100.000 zł za niezgodne z prawem zwolnienie ze służby funkcjonariusza SC

Informujemy, że w dniu 30 kwietnia 2021r. zapadł prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, przyznający odszkodowanie i zadośćuczynienie funkcjonariuszowi za niezgodne z prawem wydalenie ze służby, wskutek orzeczenie dyscyplinarnego Dyrektora Izby Celnej.

W dniu 5 lutego 2014r. zapadło orzeczenie dyscyplinarne, którym Naczelnik uznał funkcjonariusza SC za winnego naruszenia obowiązków służbowych i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. 2 marca 2015r. orzekający w drugiej instancji Dyrektor Izby Celnej. utrzymał w mocy orzeczenie Naczelnika.
30 czerwca 2015r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie Dyrektora i poprzedzające je orzeczenie Naczelnika oraz orzekł, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie podlega wykonaniu. 6 maja 2016r. NSA oddalił skargę kasacyjną Dyrektora Izby Celnej.

W uzasadnieniach orzeczeń WSA i NSA wskazano, że orzeczenia dyscyplinarne zapadły z naruszeniem prawa, gdyż: nie przeprowadzono wnikliwej oceny dowodów, część z nich pomijając, nie ustalono okoliczności faktycznych sprawy, z dokumentów sprawy nie wynikało aby powód miał obowiązek dokonania czynności, których dotyczył zarzut dyscyplinarny. Zaś uchylenie przez sąd administracyjny decyzji administracyjnej jest równoznaczne ze stwierdzeniem "we właściwym postępowaniu", niezgodności ostatecznej decyzji z prawem.

Równolegle z postępowaniem dyscyplinarnym toczyło się postępowanie karne, w którym funkcjonariusza oskarżono o popełnienie przestępstwa z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego. Wyrokiem Sądu Rejonowego powód został uniewinniony od tego zarzutu, a Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok.
W dniu 31 maja 2021r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej dokonał wypłaty zasądzonej kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z odsetkami.


ZZ Celnicy PL

Maria Mrugała
 

Attachments

  • Wyrok SA w Białymstoku I ACa 286_20 z 30-04-2021 odszkodowanie i zadośćuczynienie za zwolnieni...pdf
    881,1 KB · Wyświetleń: 336
Ostatnia edycja:
A jakie konsekwencje w stosunku do Naczelnika i Dyrektora, którzy naruszyli prawo? Przecież to ich trzeba przykładnie ukarać za złamanie prawa! No ale nie zapominajmy gdzie żyjemy. W trakcie mojej służby wielokrotnie słyszałem o nagrodach dla Naczelników i Dyrektorów np. za ujawnienie przemytu, ale za to nigdy nie słyszałem o ich ukaraniu jak przemyt przeszedł! Stanowiska Dyrektora i Naczelnika są fajne, bo podlegają wyłącznie nagrodom! I to za co? Za szczególną odpowiedzialność!😁😁😁 Jak sukces to oni, jak kicha to Kowalski z granicy! Granda, granda i jeszcze raz granda. Wywalili chłopaka z roboty, krwi mu napsuli przez 7 lat (od zwolnienia do wypłaty) a teraz łaskawie Dyrektor wypłacił mu odszkodowanie w śmiesznej kwocie 100 tys. zł i to przecież nie ze swoich tylko podatników!
 
@Kaszub99 - nie tyle podatników, co wszystkich zatrudnionych w tej Izbie,
gdyż nikt dyrektorowi nie przekazał dodatkowych funduszy na taki cel.
Są one z zasobów Izby!
Masz rację. Ale skąd je wziął? Gdyby był normalny rok, to byłoby jasne, że z funduszu nagród szeregowych fc i pracowników (bo przecież nie kadry kierowniczej, która ma szczególną odpowiedzialność!:D), ale w tym roku nie ma nagród. Czyżby z wydatków na sprzęt? Chyba nie. Pewnie wyda polecenie o nadzwyczajnej oszczędności paliwa, prądu, tonerów, papieru, itp. Tak czy inaczej szeregowi pracownicy i fc tej izby do końca roku mają nieciekawe perspektywy. ps. Gdyby to nie było publiczne forum to co mają pracownicy i fc tej izby ująłbym znacznie dosadniej!:D
 
