Odpowiedź Szefa KAS na zaproszenie ZZ

DOKŁADNIE! O co tu chodzi? Dlaczego ktokolwiek na to pozwolił??? Pół roku zwodzenia za nosek a finalnie decyzja o braku kasy, której każdy sie spodziewał patrząc na brak zdecydowania związku. Dlaczego SW mogło spiąć poślady i pokazać że nie ma co sie bać, a my jako służba która przynosi siano do budżetu jesteśmy pominięci. To teraz co, fajrant, fajeczka i organizacja wycieczki do Lichenia czy realne działanie??????????
CZAS NA PROTEST!!! I jeśli po takim piśmie Zarząd nie zareaguje odpowiednio - DYMISJA!!!
 
U nas oszczędności a tym czasem w Policji
631481509_1542806874100943_5645839726675402471_n.jpg
 
DOKŁADNIE! O co tu chodzi? Dlaczego ktokolwiek na to pozwolił??? Pół roku zwodzenia za nosek a finalnie decyzja o braku kasy, której każdy sie spodziewał patrząc na brak zdecydowania związku. Dlaczego SW mogło spiąć poślady i pokazać że nie ma co sie bać, a my jako służba która przynosi siano do budżetu jesteśmy pominięci. To teraz co, fajrant, fajeczka i organizacja wycieczki do Lichenia czy realne działanie??????????
Ja tam bym wezwał rząd do dymisji 🙂.

ZZC to za cienkie bolki 😃 w tej sprawie i wszystkich innych.
 
Jak Szef Służby nie chce się spotkać z przedstawicielami swoich funkcjonariuszy?! Totalny brak szacunku.
Jeśli nie wiecie czym się zajmuje obecnie SKAS że nie ma dla nas czasu to wam podpowiem
Dziwnym trafem na naszym forum ta informacja przeszła bez echa, ale prosiaczki i koteczki już powybierały sobie eleganckie biurowce w których mają nadzieję urzędować, mogę im nawet dać kontakt do znajomego gospodarza który może im dostarczyć koryta. Osobiście myślę że siedziba będzie we Frankfurcie nad Menem ale może zechcą dać coś Polakom na odczepnego to wtedy zobaczymy prawdziwe walki buldogów na dywanie, mam nawet pomysł na szefa tej instytucji - "jenerał" Jacek Kapica obecnie na emigracji ale dla dla takiej synekury na pewno powróci.
 
Związek powinien zaprosić p. Ministra a nie jakiegoś Szefa KAS, który nie ma czasu i na nic pieniędzy. Jesteśmy ostentacyjnie dyskryminowani a obecny dialog ze Skas to jak gadanie do ściany. Swoją drogą Szef pokazał "klasę" w wywiadzie dla infosecurity jak robił fikołki i inne intelektualne piruety wokół mieszkaniówki. Podkreślam, mamy w MFie kandydata na złoto olimpijskie w.. gimnastyce, nie zapraszam do dyskusji bo mnie nie przekonacie!
 
Jeśli nie wiecie czym się zajmuje obecnie SKAS że nie ma dla nas czasu to wam podpowiem
Dziwnym trafem na naszym forum ta informacja przeszła bez echa, ale prosiaczki i koteczki już powybierały sobie eleganckie biurowce w których mają nadzieję urzędować, mogę im nawet dać kontakt do znajomego gospodarza który może im dostarczyć koryta. Osobiście myślę że siedziba będzie we Frankfurcie nad Menem ale może zechcą dać coś Polakom na odczepnego to wtedy zobaczymy prawdziwe walki buldogów na dywanie, mam nawet pomysł na szefa tej instytucji - "jenerał" Jacek Kapica obecnie na emigracji ale dla dla takiej synekury na pewno powróci.
Może warto do instytucji, która będzie decydowała o siedzibie napisać jak traktuje się celników w Polsce.
 
