Pismo ZZ Celnicy PL ZG – 3/2026 z 2 lutego 2026 roku w sprawie szkoleń z TITI

Dzień dobry,


W załączeniu przesyłamy pismo ZZ Celnicy PL ZG – 3/2026 z 2 lutego 2026 roku, w związku otrzymywanymi licznymi informacjami Zarząd Związku Zawodowego Celnicy PL jest zaniepokojony doniesieniami o podejmowaniu przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie działań kadrowo – organizacyjnych w kierunku objęcia bez względu na wiek oraz rodzaj realizowanych zadań wszystkich funkcjonariuszy Służby Celno – Skarbowej uprawnieniami w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego i broni palnej, co w ocenie Zarządu ZZ CELNICY PL jest nie zgodne z rekomendacjami Szefa KAS z 2022 i 2023roku .

Z wyrazami szacunku
Za Zarząd
Przewodnicząca
ZZ CELNICY PL
Jolanta Haron
 

Attachments

W Policji czy SG funkcjonariusze 50+ zwolnieni są z TiTI i broni. Mieszkaniówka tak, broń i TiTI już nie. Podobno jesteśmy dyskryminowani jako służba mundurowa, sami się dyskryminujemy. I żeby nie było mam 49 lat i pięćdziesiątka tuż tuż.
 
moim zdaniem pismo zasadne. Jakoś ciągle nie mogę przechodzić obojętnie koło wywalania publicznych pieniędzy w błoto. (kiedy ja dojrzeję?). Należałoby zadać jeszcze pytania :

1. Czy wszystkie IAS posiadają magazyny broni do przechowywania takiej ilości broni ilu jest wszystkich funkcjonariuszy?
2. Jakie są koszty założenia/utrzymania takiej ilości magazynów broni?
3. Dlaczego wbrew przepisom wewnętrznym osoby, dla których poniesiono koszty badań lekarskich, wyszkolenia, zakupu broni i amunicji i utrzymania magazynów broni nie pobierają broni na służbę? Czy nie potrzebują broni?
4. Jaki jest poziom badań lekarskich funkcjonariuszy przed przyznaniem broni i posiadających broń? Czy zdarzały się przypadki popełniania samobójstw przez funkcjonariuszy posiadających broń? Z broni służbowej? Jakie konsekwencje wyciągnięto po takich zdarzeniach?
5. Czy przyjmowane są do służby osoby, które już po przyjęciu nie zostały przez lekarzy uznane za zdolne do posiadania broni lub TiTi?
6. Ile czasu mija od przeszkolenia funkcjonariuszy do faktycznego przydzielenia broni?

Kto pracuje to wie jakie są realia.
Być może Zarząd uzna, ze warto się przyjrzeć również tym problemom.
 
moim zdaniem pismo zasadne. Jakoś ciągle nie mogę przechodzić obojętnie koło wywalania publicznych pieniędzy w błoto. (kiedy ja dojrzeję?). Należałoby zadać jeszcze pytania :

1. Czy wszystkie IAS posiadają magazyny broni do przechowywania takiej ilości broni ilu jest wszystkich funkcjonariuszy?
2. Jakie są koszty założenia/utrzymania takiej ilości magazynów broni?
3. Dlaczego wbrew przepisom wewnętrznym osoby, dla których poniesiono koszty badań lekarskich, wyszkolenia, zakupu broni i amunicji i utrzymania magazynów broni nie pobierają broni na służbę? Czy nie potrzebują broni?
4. Jaki jest poziom badań lekarskich funkcjonariuszy przed przyznaniem broni i posiadających broń? Czy zdarzały się przypadki popełniania samobójstw przez funkcjonariuszy posiadających broń? Z broni służbowej? Jakie konsekwencje wyciągnięto po takich zdarzeniach?
5. Czy przyjmowane są do służby osoby, które już po przyjęciu nie zostały przez lekarzy uznane za zdolne do posiadania broni lub TiTi?
6. Ile czasu mija od przeszkolenia funkcjonariuszy do faktycznego przydzielenia broni?

Kto pracuje to wie jakie są realia.
Być może Zarząd uzna, ze warto się przyjrzeć również tym problemom.
Wybacz, masz rację, ale z powodów osobistych odpowiadać nie będę (zbyt mocno przeżyłem śmierć przyjaciela ze służby).
 