zapewne ówczesny naczelnik i dyrektor zostaną przykładnie ukarani - jeden zostanie dyrektorem departamentu w MF a drugi obejmie jakąś placówke "za kare" - porażka , patologia!
do prokuratury zgłosić !! niech sie pociagają parę lat jak tego funka ciągali !!
Gratuluję Mu że się odważył, zawalczyć z kolosem i molochem z tego co mi wiadomo to na Olsztynie rozdawali te dyscyplinarki lub rozmowy dyscyplinujące jak magik z rękawa karty!! ale dla siebie oczywiście awanse i nagrody , za wzorowe wykonywanie służby , za przejawianie inicjatywy " głownie w niszczeniu swoich funków".
Kasa mała za taka krzywde, a Super wyrok , w końcu trafili na kogoś kto umiał czytać przepisy ze zrozumieniem, nie bał się i dobitnie im udowodnił że w dużej mierze ich działania są niezgodne z prawem!!!\Brawo Ty!!:)
 
A może ktoś, kto zna sprawę wyjaśnić mi na czym polegało rzekome niedopełnienie obowiązków służbowych, które zarzucano funkowi?
 
A może ktoś, kto zna sprawę wyjaśnić mi na czym polegało rzekome niedopełnienie obowiązków służbowych, które zarzucano funkowi?
🤨
W tym rzecz właśnie, że obydwa sądy nie doszukały się zarzucanego mu niedopełnienia!
😤
Odpowiedź zatem, może być tylko jedna - niedopełnienie nie zaistniało, a zarzuty były
"dupochronem" naczelnika i pretekstem do pozbycia się niewygodnego mu funka ...
 
A może ktoś, kto zna sprawę wyjaśnić mi na czym polegało rzekome niedopełnienie obowiązków służbowych, które zarzucano funkowi?
Z wyroku wynika że niedopelnil obowiązku wedlug "nich" czyli kazali mu coś zrobić co uznał ze nie należy przypisanych Mu zadań. Mało razy się zdarza że kazali coś robić bo to wszyscy robią - jest to zwyczajowo przyjęte..itd a Sad "uwalił" zwyczajnie i inne brednie , określił jest instrukcja i procedurą to nie firma prywatna... a mało to razy np na granicy kazali coś robić albo zastraszali że nie zrobisz to lekko mieć nie będziesz, a po roku zjawia się kontrola wewnętrzna i zarzuty dlaczego to zrobiłeś?? A ty albo nie pamiętasz sytuacji a jak pamiętasz że przełożony ci kazal , to przełożony nic takiego nie pamięta i mówi "są procedury, instrukcje " tylko tak można....a w życiu....ehhhhh.. ale doczekali się!!! Gonili i zostali zgnojeni... jeszcze raz Brawo Ty!!💪👍 Ciekawie mnie co ich zwierzchnich na taką patologię.. może to On teraz powinien być dyrektorem a co najmniej naczelnikiem skoro ich nauczył przepisów?:)))))
 
Cat i Bielka: tyle to i ja mogę sobie podumać.
Pytam się czy są tutaj ludzie którzy znają sprawę (choćby ze słyszenia). Skoro Sąd uznał, że funk nie miał takiego obowiązku to znaczy, że nie miał. Zastanawia mnie tylko czym argumentował swoją decyzję Naczelnik i Dyrektor wywalając człowieka. No coś musiał wymyśleć. Tylko co?
 
