MF o swoim przygotowaniu do pandemii.

Publikujemy pismo Ministerstwa Finansów, w którym resort informuje związek o stanie przygotowania struktur KAS do pandemii koronawirusa. Pismo związku było z początku marca. Odpowiedź otrzymaliśmy 19 marca. W międzyczasie było bardzo dużo zgłoszeń od funkcjonariuszy i pracowników KAS o nieprawidłowościach i nieprzygotowaniu resortu. Reagowaliśmy na te zgłoszenia, co z pewnością poprawiało działania kierownictwa. Informujcie jeżeli pojawią się w Waszych lokalizacjach jakiekolwiek niedociągnięcia, lekkomyślność zwierzchników, wszelkie nieprawidłowości, zagrożenia dla Was i dla ogółu Obywateli. Będziemy interweniowali, aby błędy były usuwane i aby następowała poprawa sytuacji.

Pozdrawiam
Sławomir Siwy
ZZ Celnicy PL
 

Attachments

Komentarze

Dobry wieczór.Czy wysyłanie pracowników/funkcjonariuszy na zaległe urlopy czy też bezpłatne urlopy można nazwać przygotowaniem do pandemii.Nie każdy ma zaległy -a i ten się skończy i co wtedy?
 
niech mnie ktoś uszczypnie bo to chyba zły sen ...
w kraju objętym zagrożeniem epidemicznym, resort finansów wysyła wspaniałomyślnie kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy publicznych na urlopy i nadgodziny ?
naprawdę nie znajdą dla nas zadań "pro publico bono".
może chociaż zatankujemy samochody kolegom z innych służb pod czujnym okiem sanepidu :mad:
pytam - kto nami zarządza ?

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
 
Chciałabym zauważyć, ze te informacje przekazywane funkcjonariuszom dotyczące pandemii to nic innego jak link do materiałów zamieszczonych na intranecie. Grupy mobilne pracują na laptopach mobilnych, na których nie ma intranetu. Wiec poza informacją w poczcie służbowej, ze cos tam przysłali nic o koronawirusie nie przeczytałam. W siedzibie referatu tez nie czytam, bo po 10-15 minutach juz siedzę w samochodzie i jadę na punkt kontrolny. Po służbie tez nie czytam, bo służbę najczęściej kończę po 14-15 godzinach.
Pani Minister.
To pismo to wizja fantastyczna, a ja mocno stąpam po ziemi.
Szpitale tez nie mają potrzebnych środków, wiec nie będę narzekać. Ale kiedy jest się Ministrem, Dyrektorem, Naczelnikiem czy Kierownikiem Nic Się Nie Da Zrobić to ja podpowiem co można zrobić.
Można się za siebie wstydzić. Obok pandemii koronawirusa mamy pandemię niekompetencji.
 
Napiszcie proszę, czy jakiemuś funkcjonariuszowi udało się zdalnie obsłużyć jakiekolwiek zgłoszenie?. W jednym z CUDO śląskich takich jeszcze nie ma. A wydano wiele laptopów. Pozdrowienia
 
zaraz po pandemii, za zasługi w walce ....
na razie zdalnie zadają nam prace domowe :)

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
Komu zadają temu zadają...

U nas kryteria nieznane...

Jedni robią co drugą służbę w domu, bez laptopów, inni muszą chodzić na każdą służbę...

Ciekawe...

I frustrujące...
 
nocna zmiana - dyżur domowy przeznaczona jest dla kierownictwa.
spokojnego snu wypada życzyć i dobrej kondycji w poniedziałek :)
tymczasem trzymajmy linię ...

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
 
Na granicy płynu do dezynfekcji nie widziałem, sam kupiłem jak jeszcze był w normalnej cenie bo to zdrowie moje i moich kolegów i koleżanek ze zmiany, IAS znowu zaspał, nikt przez wiele dni od pierwszych zachorowań w RP nami się nie interesował, nie było masek ani rękawiczek, dopiero po jakimś czasie przywieźli. Płynu do dzisiaj nie ma. To co pani szef KASu wypisuje to propaganda dla ubogich. Wstyd, typowe pisarstwo z za biurka, tam najbezpieczniej, a na granicę jak zwykle "czarni", a pseudo mundurowcy tzw. kadra rezerwowa (pierwsza do przywilejów) jak zwykle przy ciepłych biureczkach w IASie. Nic się nie zmienia.
CELNIKU ZDEKLARUJ SIĘ I POMYŚL O PRZEWODNICZĄCYM.
 
na sąsiednich wątkach jest dyskusja co "u Nas" w obecnej sytuacji kryzysowej kraju.
sądzę że ten wątek jest b. właściwy i może rzeczywiście podyskutujmy o naszym stanowisku jako środowiska.
czy warto poddawać się narzuconej ad hoc koncepji i narreacji z centrali ?
praca zdalna to wielkie wyzwanie logistyczne, nad planami wykorzystania stanu epidemii aby zbić urlopy i nadgodziny spuśćmy zasłonę milczenia.
fakt jest taki, że znaczna ilość osób z odziałów jest i powinna być na służbie, tym bardziej w sytuacji ekstremalnej, nawet teoretycznie w dyspozycji ale na służbie. fakt zmniejszenia ilości np. podróżnych/odpraw to nie jest powód do rozwiązań powiedzmy sobie wątpliwych w zakresie zarządzania.
problemem jest organizacja pracy w sytuacjach nadzwyczajnych i tu jak widać zostaliśmy potraktowani przez mf jak piąte koło u wozu.
nawet w zakresie zadań pozostałych jednostek organizacyjnych raczej też nic się nie zmienia, można ewentualnie kreować zadania we współpracy z innymi służbami choćby w charakterze pomocniczym.
kilka postów wyżej zadałem pytanie kto nami zarządza ?
teraz dorzucę jeszcze jedno, co my na to ?
mamy niektórzy czas i weekend w domu, może podyskutujemy jak za dawnych lat, a związek na pewno pomoże to przełożyć na aktywność środowiska.

CELNIKU ZADEKLARUJ SIĘ !
 
tylko co z tego?
emef nie wie, jakim potencjałem dysponuje?

pytania, na które wszyscy znamy odpowiedź.
na przykładzie kolegi Sławka.
na przykładzie spirytusu oddanego ministrowi żebro.
najwyżej wszyscy w gacie możemy narobić o tej samej godzinie.

nie wiem, co należałoby zrobić, aby coś się zmieniło.
nowa szefowa? - śmiech mnie ogarnia.
może zmienić, ale kolejność porannej kawki z jogurcikiem.

może tak przypomnieć się innym ministrom?
może tak odstąpić od bezcelowego stania na sencie?

 
Do góry