Mi się to w głowie nie mieści, staramy się aby zaczęto nas traktować jak wszystkie inne służby czyt. mieszkaniówka, a was broń i titi parzy niczym ogień. Jeśli ktoś nie chce posiadać broni oraz 6 dni w roku poćwiczyć używania śpb to zapraszam do korpusu służby cywilnej. Poprzestańmy robić z siebie idiotów. Mam na to tylko jedno określenie parasłużba.
 
Szkolić z titi i broni każdego, dorzucić do tego test sprawnościowy co rok. Zabetonowane zgredy chcą byc w służbie ale jednocześnie byc trochę cywilem. Bycie funkcjonariuszem to jednak pewne zobowiązania. Jak sie boją titi i broni to bylo zatrudnić się gdzie indziej. Ponadto juz chyba rozumiem dlaczego nie walczycie o mieszkaniowke, bo Wam pasuje status taki, który pokazuje, ze ta służba jest inna niz wszystkie inne i wlasnie to udowadniacie.
 
Ostatnia edycja:
Mi się to w głowie nie mieści, staramy się aby zaczęto nas traktować jak wszystkie inne służby czyt. mieszkaniówka, a was broń i titi parzy niczym ogień. Jeśli ktoś nie chce posiadać broni oraz 6 dni w roku poćwiczyć używania śpb to zapraszam do korpusu służby cywilnej. Poprzestańmy robić z siebie idiotów. Mam na to tylko jedno określenie parasłużba.
W Policji czy SG funkcjonariusze 50+ zwolnieni są z TiTI i broni.


Co wy na to?
 
Szkolić z titi i broni każdego, dorzucić do tego test sprawnościowy co rok. Zabetonowane zgredy chcą byc w służbie ale jednocześnie byc trochę cywilem. Bycie funkcjonariuszem to jednak pewne zobowiązania. Jak sie boją titi i broni to bylo zatrudnić się gdzie indziej. Ponadto juz chyba rozumiem dlaczego nie walczycie o mieszkaniowke, bo Wam pasuje status taki, który pokazuje, ze ta służba jest inna niz wszystkie inne i wlasnie to udowadniacie.

W Policji czy SG funkcjonariusze 50+ zwolnieni są z TiTI i broni.

Co wy na to?

A zgredem jak piszesz będzie każdy...
 
Mógłbym napisać tutaj cały elaborat, ale chyba mi się nie chce.

Ewolucja, a nie rewolucja - niech to będzie podsumowaniem. Zacznijmy od młodych, zróbmy program cyklicznych szkoleń, dajmy marchewkę za wyniki.

Szkolenie z TITI na siłę ludzi, którzy nigdy nie pójdą na drogi/ulice/granicę, którzy są na końcu swojej kariery, dawanie im broni, kierowanie na ŚPB, itp., to tylko marnotrawienie pieniędzy, środków własnych i czasu.

Szkolić z titi i broni każdego, dorzucić do tego test sprawnościowy co rok. Zabetonowane zgredy chcą byc w służbie ale jednocześnie byc trochę cywilem. Bycie funkcjonariuszem to jednak pewne zobowiązania. Jak sie boją titi i broni to bylo zatrudnić się gdzie indziej. Ponadto juz chyba rozumiem dlaczego nie walczycie o mieszkaniowke, bo Wam pasuje status taki, który pokazuje, ze ta służba jest inna niz wszystkie inne i wlasnie to udowadniacie.

Jak tylko zmieni się ustawa o KAS, to jestem za. Bez wyjątków. Nie ma, że Dyrektor z Naczelnikiem nie biega i nie robi fikołków, że Halina i Tereska z kadr też nie, a dorzućmy jeszcze Heńka z Marianem z logistyki - oni też nie.
Skoro żaden akt prawny nie przewiduje obowiązkowych szkoleń ani egzaminów w trakcie służby, to niech dadzą sobie spokój.

Na chwilę obecną do egzaminów z TiTi i sprawnościówki wysyłają tylko (frajerów) wybranych, którzy nic z tego nie mają, za to nasi przełożeni mogą się pochwalić.
No i żeby nie było - moja broń ze względu na staż służby mogłaby już przejść na emeryturę, samemu bliżej mi do 50, niż do 40 i do chwili obecnej nie miałem żadnych problemów ze sprawnościówką. Natomiast już mi się nie chce i wkrwia mnie to, że ja muszę dymać na bieżni, a wybrańcy śmieją się z trybun.
 
Back
Do góry