Cat i Bielka: tyle to i ja mogę sobie podumać.
Pytam się czy są tutaj ludzie którzy znają sprawę (choćby ze słyszenia). Skoro Sąd uznał, że funk nie miał takiego obowiązku to znaczy, że nie miał. Zastanawia mnie tylko czym argumentował swoją decyzję Naczelnik i Dyrektor wywalając człowieka. No coś musiał wymyśleć. Tylko co?
słusznie. polecam wyrok
II SA/Ol 447/15 - Wyrok WSA w Olsztynie
I OSK 2822/15 - Wyrok NSA,
"wywalone" wszystko czarno na białym - grubo - dobre polecam 👍
 
słusznie. polecam wyrok
II SA/Ol 447/15 - Wyrok WSA w Olsztynie
I OSK 2822/15 - Wyrok NSA,
"wywalone" wszystko czarno na białym - grubo - dobre polecam 👍
z tego co sie dowiedziałem ponad 4 lata prowadzili mu dyscyplinarke!! licząc ze "zdechnie -dyscyplinarka" smiercią naturalna jak wywala go z roboty -nie zloża mu propozycji , ale On napisał wczesniej do Maryjana B., aby zabrano tą dyscyplinarke z Olsztyna bo czuje że "szwindel" sie dzieje - i Maryjan sie przychylił i przeniósł to do Białegostoku - a tam Dyrektor na momencie umorzył stwierdzając że postepowanie było wszczęte bezpodstawnie czy niezgodnie z prawem...czy jakoś tak... Cyrk na kólkach...:(((
 
Padło pytanie skąd dias miał pieniądze na odszkodowanie.
Mogę spróbować zgadnąć na podstawie historycznych już spraw o gruszę. Zapytałem wtedy dobrze poinformowanej osoby w Izbie Celnej, dlaczego skoro wszystkie sprawy przegrywacie nie wypłacicie tej gruszy wszystkim. Usłyszałem odpowiedź, że jak wypłaciliby dobrowolnie to musieliby to zrobić ze środków własnych, a jak mają wyroki to mogą wystąpić o dodatkowe środki do MF., cała tajemnica. DIC nie okazywał żadnej niechęci wobec funków którzy podali go do Sądu o gruszę. Nawet mam wrażenie, że na tych którzy się nie upominali o swoje, patrzył jak na idiotów.
 
Po analizie wyroku WSA z Olsztyna nie dziwię się, że pana wydalono ze służby... Z tego co zrozumiałem, dostał na RTG wskazanie gdzie są faje, następnie przemytnik coś tam wyjął a ten się zadowolił, 10 minut pogmerał po samochodzie i wypuścił z BKS a tam były jeszcze 33 bloki. I to w drzwiach i suficie, które były wskazane na RTG, których nie sprawdził.

Po prostu Izba Celna słabo uzasadniła zwolnienie człowieka.
 
Po analizie wyroku WSA z Olsztyna nie dziwię się, że pana wydalono ze służby... Z tego co zrozumiałem, dostał na RTG wskazanie gdzie są faje, następnie przemytnik coś tam wyjął a ten się zadowolił, 10 minut pogmerał po samochodzie i wypuścił z BKS a tam były jeszcze 33 bloki. I to w drzwiach i suficie, które były wskazane na RTG, których nie sprawdził.

