Magdalena Rzeczkowska: Planujemy nowelę budżetu na 2022 r.

- Poza tym trzeba także spojrzeć na wpływy podatkowe, które Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zapewnia do budżetu. Mamy dane za marzec i choć w tym miesiącu mieliśmy drobny spadek rok do roku, wynikający głównie z działania tarczy antyinflacyjnej oraz zmian w sposobie przekazywania JST udziałów w PIT i CIT, to jednak w okresie styczeń-marzec 2022 r. dochody podatkowe państwa były wyższe o jedną piątą w stosunku do wykonania w okresie styczeń - marzec 2021 r. - powiedziała Magdalena Rzeczkowska.
Przyznała, że w danych o wykonaniu budżetu z marca zaskakujące okazały się informacje o wzroście wpływów z akcyzy, które w marcu były o blisko 23 proc. wyższe niż w marcu ubiegłego roku. "Poprosiłam o analizę wpływów z akcyzy. Musimy się przyjrzeć danym na poziomie poszczególnych grup towarów objętych akcyzą. Czasami inflacja wpływa na dochody budżetowe, ale w tym przypadku wzrostu wpływów z akcyzy inflacją się nie da wyjaśnić" - powiedziała minister finansów.
 
Ostatnia edycja:
Jakie macie typy odnośnie skokowego wzrostu wpływów z akcyzy w marcu? Poza banalnymi, że Polacy oblegali stacje benzynowe, do tego stopnia, że brakowało paliwa i oczywiście także z powodów inflacji?
Jakieś jeszcze?
 
Jak kol wiek wiele razy wypowiadałem się krytycznie w stosunku do Pani minister z uwagi na niezrozumiałą dla mnie tendencję Pani Minister w tamtym czasie SKAS do nie występowania w umundurowaniu służbowym i nie używania swojego stopnia służbowego to teraz jestem pełen szacunku za te słowa "... - Mamy podwyższoną inflację, która została spowodowana głównie czynnikami zewnętrznymi, bo silniejszy wzrost cen zaczął się wcześniej, już w drugiej połowie 2021 r., jako skutek pandemii, zakłóceń w łańcuchach dostaw, wzrostu kosztów transportu i wyższych cen energii. Obecnie wybuch wojny w Ukrainie tylko spotęgował obserwowane wcześniej tendencje - wymieniła Rzeczkowska. .."

Z drugiej strony rodzi się pytanie jak ma się stanowisko Pani minister (z którym się zgadzam) z oceną sytuacji prezentowaną przez Pana Premiera Morawickiego co do Putinflacji. "... "To co widzimy, to jest inflacja spowodowana przez Putina. +Putinflacja+. Inflacja spowodowana przez wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, przez agresję rosyjską" - powiedział Morawiecki podczas wizyty w firmie WB Electronics w Ożarowie Mazowieckim (woj mazowieckie). Jak dodał, "dziś stabilny kurs polskiej łodzi jest ważny dla zachowania bezpieczeństwa i pokoju". ..." (https://www.bankier.pl/wiadomosc/Pr...iesiace-bedzie-stosunkowo-wysoka-8315998.html)

Która jest w całości przez pana Premiera (moim skromnym nie fachowym lingwistycznie zdaniem) jest powodowana wojną w Ukrainie nie zaś jak wskazuje Pani minister będąca czynnikiem ją potęgującym.

Jak pamiętam pod koniec roku mieliśmy inflację na poziomie powyżej 8% ze wskazaniem na osiągnięcie 10% w styczniu (zdaje się ze w styczniu było 9) zaś obecnie osiągnęliśmy 11% czyli to te 2% i to zapewne nie w całości są wyrazem Putinflacji a nie całego zjawiska.

Pani minister wykazała się niebywałą odwagą na zajmowanym obecnie stanowisku.

Należało by jednak zauważyć iż inflacja już marcu 2021 wynosiła 3.2% https://kig.pl/inflacja-w-marcu-2021/
przy tradycyjnym celu inflacyjnym 2.5% z dopuszczalnym odchyleniem +/- 1% co wskazywało wtedy być może na trzymaniu inflacji w ryzach ale w kontekście jej poziomu już z lipca 5% https://stat.gov.pl/obszary-tematyc...g-konsumpcyjnych-w-lipcu-2021-roku,2,116.html

można by rzec że nie było to trzymanie w ryzach lecz " zbyt mocne wychylenie kuli na krawędzi"
 
Ostatnia edycja:
To proste. Spodziewałem się takiego efektu. Wałki na paliwach przestały się opłacać w Polsce. Mafie paliwowe przeniosły się do krajów ościennych.
 
