione lata - na stanowiskach kierowniczych zasiadali niekompetentni, niereformowalni nieudacznicy, działający (umyślnie lub z bezmyślnej głupoty) na szkodę Państwa, obywateli, budżetu, służby i podległych funkcjonariuszy. A jedyną (ale jak dotychczas ciągle nieskuteczną) receptą na poprawę funkcjonowania instytucji i sytuacji funkcjonariuszy jest wymiana dyrektorów, naczelników i kierowników.
Jeżeli przez kilkadziesiąt lat ciągle wymieniamy niekompetentnych na niekompetentnych, szkodników na szkodników, to musimy mieć skuteczny system negatywnej selekcji na te stanowiska, który nie dopuści by kierownikiem został ktoś kompetentny, odpowiedzialny, dbający o Państwo i podległych mu funkcjonariuszy ( bo rachunek prawdopodobieństwa wskazuje, iż niemożliwe jest by przez te dziesiątki lat "trafiali się" nam jedynie źli).
Teraz do tych, którzy zaraz będą chcieli mnie zagryźć. Ten wpis to nie jest oceną i obroną kadry kierowniczej. Jest to raczej refleksja dot. systemu organizacji i zarządzania instytucją, zarządzania kadrami. To zarządzanie kadrami za często opiera się na zasadzie bmw (bierny, mierny ale wierny). I dotyczy to obsady wszystkich stanowisk (kierowniczych i niekierowniczych). Bo nie jest tak, jak można by sądzić, opierając się tylko na wpisach z tego forum, że nasza instytucja składa się z: jedynie złych kierowników i jedynie dobrych pracowników/funkcjonariuszy. Zarówno w tej pierwszej i w tej drugiej grupie są i źli i dobrzy. Nie ma jednak systemu, który pozwoliłby na "eliminowanie" tych złych i stawianie na tych dobrych. I niestety ani góra, ani doły nie robią zbyt wiele by taki system stworzyć i wdrożyć.
Ograniczamy się tylko do krytyki tego co jest. Dobrze, że widzimy nieprawidłowości i je wskazujemy ale (jak pokazują dotychczasowe doświadczenia) to za mało.
jesteś ważny.jpg
 
Zgadzam się z tobą in spe prawie ze wszystkim. Jedna mała uwaga - doły nie mogą nic. Pewno wiesz bo nie służysz/łeś od wczoraj, zer odwrotna ścieżka kariery to domena polskiej administracji w tym naszej byłej administracji celnej.
 
Od czasu stworzenia kasu przestało mnie interesować kto jest dyrektorem, naczelnikiem czy ministrem jest mi to całkowicie obojętne. Doświadczenie mnie nauczyło, że to wszystko jest tylko zwykłą ustawką i to nie ma znaczenia czy rządzi po czy pis. Każdy rządzący ma swoich kumpli a ci kumple maja swoich kumpli. Wszystko to pic na wodę, fotomontaż. Po co podniecać zmianami personalnymi, wiadomo o co chodzi. Niech są ci co są, niech będą inni zwisa mi to i powiewa. Nawet nie znam tych nazwisk, które zresztą i tak nic mi nie mówią.
 
Nowy Minister finansów, nowy z czystą kartą, będzie miał okazję naprawić to upodlenie funkcjonariuszy którego dokonał pan MB (zwolnionych i obdartych z munduru i godności).
Pytanie czy tylko będzie chciał cokolwiek zrobić w tym kierunku ??????????????????????????

Panie Ministrze ma Pan jedną jedyną i niepowtarzalną okazję aby udowodnić, że Pańska drużyna, jak nazywają niektórzy Rząd, jest drużyną faktycznego prawa i sprawiedliwości.
👮‍♂️👮‍♀️
 
Do góry