ZAPROSZENIE DO INFORMATYKÓW KAS - SPOTKANIE 27 SIERPNIA W WARSZAWIE

ZAPROSZENIE DO INFORMATYKÓW KAS!!!

Związek Zawodowy Celnicy PL zaprasza na spotkanie informatyków z całej Polski, z poszczególnych komórek organizacyjnych KAS, na spotkanie w dniu 27 sierpnia 2018r. w restauracji Avangarda w Naczelnej Organizacji Technicznej w Warszawie przy ul. Czackiego – obok Ministerstwa Finansów. Zapraszamy na godz. 11:00.

Spotkanie odbędzie się w związku z sytuacją przejścia pod nowego pracodawcę i mnóstwa zagadnień, pytań i wątpliwości jakie z tego tytułu się jawią. Chcemy, aby informatycy skonsolidowali się w tej sprawie i mieli realny wpływ na to co się dzieje.

Wyślijcie proszę na spotkanie przedstawicieli z Waszych komórek organizacyjnych.

ZAŁ. DEKLARACJA – wersja papierowa i elektroniczna

ZAŁĄCZAMY TAKŻE DRUGIE PISMO DO INFORMATYKÓW ORAZ PISMO PODPISANE PRZEZ MINISTRA MARIANA BANASIA W DNIU 20 SIERPNIA, W KTÓRYM ODPOWIADAJĄC NA SZEREG PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI ODNOŚNIE PRZEJŚCIA DO CIRF, ODPOWIADA W SPOSÓB WYMIJAJĄCY, NIE INFORMUJĄC W OGÓLE O PLANOWANYM WYKREŚLENIU ART.168 USTAWY PRZEPISY WPROWADZAJĄCE USTAWĘ O KAS

Pokaż załącznik: celnicy64-18-informatycy spotkanie.doc
Pokaż załącznik: deklaracja_IAS_elektroniczna_INFORMATYCY.doc
Pokaż załącznik: deklaracja_IAS_INFORMATYCY.doc
Pokaż załącznik: celnicy64-1-18-informatycy spotkanie.doc
Pokaż załącznik: Pismo z DI.0101.1.2018 z dnia 20 sierpnia 2018r.-1.pdf
 
Kontynuuję wątek dot. CIRF.
DO tej pory informatycy nie wyrażali woli działania skonsolidowanego, ale myślę, nie jest za późno.
Na dzisiejszym spotkaniu w MF uzyskaliśmy informację, że funkcjonariusze i urzędnicy będa mieli prawo wyboru przy przejściu. Jeżeli wybiorą opcję, że zostają w KAS, to przez jakiś czas będą wykonywać te same zadania zlecone przez CIRF, tzn. do czasu aż ktoś nowy wdroży się ze strony CIRF. Potem pewnie inne zadania będą musieli przejąć w KAS.

Pracownicy, a więc wszyscy z US, IAS i także wszyscy ucywilnieni, bez prawa wyboru jw.

Poinformowaliśmy, że jest mnóstwo pytań, że nic nie wiadomo, że jest niepokój, że są ucywilnieni informatycy, którzy chcą wrócić wciąż do munduru.
Nie przewiduje się dla nich niestety możliwości wyboru, a jedynie propozycję przechodzisz do CIRF albo zwalniasz się.

To niedopuszczalne, tak tego zostawić nie można.
Apelujemy do informatyków skonsolidowanie się, abyśmy mogli Was skuteczniej wspierać i bronić.
 
Po co maja się konsolidować? poradzą sobie na runku, bo sporo z nich ma wiedzę i dryg do tego co robią... to kas będzie w dupie... ale wtedy będzie za późno...

nic się nie zmieni póki beda ci na gorze uwazali, ze informatyk to konieczne zło...

nie wyobrażam sobie do kogo mam dzwonić czy pisać helpdeski jak na moim oc zabraknie tego „koniecznego zła”...
 
Ja osobiście obawiam się że CIRF jest poważnym zagrożeniem dla pracy wielu informatyków. Oczywiście nie odbędzie się to ze szkodą dla tych co tam przetrwają.
Uważam że wydzielenie do osobnej jednostki da potencjał do podnoszenia nakładów na informatykę a w tym na pensje. Wzrost pensji to wzrost konkurencyjności pracodawcy na rynku pracy. A to znaczy, że słabsze merytorycznie jednostki zostaną zastąpione lepszymi. Kto jest dobry w te klocki to przetrwa i nie będzie miał powodu do narzekania.
 
Jedno z założeń, warunki płacy bez zmian... miejsce świadczenia pracy bez zmian...

powinno być jak piszesz ale to u prywaciarza, nie tu... tu nawet najlepsza idee wypaczą i zrobią po swojemu... ileż razy to już przerabialiśmy...

mialo być tak pięknie a wyszło jak zawsze...

co do kwalifikacji to możesz mieć racje w zakresie miernot wciskanych i promowanych przez górke, ale to jak w każdym innym wydziale czy referacie czy oddziale z tym, ze teraz urwie się ochronka bo nowy nieznany szef i trzeba się znać i zapierdalac...
 
