Nikt nie widział przekrętów w MF

Tytuł artykułu błędny. :)
ZZ Celnicy PL od początku, czyli listopada 2015r. wnioskował o audyt, uszczelnienie systemu podatkowego, oczyszczenie i naprawę MF.
Niestety Marian Banaś nas nie słuchał. Szybko zorientowaliśmy się, że stare układy i ludzie w MF i całej administracji podatkowej i Służbie Celnej, mogący mieć współudział w kreowaniu procedur i przepisów sprzyjających wyłudzeniom podatków, nie muszą martwić się o swój los.
To nimi otoczył się Marian Banaś. My natomiast, zaczęliśmy być zwalczani.
Ps. Odnosząc się do samego uszczelnienia podatków należy wspomnieć tylko tyle, że w naszej ocenie, dodatkowe wpływy budżetowe wynikające z uszczelnienia podatków mogą/powinny być znacznie większe. To także podnosimy od dawna.
 

Komentarze




W świetle ostatnich wydarzeń w mf, wokół nik i mb, jakże wymowne i znaczące stały się wpisy sprzed kilku lat...
 
Cóż, jak to się mówi - najciemniej jest pod latarnią. Sławek miał rację - mówił to głośno. Będę wspierał Sławka jak tylko będę mógł - najprościej i to polecam wszystkim jeszcze niezdecydowanym - zadeklarować się i opłacać składki - Związek Celnicy PL działa, pisze pisma i domaga się odpowiedzi i wspiera! Dzięki Sławku i trzymaj się i duże Dzięki!!!!!!!!
 
Być może nasz ZZ powinien zażądać sprostowania tego artykułu. Teza postawiona w tytule nie jest błędna, jest po prostu kłamliwa... Pytanie też, czy kawaler Orderu Odrodzenia Polski naprawdę nie wiedział :)?
 
Pan Arkadiusz B. w tym samym czasie za który ma stawiane wiadome zarzuty był też członkiem Stowarzyszenia Ojczyzna Zbiorowy Obowiązek, w której pełnił funkcję... skarbnika. Te typy biją Bareję na głowę.
 
Do wyjaśnienia jest jeszcze sprawa w jaki sposób Arkadiusz B. i Krzysztof B. rozstali się z KAS i KSS. Odeszli krótko przed aresztowaniem. Na jakich zasadach? Dyscyplinarnie, za porozumieniem stron, z odprawą? Według przekazów medialnych i rzecznika MF zadziałało BIW, czyli musiała być dyscyplinarnka. Tylko panowie spokojnie odeszli z firmy, o aresztowaniu dowiedzieliśmy się po 9 miesiącach, nikt nic nie słyszał. Szaraków wywlekają z urzędów w kajdankach za niedopełnienie obowiązków, a na drugi dzień jest w informacja w biuletynie. Może to jest temat dla związków?
 
Ostatnia edycja:
Tak jak myślałem. Jeśli Arkadiusz B. siedząc w areszcie miał wypłaconą trzynastkę to znaczy, że nie został zwolniony z pracy dyscyplinarnie. Wtedy by mu się nie należała. Dyscyplinarki i wyprowadzanie w kajdankach są dla plebsu za niedopełnienie obowiązków. Panom z mafii należy się szacunek i dyskrecja. Musieli zostać grzecznie poproszeni o zwolnienie się z pracy, bo brzydko by wyglądało gdyby CBŚ wyprowadził ich ze Świętokrzyskiej.
Pamiętacie ten dowcipny wywiad? "Weryfikacja kluczem do sukcesu".
 
W MF kadrowe sprzątanie po Banasiu. Czas żeby zeszło na izby, na najbardziej fanatycznych janczarów Mariana na stanowiskach DIAS. Łatwo ich rozpoznać, to ci co wykorzystali "reformę" do zwolnień za działalność związkową. Później przywrócenie do służby Przewodniczącego i innych którzy wyrażą zainteresowanie i może jak życzą sobie młodzi koledzy forum po 3 latach zacznie wyglądać inaczej.
 
Są tacy którzy to wcześniej przewidzieli i załatwili sobie ewakuację w przez siebie wybranym bezpiecznym kierunku jak jeden z DIAS. Tylko kto go rozliczy za zło które zrobił ?
 
I tyle właśnie są warte te wspaniałe odznaczenia

O jednak można dać elegancko odprawy
 
Do góry