Podwyżki dla polityków i ministrów

Attachments

  • D2021000139401.pdf
    241 KB · Wyświetleń: 57
Prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie o podwyżkach dla polityków. Kilka tysięcy złotych miesięcznie zyskają m.in. ministrowie, marszałkowie i posłowie. Takich podwyżek nie było od wielu lat. Wyliczyliśmy, ile dokładnie zarobią politycy po podwyżkach, które zaczną obowiązywać od sierpnia.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc...-pensje-marszalkow-ministrow-i-ich-zastepcow/


oraz ... dla prezydenta i samorządowców !
Stosowny projekt ustawy zostanie złożony do Sejmu w nadchodzącym tygodniu:


 
głodny sytego nie zrozumie. Proszę koleżeństwa. Im te podwyżki po prostu się należały. W końcu to Oni ponieśli pełen ciężar walki z pandemią. To oni w budżecie wygospodarowali nadwyżkę. A ie przyszło im to łatwo oj nie. Ile trzeba była zachodu, ile potu i trudu by zamrozić budżetówkę w zeszłym roku a jeszcze ile trzeba się napocić nad przyszłym,. Z resztą więcej pokory proszę koleżeństwa. W końcu na miskę bez ryżu macie? Macie. Znaczy się miskę już macie a ryżu nie budiet.
 
Nam wystarczy...
 

Attachments

  • ryz.jpg
    ryz.jpg
    97,4 KB · Wyświetleń: 27
W naszych kasowskich realiach możemy dyskutować o zarobkach rzędu, 3, 4, 5 lub w pojedynczych przypadkach 6 tysięcy (nie piszę o kierownictwie).
Możemy różnie oceniać pracę posłów, rządu itp., ale ja osobiście zgadzam się, że powinni zarabiać lepiej. Inaczej pozostaje im "dorabianie" w spółkach skarbu państwa, albo będziemy skazani na polityków o błyskotliwości umysłu Suskiego.
Czuję jednak pewien dyskomfort, kiedy Mati chwali się budżetem, daje (za pośrednictwem Dudy) podwyżki posłom (5 czy 6 tys), a jednocześnie zawłaszcza sobie i tak niewielkie (159 zł) zaplanowane wcześniej w modernizacji podwyżki na ten rok.
List viceszefki o odmrożeniu na przyszły rok to też na razie puste słowa, bo w tegorocznej korekcie uchwały modernizacyjnej zabrali nam kasę za ten i następny rok Żeby podwyżki ująć w budżecie uchwałę trzeba szybko zmienić. Najuczciwiej by było gdyby do planowanych wcześniej 159 zł dodać wskaźnik inflacji
 
Możemy różnie oceniać pracę posłów, rządu itp., ale ja osobiście zgadzam się, że powinni zarabiać lepiej. Inaczej pozostaje im "dorabianie" w spółkach skarbu państwa, albo będziemy skazani na polityków o błyskotliwości umysłu Suskiego.
Obawiam się że danie podwyżki nie wykluczy tych dwóch opcji o których wspomniałeś. Więc para w gwizdek....
 
A może ci w spółkach skarbu państwa zarabiają za dużo?
Zwłaszcza, że tak naprawdę nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje głupie decyzje.
chyba i tu kulą w płot oni nie są tam dlatego dlaczego powinni być. Np zdaje siebyły plany odsunięcia ze spółek oso powiązanych z pewnym politykiem co choć czasami jest za to się nie cieszy. Czy byli pomyłką ze względu na swoje osiągnięcia? Czy punktem przełożenia. A ilu mamy takich polityków i takich punktów? Żeby ciemny lód był karny musi coś dostać i musie wiedziec że coś moze stracić a wycena tego zależy od indywidualnej siły. Czasami +500 starczy czasami trzeba czegoś więcej. Niestety moim skromnym zdaniem coś co powinno być celem jest użuwane jako środek. Przynajmniej mi się tak wydaje. Ale jak to mówi chińskie przysłowie daj biedakowi rybę to zje rybę a daj wędkę.... Ale wędki w pewnych okolicznościach są nie praktyczne. Uniezależniają i zapewaniją dobrobyt z własnej pracy. A wdzięcznym musi być sieza coś i dobrze wiedzieć komu. Zarówno dobrodziejowi jak i obrońcy.
 