Miernoty nie są dla tego że są mierne i wspierane ale dla tego że o te posadę się fachowiec nie bije.
Zaś jeśli będą chcieli poprawić umiejętności cirfu będą musieli płacić jeszcze więcej (to jest zagrożenie da miernot) zaś jeśli im to wystarcza to dodatkowej kasy nie będzie, miernoty będą spać względnie spokojnie ale fachowców też nic nie przyciągnie. Oczywiście wszędzie potrzebna jest jakaś ilość osób od prac prostych. Przenieść monitor, podłączyć zestaw, przeinstalować system. Trochę tych z mniejszymi umiejętnosciami przetrwa ale i kasa też nie wzrośnie no bo i za co?
 
Po przeczytaniu powyższych "mądrości" zastanawia mnie czy sami chcielibyście być poddani takiej procedurze jaką zgotowano tym ludziom? Łatwo kreślić wizje kiedy mnie nie dotyczy na dodatek niewiele wiedząc i rozumiejąc. W 2017r. jak ucywilniano słyszałem od wielu (łącznie z wyższą kadrą) podobne wise words. Z perspektywy czasu który upłynął i tego co się w tym czasie wydarzyło z pełna odpowiedzialnością mówię : bullshit z klapkami na oczach.

1602833473578.jpeg

Ta gówno zmiana mnie ominie jednak współczuje wszystkim nieszczęśnikom którzy wbrew woli staną przed dylematem i wielką niepewnością wielu z nich po raz drugi.
 
Po przeczytaniu powyższych "mądrości" zastanawia mnie czy sami chcielibyście być poddani takiej procedurze jaką zgotowano tym ludziom? Łatwo kreślić wizje kiedy mnie nie dotyczy na dodatek niewiele wiedząc i rozumiejąc. W 2017r. jak ucywilniano słyszałem od wielu (łącznie z wyższą kadrą) podobne wise words. Z perspektywy czasu który upłynął i tego co się w tym czasie wydarzyło z pełna odpowiedzialnością mówię : bullshit z klapkami na oczach.

Pokaż załącznik: 7916
Ta gówno zmiana mnie ominie jednak współczuje wszystkim nieszczęśnikom którzy wbrew woli staną przed dylematem i wielką niepewnością wielu z nich po raz drugi.
To jest właśnie przykład, jak MF i SKAS rozumieją "pewność" zatrudnienia i "stabilizację zawodową"
Tak trzymać....podwładnych za ...a, mocą ustaw(ek) i za (rząd) zeń.
 
Po przeczytaniu powyższych "mądrości" zastanawia mnie czy sami chcielibyście być poddani takiej procedurze jaką zgotowano tym ludziom? Łatwo kreślić wizje kiedy mnie nie dotyczy na dodatek niewiele wiedząc i rozumiejąc. W 2017r. jak ucywilniano słyszałem od wielu (łącznie z wyższą kadrą) podobne wise words. Z perspektywy czasu który upłynął i tego co się w tym czasie wydarzyło z pełna odpowiedzialnością mówię : bullshit z klapkami na oczach.

Pokaż załącznik: 7916
Ta gówno zmiana mnie ominie jednak współczuje wszystkim nieszczęśnikom którzy wbrew woli staną przed dylematem i wielką niepewnością wielu z nich po raz drugi.
nie dotyczy? no teraz już nie ale. Ale moje zdanie się nie zmieniło od czasu gdy dotyczyło. Akurat wiem co piszę. Wtedy również miałem takie obawy, a nie chłodne spojrzenie z zewnątrz. Generalnie CIRF jest zarówno szansą jak i ryzykiem.
 
@heisenberg wiem że masz rozeznanie w temacie jednak nie będąc bezpośrednio objętym siłową zmianą masz inną optykę a szansa o której piszesz występuje wtedy kiedy masz wybór nie przymus. Odnośnie niewiedzy wyjaśniam że nie ma jej nikt na tyle precyzyjnej w zakresie wiedzy i kompetencji w tej grupie a szczególnie w jaki sposób potencjał został zmarnowany nieudolnością zarządzających w szerszym ujęciu.
Zadałem sobie trud zapoznania się ze wszystkimi dostępnymi materiałami jakie udało mi się zdobyć nt planów do 2019r. i wg mnie ma to się nijak do tego co się stanie. Sposób w jaki to się odbywa jest skandaliczny.
 
