Wg M.Banasia żadnej afery M.Banasia nie było

 
Oglądałem wczoraj w TVN-24 w programie "czarno na białym" wywiad z M.Banasiem.I zastanowiła mnie jedna rzecz , a mianowicie na zadane pytanie skąd jako urzędnik państwowy ma taki majątek odpowiedział m.in że przecież przez półtora roku przebywał w USA i ciężko pracował.Pytam zatem czy był tam zatrudniony jako np.prezes dużego banku z niebotyczną pensją czy też zapierdalał na jakiejś budowie z łopatą?Poza tym ciekaw jestem ile tak naprawdę zarobił w tych Stanach i czy po przyjeździe do kraju , przekraczając granicę zgłosił te "ciężko zarobione" dolary w deklaracji dewizowej?
Bo jeżeli dobrze pamiętam to był obowiązek zgłaszania pisemnie przywożonych dewiz od jakiejś kwoty , z tego co pamiętam było to chyba od 10 000 dolarów lub EUR.
Przecież można łatwo sprawdzić ile zadeklarował , a jeżeli tego nie zrobił to znaczy że wrócił goły i wesoły!!!
Trzeba być naprawdę skończonym idiotą żeby wierzyć w uczciwość "kryształowego" Mariana!!!
 
IMG-20210526-WA0020.jpg
 
Do góry