Prezydent uzasadnia to potrzeba "urealnienia" pensji.
W 1995 r. relacja płacy premiera do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce była 9:1, a obecnie 3:1.

My też chcemy urealnienia naszych wynagrodzeń, które straciły realnie na wartości przez ostatnie 15 lat !
 
A my "walczymy" o jakieś kilka procent.
Nie, my nie walczymy, my przymierzamy się do .... no właśnie do czego?
🎃
Wielu "dorosłych", do niczego się nie przymierza!
Inni usiłują tylko przekonać dzieciaki, że na pewien (bliżej jeszcze nieokreślony) dzień, powinny się one przebrać za wybraną - jedną z wielu - odmian truposzy, przygotować jakiś zabawny "psikus", po czym "wyjść na miasto".

Dzieciaki myślą, że terroryzując otoczenie, zabawiać się będą robieniem "psikusów", czyli: straszyć kogo popadnie, ewentualnie wymuszać dla siebie inne korzyści.
Jednak "dorośli" zastrzegają wcześniej, możliwość wykupu z urządzonej przez dzieciaki opresji. Stąd powstało przywitanie w tym dniu: "psikus albo cukierek".

Za oceanem, dzieciaki nazywają taki dzień "Święto Halloween" - zawsze mając nadzieję, że chociaż raz w życiu uda im się zrealizować przygotowany psikus. A jednak ...
Pomimo niepochlebnych opinii o tamtejszym sposobie myślenia, nawet najmniej rozgarnięci, zawsze mają przygotowane jakieś (najczęściej tanie i byle-jakie) cukierki, na które - tak samo często - dzieciaki dają się połakomić !!
 
🎃
Wielu "dorosłych", do niczego się nie przymierza!
Inni usiłują tylko przekonać dzieciaki, że na pewien (bliżej jeszcze nieokreślony) dzień, powinny się one przebrać za wybraną - jedną z wielu - odmian truposzy, przygotować jakiś zabawny "psikus", po czym "wyjść na miasto".

Dzieciaki myślą, że terroryzując otoczenie, zabawiać się będą robieniem "psikusów", czyli: straszyć kogo popadnie, ewentualnie wymuszać dla siebie inne korzyści.
Jednak "dorośli" zastrzegają wcześniej, możliwość wykupu z urządzonej przez dzieciaki opresji. Stąd powstało przywitanie w tym dniu: "psikus albo cukierek".

Za oceanem, dzieciaki nazywają taki dzień "Święto Halloween" - zawsze mając nadzieję, że chociaż raz w życiu uda im się zrealizować przygotowany psikus. A jednak ...
Pomimo niepochlebnych opinii o tamtejszym sposobie myślenia, nawet najmniej rozgarnięci, zawsze mają przygotowane jakieś (najczęściej tanie i byle-jakie) cukierki, na które - tak samo często - dzieciaki dają się połakomić !!
Taaa, tylko my jak zwykle, przed (!) Nasz halloween trwa od roku i to niestety my rozdajemy cukierki :sleep: ,
a dzieciaki ;) w rządzie nie dość że się dobrze bawią to jeszcze bezkarnie kopią nas w 4L.
Ale idą święta to dostaniemy socjal albo i nie o_O
 
  • Wow
Reactions: cat
Że CO @piracius ?!!? MY rozdajemy cukierki ?!

Wybacz, lecz nie mogę się zgodzić z taką interpretacją!
My rozdajemy siebie, swój byt, siły, życie, rodziny, zaś w krytycznych sytuacjach,
dajemy się nabierać na reklamę cukierków, najczęściej nadziewanych trucizną !!
 

W zusie chcą tysiaka więcej a my dalej piszczymy o stówę
Jak Stefan zrezygnuje z podwyżki - nie przyjmie i wcześniej da cynk do MF, to będzie więcej do podziału.
Patek zrozumie, a Szefowa może wystosuje list gratulacyjny za brak chęci wzbogacenia i za wzorową postawę (godną naśladowania). P.s. Ilość papieru ograniczona to może być w formie elektronicznej:sleep:
 
Ostatnia edycja:
Do góry