Po trzech latach, i nie jednej już próbie, znów kierownictwo testuje cierpliwość informatyków . Czy przejście do CIFR jest szansą na rozwój? Raczej nie. Bo jak ktoś już obliczył pieniędzy na szkolenia nie przybędzie tylko zostaną przesunięte razem z ludźmi potraktowanymi jak meble. Tak więc jeśli ktoś się nie wyszkolił za swoje to nie ma co liczyć na budżet szkoleniowy.
Niestety informatycy którym nie udało się odzyskać statusu funkcjonariusza teraz szans nie będą mieli. Za to kierownictwo
oddalone o setki kilometrów.
Jedyne co pozostaje to rezygnacja z pracy i założenie własnej działalności w oczekiwaniu na przetargi na usługi informatyczne wystawiane przez CIRF. Jako fachowcy znający specyfikę branży mogą dyktować ceny rynkowe.
A tutaj historia jak to wygląda gdy za reformowanie IT biorą się ludzie nie znający się na tym:
 
@heisenberg wiem że masz rozeznanie w temacie jednak nie będąc bezpośrednio objętym siłową zmianą masz inną optykę a szansa o której piszesz występuje wtedy kiedy masz wybór nie przymus. Odnośnie niewiedzy wyjaśniam że nie ma jej nikt na tyle precyzyjnej w zakresie wiedzy i kompetencji w tej grupie a szczególnie w jaki sposób potencjał został zmarnowany nieudolnością zarządzających w szerszym ujęciu.
Zadałem sobie trud zapoznania się ze wszystkimi dostępnymi materiałami jakie udało mi się zdobyć nt planów do 2019r. i wg mnie ma to się nijak do tego co się stanie. Sposób w jaki to się odbywa jest skandaliczny.
Mnie zastanowił nagły powrót do zarzuconego pomysłu. Mam podstawy przypuszczać, że urodził się na przestrzeni dosłownie 1-2 tygodni w okolicach 21.IX. I to co mi przyszło do głowy to koincydencja z redukcjami w ministerstwach. Czyli jak zmniejszyć ilość etatów bez zwalniania tych co się nie chce zwolnić. Np wyżucić do innej instytucji kilkudziesięciu informatyków w ministerstwa, a że przy okazji trzeba szarpnąc około 1200 z całej Polski. Cóż, ważne że uratuje się kilka posad kilku ludzi reszta nie ma znaczenia. No taka hipoteza. A czy prawdziwa? Oparta na koincydencji czasowej, Pewnej nagłości wdrożenia, pewnych faktach które by nie miały raczej miejsca gdyby całą ta akcja była planowa i przygotowywana od jakiegoś czasu nawet w ścisłej tajemnicy najwyższego kierownictwa (no chyba DIAS to mimo wszystko coś znaczy).
 
Oli są po prostu dwie drogi. Albo sypną kasy na rozwój informatyki w CIRF oraz na pensje wtedy wzrośnie konkurencyjność pracodawcy na rynku i jego możliwości szarpania lepiej wykwalifikowanych kadr więc zagrożenie dla osób słabszych rośnie. Oczywiście bez zapewnienia szkoleń mimo lepszej pensji nie staną się atakcyjnym pracodawcą więc jakość kadr dostęnych z rynku też odpowiednio spadnie. Z drugiej strony nie sypną dodatkowej kasy na pensje a dadzą na szkolenia to wyszkolonych nie wyszarpią z rynku a ci c przyjdą nawet zdolni, się wyszkolą i odejdą. Jeżeli jeszcze to zsynchronizują z pozbyciem się starszej kadry to siepoprostu wyłożą. Na koniec nie dadzą kasy do pensji i nie zapewnią szkoleń. Zostaną w tym miejscu w którym są a wszyscy przeniesieni będą mogli być spokojni. Oczywiście ci zdolniejsi i ambitniejsi głównie młodsi, będą uciekać. Wydaje się że są to trzy bardzo proste oczywiste scenariusze. życie zweryfikuje a efekt finalny będzie gdzieś pomiędzy którymiś z tych dwóch. Ja osobiście uważam że coro czsy nie będą sprzyjać na dodatkowe wydatki ale za jakieś 2-5 lat, będzie realizował się scenariusz pomiędzy pierwszym a drugim.
 
Aktualny etap i cel nadrzędny to skok na kasę (wynagrodzenia pracowników), policzone i zaplanowane już jest jak to z grubsza rozdzielić na swoich i resztę. Następnym krokiem będzie optymalizacja (obrzydliwe z racji skutków słowo) kosztów co oznacza nieuchronną redukcję etatów. Emefowe banksterludki wymyśliły sobie model testowy na żywym organizmie obejmujący combo - redukcji etatów przy jednoczesnym wzroście wynagrodzeń aby zyskać na konkurencyjności w relacji do wolnego rynku pracy bez wzrostu kosztów dla budżetu. Jak model się sprawdzi to zabiorą się za kolejne optymalizacje a zresztą widać że już to się dzieje wystarczy poczytać projekt zmiany ustawy KAS. Widzę obszar w którym im to się zesra i z radością się do tego przyłożę.
Do wszystkich z IT którym zgotowano tą podłość wbrew ich woli: nie poddawajcie się i walczcie o siebie i swój los widać że związek chce spróbować pomóc a w grupie jest większa szansa i mniejsze ryzyko.
 
Do góry