Sprawa osób z tzw. "obsługi bezpośredniej"

"Zwracam się z uprzejmą prośbą o uwzględnienie wniosku pracowników Urzędów Skarbowych zatrudnionych przy tzw. obsłudze bezpośredniej.
Z informacji jakie otrzymujemy wynika, że są Oni gorzej traktowani niż pracownicy innych działów administracji zespolonej, jeżeli chodzi o podstawowe prawa pracownicze.
W większości Urzędów Skarbowych osoby pracujące „na pierwszej linii” z petentem nie mają prawa do wykorzystania przerwy śniadaniowej, względnie mają to utrudniane, przerwy przysługującej w związku z pracą przy monitorze, a ich czas pracy jest każdego dnia przekraczany. Obsługa bezpośrednia trwa 8 godzin dziennie, a wiadomo, że stanowisko pracy w tych miejscach należy przygotować i zabezpieczyć po zakończeniu pracy. Aby obsługa podatników trwała pełne 8 godzin, tak jak jest to obecnie, ww. zadania każdego dnia generują dodatkowe minuty pracy tych urzędników.
Częstym problemem jest również skorzystanie z toalety, gdyż „okienko musi być przez cały czas otwarte”.
Ponadto, pracownicy obsługi nie mają także możliwości realizacji w czasie pracy innych obowiązków służbowych, co jest czasem niezbędne.

Rozwiązaniem tej sytuacji jest realizacja Ich prośby tj. wprowadzenie godzin obsługi interesantów od godz. 8 do 15, tak jak funkcjonuje to w np. ZUS czy innych urzędach administracji publicznej. Pozostały czas (pół godziny przed 8 i pół godziny po 15 – można to różnie zaplanować w zależności od Urzędów) byłby zagospodarowany na przygotowanie do pracy, załatwienia spraw służbowych, np. ewidencjonowanie czasu pracy i dokumentów służbowych w systemach, itp.). Ważne jest, aby uwzględnić czas przygotowania i zdania pracy. Ważne jest także, aby umożliwić Im skorzystanie z przysługujących prawnie przerw, co mogłaby załatwić chociażby pisemna informacja „przy okienku” określająca czas przerwy, tak jak to funkcjonuje na poczcie czy w większości urzędów administracji publicznej." - napisał związek do Szefa KAS
 

Attachments

Komentarze

Do góry