Na weekend polecam bardzo dobry film OŁOWIANE DZIECI na Netflix - szczególnie odc. 6
W tej ogromnej tragedii widać też na jaką skalę w państwie totalitarnym funkcjonowało mnóstwo sprzedawczyków i to nie tylko sekretarzy partyjnych i ubeków, ale i wysoko funkcjonujących ludzi nauki (koniec odcinka szóstego). Z hasła „Bóg Honor Ojczyzna” przyświeca takim tylko to środkowe słowo lecz oni rozumieją je jako:” honorarium”. Dalej funkcjonuje to co mówił Fouche szef bezpieki Napoleona, a mawiał :” gdzie trzech spiskuje przeciw cesarzowi dwaj z nich to moi ludzie”. Ciekawostka dotycząca tego sekretarza- jego kierowca był znany z szaleńczej jazdy po mieście. Milicjanci z drogówki to postawę zasadniczą przyjmowali widząc zbliżającego się służbowego Peugeot-a towarzysza sekretarza, lecz praw fizyki nie da się zmienić. Pewnego dnia gdy jechał bez sekretarza wyniosło go i uderzył w tramwaj. Zginął w tym wypadku. Przed pogrzebem tego kierowcy sekretarze POP (Podstawowa Organizacja Partyjna) w zakładach wydali polecenia dyrektorom:" z każdego zakładu autobus ludzi na pogrzeb" byli to ludzie oderwani od pracy oczywiście. Kiedy już w stanie wojennym w grudniu 1981r. przyszło pochować tego sekretarza, na jego pogrzebie było osiem osób.
 
jeśli w tym roku nie było nas stać na podwyżki ponad inflację, mieszkaniówkę i modernizację to TYM BARDZIEJ nie będzie nas stać w przyszłym roku. Więc może Pan Minister przestanie nas okłamywać?

"W 2027 roku Polska wejdzie w fazę, którą ekonomiści nazywają
"szczytem długu". Będzie to rok, w którym skumulują się skutki dzisiejszych rekordowych deficytów, a koszty obsługi zadłużenia mogą stać się największą pojedynczą pozycją w budżecie, przebijając wydatki na ochronę zdrowia.
Oto prognoza kluczowych wskaźników na 2027 rok:

1. Koszty obsługi długu: Przebicie bariery 130 mld PLN
Szacuje się, że w 2027 roku wydatki na same odsetki wzrosną do ok. 130–140 mld PLN.
  • Dynamika: To wzrost o kolejne 15-20% względem i tak rekordowego 2026 roku.
  • Przyczyna: W 2027 zapadać będą obligacje emitowane w latach 2017-2022 (tanie, na 2-3%), które państwo będzie musiało zrolować (zastąpić nowymi) na poziomie ok. 5-6%.

2. Dług publiczny: Przekroczenie progu 70% PKB
Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) oraz krajowych strategii zarządzania długiem, relacja długu do PKB (wg metodologii UE) w 2027 roku przekroczy 70%.
  • Oznacza to, że Polska przestanie być krajem o "umiarkowanym zadłużeniu" i przesunie się do grupy państw wysokiego ryzyka w regionie.
  • Potrzeby pożyczkowe netto: Mogą przekroczyć 250-300 mld PLN rocznie tylko na sfinansowanie deficytu i nowych inwestycji.

3. "Nożyce" budżetowe: Odsetki vs. Rozwój
W 2027 roku tempo wzrostu kosztów długu nadal będzie wyprzedzać wzrost dochodów z podatków:
  • Wpływy z VAT i PIT: Prognozowany wzrost o ok. 5-6% (zakładając stabilizację konsumpcji).
  • Koszty długu: Wzrost o ok. 15%.
  • Skutek: Państwo będzie miało coraz mniej "wolnej gotówki" na nowe obietnice wyborcze czy inwestycje, bo coraz większy procent podatków będzie trafiał bezpośrednio do banków i funduszy posiadających polskie obligacje.

4. Rola pożyczki SAFE w 2027 – Moment krytyczny
To właśnie w 2027 roku różnica między kursem euro a opłacalnością SAFE (o którą pytałeś na początku) stanie się kluczowa:
  • Jeśli do 2027 r. Polska zaciągnie pełną pulę taniego finansowania z UE (SAFE, KPO), realnie zdejmie z rynku komercyjnego presję na ok. 200 mld PLN.
  • Bez tego "bezpiecznika", rentowność polskich obligacji w 2027 mogłaby wystrzelić powyżej 7%, co groziłoby destabilizacją finansów publicznych.

5. Procedura Nadmiernego Deficytu (EDP)
W 2027 r. Polska będzie najprawdopodobniej w samym środku restrykcyjnego planu naprawczego narzuconego przez Komisję Europejską.
  • Będziemy musieli redukować deficyt o ok. 0,5 pkt proc. PKB rocznie.
  • To oznacza, że rząd będzie musiał szukać oszczędności rzędu 20-30 mld PLN rocznie lub podnosić podatki, aby zrównoważyć rosnące koszty odsetek.
Podsumowując: Rok 2027 będzie "godziną prawdy". Państwo będzie miało rekordowe wpływy z podatków, ale niemal co siódma złotówka z nich pójdzie na spłatę odsetek. To sprawia, że pozyskanie taniego kapitału z programów unijnych staje się nie tylko "opłacalne", ale wręcz niezbędne do uniknięcia drastycznych cięć w innych obszarach.
Czy chcesz sprawdzić, jak na te prognozy reagują agencje ratingowe (np. S&P, Moody's) w swoich najnowszych raportach dla Polski?

