KONDOLENCJE I WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA SEBASTIANA WEBERA Z POWODU ŚMIERCI OJCA.

Pożegnanie Ojca

Zatrzymał się czas.

Odszedł Ojciec — po cichu, po długiej drodze cierpienia,
zostawiając w sercach bliskich pustkę, której nie sposób wypełnić słowami.
Są jednak ludzie, których obecność nie przemija wraz z odejściem.
Żyją dalej w pamięci, w gestach, w wartościach, które przekazali,
w miłości, którą obdarzali każdego dnia.

Dziś, w chwili bólu i pożegnania,
cała społeczność ZZ Celnicy PL pochyla głowy w zadumie i smutku,
łącząc się z naszym Kolegą Sebastianem Weberem,
Wiceprzewodniczącym ZZ Celnicy PL, oraz Jego Rodziną.

Nie ma słów, które ukoją stratę Ojca.
Możemy jedynie być razem w ciszy,
dzielić ciężar żałoby i pozostać blisko sercem.

Niech pozostanie to, co najważniejsze —
ciepło wspomnień, dźwięk głosu zapisany w pamięci,
i świadomość, że człowiek odchodzi tylko z oczu,
nigdy z serca tych, którzy kochają.

Sebastianie,

w tym trudnym czasie przyjmij najgłębsze wyrazy współczucia.
Niech pamięć o Twoim Ojcu będzie światłem, które pozostanie z Tobą na zawsze,
a świadomość, że cały Związek trwa przy Tobie,
przyniesie odrobinę siły i ukojenia.


W imieniu Zarządu Głównego oraz wszystkich członków
Związku Zawodowego Celnicy PL

Przewodnicząca Zarządu Głównego
Jolanta Haron
ZZ Celnicy PL
 
Mój też umarł i nie informowałem o tym całego świata. 90% zgromadzonych na forum nie znało tego pana i nie pojawi sie na jego pogrzebie. Powinny zostać złożone indywidualne kondolencje w jednej z Izb w której kolega pracuje i to wszystko ewentualnie ktoś z zarządu związku bądź cały mógłby przyjść na pogrzeb żeby pokazać, że go wspiera (Ale to pewnie też sie nie wydarzy, więc wygodniej wstawić wiersz na forum. Najważniejsze, że ładnie to wygląda)... zatem pozostało przycztoczyć klasyka. Z jednej strony człowiekiem (kowalskim) się tu poniewiera i poucza o cierpliwości natomiast w obliczu tego co nieuniknione i taka jest kolej rzeczy... wstawia się wiersz dla v-ce przewodniczącego. Ja z kolei uważam, ze powinien być cierpliwy bo przecież to minie i czas upłynie.... Tak jak wszyscy ucywilnieni bądź wydymani przez tą firmę (Było, minęło - prawda? 🤣 ) Za chwilę dekada od reformy także uważam, ze powinien zostać napisany jakiś wiersz z tej okazji.

Ps: 70% członków ZZ nie wie nawet jak pan Sebastian Weber wygląda. Proponuje to wydarzenie uczcić minutą ciszy.
 
Ostatnia edycja:
Mój też umarł i nie informowałem o tym całego świata. 90% zgromadzonych na forum nie znało tego pana i nie pojawi sie na jego pogrzebie. Powinny zostać złożone indywidualne kondolencje w jednej z Izb w której kolega pracuje i to wszystko ewentualnie ktoś z zarządu związku bądź cały mógłby przyjść na pogrzeb żeby pokazać, że go wspiera (Ale to pewnie też sie nie wydarzy, więc wygodniej wstawić wiersz na forum. Najważniejsze, że ładnie to wygląda)... zatem pozostało przycztoczyć klasyka. Z jednej strony człowiekiem (kowalskim) się tu poniewiera i poucza o cierpliwości natomiast w obliczu tego co nieuniknione i taka jest kolej rzeczy... wstawia się wiersz dla v-ce przewodniczącego. Ja z kolei uważam, ze powinien być cierpliwy bo przecież to minie i czas upłynie.... Tak jak wszyscy ucywilnieni bądź wydymani przez tą firmę (Było, minęło - prawda? 🤣 ) Za chwilę dekada od reformy także uważam, ze powinien zostać napisany jakiś wiersz z tej okazji.

Ps: 70% członków ZZ nie wie nawet jak pan Sebastian Weber wygląda. Proponuje to wydarzenie uczcić minutą ciszy.
Nic ująć...

A od siebie dodam, że np. akcja w temacie policjantki Kasi jest ok, ale nie jest ok, że wielu funków SC i SC-S nie dostało nawet słowa otuchy i wsparcia, nie mówiąc o jakiejkolwiek pomocy ze strony pracodawcy, związków, środowiska, gdy zmagali się z udarami, zawałami i in stanami zagraźającymi życiu...

Czyli liczy się gdzie siedzisz i kogo znasz prywatnie, żeby używać powierzonych narzędzi i środków do wspierania, ale tylko wybranych...znajomych...

Przeszedłem alokację, zawał, ucywilnienie...poźegnałem oboje Rodziców...jakoś nie odczułem wsparcia...tak jak wielu moich znajomych...
 
Back
Do góry