Zarobki w Straży Granicznej

Publikujemy informację o uposażeniach w Straży Granicznej, które obowiązują w PSG Dorohusk.
Średnie uposażenie w SG w Placówce SG w Dorohusku wynosi 5310,71zł z dodatkami stałymi.
Funkcjonariusze w wielu szanujących się krajach zarabiają dużo więcej niż ogół społeczeństwa. W Polsce wciąż powinni zarabiać więcej, gdyż to jest kwestia bezpieczeństwa Państwa. W SG także powinni zarabiać więcej.
W SCS jest dużo gorzej i to jest wstyd dla Polski, żeby funkcjonariusze zabezpieczający najdłuższą zewnętrzną granicę UE otrzymywali tak niskie uposażenia.
W SCS w IAS Lublin średnia to 3460,66zł prawdopodobnie bez dodatków stałych. Oczekujemy na szczegółowe dane z IAS.

Stażowo wygląda to następująco w SG:
0-2- 4465,70zł
2-5 - 4631,07zł
5-15 - 5238,54zł
pow. 15 lat - 6052,80zł

Podobnie ma się sprawa z pracownikami skarbówki. W wielu szanujących się krajach jest to praca wynagradzana dużo wyżej niż przeciętna dla ogółu społeczeństwa i wszyscy obywatele tych krajów to rozumieją i szanują. U nas wygląda to niestety zupełnie inaczej. 3 x min pensja to nie jest wygórowana płaca w skarbówce np. w Londynie i to powinien być nasz cel w KAS i SCS.
 

Attachments

Komentarze

Brawo Panie Sławku to trzeba pokazywać wszystkim zarobki u nas w IAS Lublin to masakra lepiej niech Pan nie porównuje nas do MON bo się załamię i tak szukam już nowej pracy
 
IAS Lublin musi pójść w górę z uposażeniami. Będziemy o to walczyć dalej, już to robimy od jakiegoś czasu. MF w rozmowach też to już rozumie, ale wciąż ktoś tam sabotuje ten temat. Wasz lokalny przewodniczący bardzo o to też zabiega z lokalnymi Parlamentarzystami i inne działania są podejmowane. Są tego efekty, były rozmowy polityków z PiS z MF w tej sprawie, były pisma, ale jak wspomniałem wciąż MF nie wykonał ruchu, tylko gadają, że rozumieją. Musi być na to ekstra pula środków, bo to jest wstyd, jak to wygląda. To samo dotyczy wielu innych IAS, w tym głównie niestety tych granicznych. O to też zabiegamy.
SKANDAL, SKANDAL, PO TRZYKROĆ SKANDAL!!!
 
Dziękujemy za zrozumienie i za walkę w naszym imieniu tylko niestety największym problemem są tzw związki które „walczą” ale z Panem ...Pozdrawiam
 
Kiedyś nie było tych chorych stanowisk przyszedłeś do pracy byłeś aplikant ,byłeś stary zostałeś inspektorem jakoś było normalnie nikt nie czuł się oszukany a teraz będziesz pracował i dalej specjalista bez perspektyw:(. Mówię o granicy ...
 
"Stażowo wygląda to następująco w SG:
0-2- 4465,70zł
2-5 - 4631,07zł
5-15 - 5238,54zł
pow. 15 lat - 6052,80zł"

Z powyższego wynika, że różnic pomiędzy młodym a starym praktycznie nie ma.
Młody ma 0 dodatek stażowy - stąd średnie bez wysługi 4465,70
Stary ma od 15 do 25%, przyjmijmy średnio 20%, = 6052/1,20 - 5043 zł (średnie uposażenie bez wysługi).
Różnica nie całe 600 zł. O czym my tu mówimy.
 
Widać, że odstajemy finansowo (zwłaszcza młodzi) od SG. (domyślam się, że podano kwoty brutto)
Mnie osobiście zaciekawiła strukrura wiekowa. Na 320 funkcjonariuszy, tylko 5 ma powyżej 50 lat.
W moim UCS tylu f-szy (no może z dziesięciu) ma poniżej 30 lat
 
To zawdzięczamy kaplicy i jego choremu towarzystwu, które uwłaszczyło się na państwowym. Zdegradowano stanowiska funkcjonariuszy bez tz. pleców a plecaków wywindowano. Jeszcze pan od wartościowania z MF jeździł po izbach i potwierdzał razem z sądami, że wszystko jest zgodne z prawem. Ach jak to było bardzo uczciwe!
 
Jak wynika z treści pisma, które zostało umieszczone na początku tego wątku, to w Straży Granicznej wszystko jest jasne, klarowne i transparentne. Zaczynasz służbę, to masz tyle, a tyle, następnie staż służby rośnie, to awansujesz i tym samym lepiej zarabiasz, ale ponad wszystko dokładnie wiesz na ile możesz liczyć i po jakim stażu służby. Dlaczego w SG tak jest ?? Ano dlatego, że jest to służba mundurowa z prawdziwego zdarzenia, w której nikt nie prowadzi żadnych "gierek", bo co się komu należy, to właśnie to dostanie i kropka. Nasza służba, jest służbą "mundurową" dopiero od 2015 roku i to po wielu walkach i mękach, m.in. ze strony Sławka, więc traktują nas tak, jaki długi mamy "staż" w tym "towarzystwie". Uważam, że głównym "problemem" w naszej służbie, jest kwestia wartościowania stanowisk i tym samym sztuczne ograniczenia z tego wynikające, m.in. brak powiązania zajmowanego stanowiska, z aktualnie posiadanym stopniem służbowym, który jak to kiedyś powiedział J. Kapica, ma przecież mniejsze znaczenie. Nie rozumiem, jak jest to możliwe, żeby Naczelnik UCS jednemu przydzielił stanowisko specjalisty, na którym ta osoba może spędzić cały staż służby, a drugiemu przyjętemu z ulicy, nadawał od razu stanowisko eksperta, bo ma on jakieś "specjalne" umiejętności. Uważam, że każdy powinien zaczynać od młodszego specjalisty i sukcesywnie "iść do góry". Tak zapewne byłoby przejrzyście, transparentnie i uczciwie, ale po co nasza "góra" ma się wysilać, skoro tworząc sztuczne podziały i "kwasy" pomiędzy podkomendnymi, może nimi w ten sposób skuteczniej "zarządzać". Czy nie uważacie, że może to być element świadomej "polityki kadrowej" ??? Na dodatek, jeśli nasi "zarządzający" mogą zawsze liczyć na poparcie "komitetu brązowych języków", to po co właściwie mieliby coś zmieniać ???
 
Do góry