To proste. Spodziewałem się takiego efektu. Wałki na paliwach przestały się opłacać w Polsce. Mafie paliwowe przeniosły się do krajów ościennych.
To nie tak. Szefowa od początku szła w politykę i teraz to "objawiła". CO TO JEST "rok do roku"... Przecież
ostatnio nagłaśniana Pani Inflacja rośnie jak pióra na politykach, 12% wg GUS...to może porównać te "wpływy" z jej uwzględnieniem i nastąpi gwałtowna zmiana koloru okularów :mad:...P.s. czerń służy przy nadmiernym nasłonecznieniu:cool:
 
Jakie macie typy odnośnie skokowego wzrostu wpływów z akcyzy w marcu? Poza banalnymi, że Polacy oblegali stacje benzynowe, do tego stopnia, że brakowało paliwa i oczywiście także z powodów inflacji?
Jakieś jeszcze?
A może to gigantyczna podwyżka marż naszego narodowego koncernu paliwowego? Koicydencja wprost bezpośrednia
 
"Czasami inflacja wpływa na dochody budżetowe" - a i owszem. W szczególności na wpływy z VAT. Im wyższe ceny, tym wpływy z VAT większe i już "mamy" tylko 4,3 % luki VAT! Ale jak to wyliczyli, że tylko tyle? Szkoda, że Pani Minister tego nie wyjaśniła, ale to chyba tak oczywiste, że tylko takie ignoranty ekonomiczne jak ja, tego nie rozumieją. Pal zresztą diabli wyliczenia, tu przekaz podprogowy jest inny. Jest już tylko 4,3 % luki VAT. Dzięki komu? Wskazówka: kto zbiera podatki? No oczywiście - KAS! I niech teraz ktoś powie, że to nie był genialny pomysł aby utworzyć KAS. Pani Minister napomknęła też o nowelizacji budżetu. Mimo, że wiem, że budżet musi być uchwalony, to jednak ciagle nachodzi mnie pytanie : po co? Przecież ten obowiązujący już w momencie uchwalenia był właściwie w dużym stopniu "z mchu i paproci". Jest to jednak bez znaczenia, bo po to jest nowelizacja (pewnie nie ostatnia), żeby go dopasować do rzeczywistości. Ale już absolutne mistrzostwo świata, to jest "dbałość" rządzących (z dowolnej opcji), aby nie przekroczyć konstytucyjnych progów ostrożnościowych. Mało tego! Są w Polsce osoby, które w te progi wierzą. Spieszę ich uspokoić. Rodacy! Nie lękajcie się. Gdyby taka groźba się pojawiła to na szczęście wymyślono Bank Gospodarstwa Krajowego i Fundusze Celowe, a nie ma takiej sumy, której się tym kanałem nie da przepchnąć poza budżetem!
 
"Czasami inflacja wpływa na dochody budżetowe" - a i owszem. W szczególności na wpływy z VAT. Im wyższe ceny, tym wpływy z VAT większe i już "mamy" tylko 4,3 % luki VAT! Ale jak to wyliczyli, że tylko tyle? Szkoda, że Pani Minister tego nie wyjaśniła, ale to chyba tak oczywiste, że tylko takie ignoranty ekonomiczne jak ja, tego nie rozumieją. Pal zresztą diabli wyliczenia, tu przekaz podprogowy jest inny. Jest już tylko 4,3 % luki VAT. Dzięki komu? Wskazówka: kto zbiera podatki? No oczywiście - KAS! I niech teraz ktoś powie, że to nie był genialny pomysł aby utworzyć KAS. Pani Minister napomknęła też o nowelizacji budżetu. Mimo, że wiem, że budżet musi być uchwalony, to jednak ciagle nachodzi mnie pytanie : po co? Przecież ten obowiązujący już w momencie uchwalenia był właściwie w dużym stopniu "z mchu i paproci". Jest to jednak bez znaczenia, bo po to jest nowelizacja (pewnie nie ostatnia), żeby go dopasować do rzeczywistości. Ale już absolutne mistrzostwo świata, to jest "dbałość" rządzących (z dowolnej opcji), aby nie przekroczyć konstytucyjnych progów ostrożnościowych. Mało tego! Są w Polsce osoby, które w te progi wierzą. Spieszę ich uspokoić. Rodacy! Nie lękajcie się. Gdyby taka groźba się pojawiła to na szczęście wymyślono Bank Gospodarstwa Krajowego i Fundusze Celowe, a nie ma takiej sumy, której się tym kanałem nie da przepchnąć poza budżetem!
O akcyzie mowa
 
Do góry