Po prostu Izba Celna słabo uzasadniła zwolnienie człowieka.
a ja się dziwię , ale każdy ma prawo do swojej oceny, chociaż cieżko dyskutować z tego co czytałem z dwoma wyrokami karnymi uniewinniającymi (notabene tez z checia bym je przeczytał), dwoma wyrokami administracyjnymi stwierdzającymi postepowanie izby niezgodne z prawem i umorzonym postępowaniem dyscyplinarnym...( 5 instytucji niezaleznych instytucji przyznało mu racje...raczej nie bez przyczyny ze Go lubia....
najwyrażniej dość słaba była Twoja analiza ja to rozumiem ze nie chodzi tu o to czy wyjął czy nie wyjął czy 1 blok czy 1000 bloków, ( a tak poza głownym watkiem to od kiedy rtg jest wyrocznia?? mialem wiecej chybien z rtg niz sam ujawniałem czy pies, pierwsze słyszę zeby rtg pokazywało fajki:))))) jest jakis zamazany obraz wskazujacy byc moze prawdopodobienstwo na fajki, zreszta to jeszcze zalezy od imterpretujacego obraz..) chodzi o to moim zdaniem, ze kazali - przydzielili mu zadania z tego wynika odpowiedzialnego za bks , a nie rewidenta! ( pytanie czemu wyznaczyli 2 odpowiedzialnych a zadnego rewidenta co bylo tego powodem, jednego z nich mogli zrobic rewidentem) zgodnie z instrukcją Soco on nie miał prawa do rewizji 9 popieram zdanie Sadu ze zachowal sie poprawnie, właściwie to gdyby wykonał czynności rewidenta to było by mu mozna zrobic dyscyplinarke, co ciekawsze instrukcja soco precyzyjnie okresla co wykonuje odpowiedzialny a co rewident, kto i kiedy może zrobic "powtórna", instrukcja która podpisuje zarówno naczelnik jak i dyrektor.Jak dla mnie to idac tym tropem po procedurze jak to Izba lubi, szczegolnie przy dyscyplinarkach to powinni zarzuty dostac "czarni "- po pierwsze za przekroczenie uprawnien czyli zabranie pojazdu który nie został zwolniony, za falszownie dokumentacji - bo jak mogli prowadzic w systemie kontrole równorzednie? no ciekawe co jest na kamerach - o ktorej zabrali pojazd i faktycznie go robili a o ktorej zarejestrowali w systemie? i naczelnik jako pierwsza instancja a dyrektor jako druga instancja za niedopełnienie obowiazków za niezgloszenie czarnych ze przekroczyli uprawnienia (naczelnik i dyrektor zapewne doskonale znali instrukcje soco i doskonale wiedzieli kiedy i co moznai komu) no chyna ze czarni nie znali tej instrukcji soco?? no to jest problem...inaczej mogli by miec problem. tak, moim zdaniem jest to sprawa proceduralna...ale właśnie diabel tkwi w szczegółach...mozna dyskutowac zgadzać sie lub nie , ale z tego co mi wiadomo z wyrokami sie nie dyskutuje tylko wykonuje...Wygrał...chwała mu za to, a skoro wygrał- wszystko co możliwe- to znaczy ze byl niewinny chyba proste i logiczne ..pytanie kto w takim razie był winny.. skoro mam sie składac na 100000pln
 
a tak jeszcze z innej beczki co mi teraz przyszło na myśl to jak można było przegrać ta sprawe!!????? albo inaczej jak można btło wygrać???? dlaczego sie nad tym zastanawiam bo sam miałem i rozmowe i dyscyplinarke i zawsze skuliłem głowe i grzecznie przyjalem kare bo szkoda nagrody, szkoda 13 ,nie wiara w mozliwosc wygrania, itd...
odnośnie piewszego po krótkiej analizie:
mocne strony izby:
wszyscy z wysokimi( albo bardzo wysokimi) stopniami i stanowiskami wiec "inteligentni"
I instancja
prowadzący postepowanie - za izbą
rzecznik dyscyplinarny " zrobi co karze naczelnik" -za izbą
przypuszczalnie co najmiej ze 3 swiadków ( chociazby "czarni") -za izbą
"biegły" z ramienia izby -za izbą
Naczelnik - za izbą
II instancja
prowadzący postepowanie - za izbą
rzecznik dyscyplinarny " zrobi co karze dyrektor" -za izbą
Dyrektor - za izbą
dostęp do materiałow -fulllll wypas!
wiec jak??... jak przegrac wszystko??? co najmniej 9 osób zaangazowanych w "uwalenie" faceta, przecież w normalnym panstwie prawa i sprawiedliwości to i Chrystusa by skazali....a co szeregowego funka...
funk analiza:
on i 1 prawnik
zawieszony , zwolniony , ograniczony dostep do materiałów.
wiec jak na miłość Boską to wygrał??!!

hmmm sa chyba 2 wersje :albo jest gdzies mocno "podpięty" , albo poprostu ktos sie pochylił nad sprawa i faktycznie był niewinny......
 
Do góry