Odpowiedzi wygenerowane przez AI mogą zawierać błędy.

Panie Ministrze miej Pan odwagę wyjść i powiedzieć piniendzy ni ma i ni bendzie.
 
jeśli w tym roku nie było nas stać na podwyżki ponad inflację, mieszkaniówkę i modernizację to TYM BARDZIEJ nie będzie nas stać w przyszłym roku. Więc może Pan Minister przestanie nas okłamywać?

"W 2027 roku Polska wejdzie w fazę, którą ekonomiści nazywają
"szczytem długu". Będzie to rok, w którym skumulują się skutki dzisiejszych rekordowych deficytów, a koszty obsługi zadłużenia mogą stać się największą pojedynczą pozycją w budżecie, przebijając wydatki na ochronę zdrowia.
Oto prognoza kluczowych wskaźników na 2027 rok:

1. Koszty obsługi długu: Przebicie bariery 130 mld PLN
Szacuje się, że w 2027 roku wydatki na same odsetki wzrosną do ok. 130–140 mld PLN.
  • Dynamika: To wzrost o kolejne 15-20% względem i tak rekordowego 2026 roku.
  • Przyczyna: W 2027 zapadać będą obligacje emitowane w latach 2017-2022 (tanie, na 2-3%), które państwo będzie musiało zrolować (zastąpić nowymi) na poziomie ok. 5-6%.

2. Dług publiczny: Przekroczenie progu 70% PKB
Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) oraz krajowych strategii zarządzania długiem, relacja długu do PKB (wg metodologii UE) w 2027 roku przekroczy 70%.
  • Oznacza to, że Polska przestanie być krajem o "umiarkowanym zadłużeniu" i przesunie się do grupy państw wysokiego ryzyka w regionie.
  • Potrzeby pożyczkowe netto: Mogą przekroczyć 250-300 mld PLN rocznie tylko na sfinansowanie deficytu i nowych inwestycji.

3. "Nożyce" budżetowe: Odsetki vs. Rozwój
W 2027 roku tempo wzrostu kosztów długu nadal będzie wyprzedzać wzrost dochodów z podatków:
  • Wpływy z VAT i PIT: Prognozowany wzrost o ok. 5-6% (zakładając stabilizację konsumpcji).
  • Koszty długu: Wzrost o ok. 15%.
  • Skutek: Państwo będzie miało coraz mniej "wolnej gotówki" na nowe obietnice wyborcze czy inwestycje, bo coraz większy procent podatków będzie trafiał bezpośrednio do banków i funduszy posiadających polskie obligacje.

4. Rola pożyczki SAFE w 2027 – Moment krytyczny
To właśnie w 2027 roku różnica między kursem euro a opłacalnością SAFE (o którą pytałeś na początku) stanie się kluczowa:
  • Jeśli do 2027 r. Polska zaciągnie pełną pulę taniego finansowania z UE (SAFE, KPO), realnie zdejmie z rynku komercyjnego presję na ok. 200 mld PLN.
  • Bez tego "bezpiecznika", rentowność polskich obligacji w 2027 mogłaby wystrzelić powyżej 7%, co groziłoby destabilizacją finansów publicznych.

5. Procedura Nadmiernego Deficytu (EDP)
W 2027 r. Polska będzie najprawdopodobniej w samym środku restrykcyjnego planu naprawczego narzuconego przez Komisję Europejską.
  • Będziemy musieli redukować deficyt o ok. 0,5 pkt proc. PKB rocznie.
  • To oznacza, że rząd będzie musiał szukać oszczędności rzędu 20-30 mld PLN rocznie lub podnosić podatki, aby zrównoważyć rosnące koszty odsetek.
Podsumowując: Rok 2027 będzie "godziną prawdy". Państwo będzie miało rekordowe wpływy z podatków, ale niemal co siódma złotówka z nich pójdzie na spłatę odsetek. To sprawia, że pozyskanie taniego kapitału z programów unijnych staje się nie tylko "opłacalne", ale wręcz niezbędne do uniknięcia drastycznych cięć w innych obszarach.
Czy chcesz sprawdzić, jak na te prognozy reagują agencje ratingowe (np. S&P, Moody's) w swoich najnowszych raportach dla Polski?

Odpowiedzi wygenerowane przez AI mogą zawierać błędy.

Panie Ministrze miej Pan odwagę wyjść i powiedzieć piniendzy ni ma i ni bendzie.
Nie ma ale tylko dla nas :)
 
Back
Do góry