Kaczyński zażądał dymisji Banasia. Co zrobi szef NIK?

Komentarze

murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść - do czasu złożenia wniosków o powołanie "swoich" wiceprezesów, jego "kryształowość" była ino lekko przybrudzona i nikt nie oczekiwał dymisji.
Dzisiaj, gdy już marszałek sejmu powołała wiceprezesów, nagle ( a przecież czekali na zarzuty), chyba tylko na podstawie informacji medialnych kryształ rozsypał się w mak....

komentarz może być tylko jeden - rzygać się chce :(
 
Maryjan nic nie musi. Pewnie dostał jakąś propozycję. Rozważy więc w pierwszej kolejności czy to propozycja na poważnie czy tylko czcza obietnica a gdy uzna, że poważna, to zastanowi się czy mu się dymisja opłaci czy nie a potem podejmie stosowną decyzję. Oczywiście zajmie mu to trochę czasu, bo lotność nie jest jego mocną stroną.
Tak naprawdę, to tą konkretną sytuację mam to w "głębokim poważaniu". Bo i bez niej, obserwując to co się wokół dzieje zbiera mi się na wymioty.
I pomyśleć, że kiedyś (dawno temu) rzygałem głównie po "nieświeżej" wódce :);):)
 
Banaś nie poda się do dymisji. W przeciwnym razie po rozmowie z Kaczyńskim byłoby "Banaś podaje się do dymisji". A tak, pokazał im gdzie się zgina łeb pingwina.
Poza tym Kaczyński wcale nie chce dymisji Banasia. To jest tylko taka szopka na potrzeby gawiedzi. Gdyby chciał jego odejścia, to Trybunał Stanu rach, ciach i jutro mamy nowego Prezesa NIK.
 
Jeszcze w czasach pierwszych rządów Mariana w SC, nie dawały mi spokoju jakieś dziwne niedopowiedzenia
i sugestie, związane z nawiązywaniem (także jego samego), do okresu zatrudnienia w NIK'u.
Odnosiłem wrażenie, jakby tam właśnie zasmakował niezwykle przykrych, wręcz traumatycznych
doświadczeń, które zdecydowały o jego obecnej psychice, mentalności i postrzeganiu.

Odstawiłem jednak owe niepokoje, gdyż aktualne jego działania w sposób oczywisty stały się
istotniejsze, bezpośrednio wpływając również na moje istnienie. Nadal nie jestem pewien
powodu, ale informacja o jego ubieganiu się stanowiska prezesa NIK, była dla mnie "gromem
z jasnego nieba". Nie zastanowiłem się jeszcze nad pytaniem dlaczego - pomimo odczucia jego
głębokiej awersji wobec tej instytucji - czuję jednocześnie jego gorący zapał do powrotu
"na stare śmieci", tym razem w roli najwyższej. Dopiero potem, kojarząc i składając razem różne
elementy doszedłem do wniosku, iż do takiego finału, dążenie istniało już od bardzo dawna.

Rzecz jasna - powyższe, to wyłącznie moje odczucia i wrażenia, mogące być wywołanymi przez
uprzedzenia i błędne postrzeganie jakichś faktów, ale zdecydowanie wątpię, by tak bez walki,
a na pewno w ostateczności, Marian odpuścił sobie z tak wielkim trudem zdobyty cel życia ...
 
Chciałbym zaapelować do administratora aby ilość postów dot. afery Banasia zamieszczanych na stronach poświęconych sprawa związkowych była ograniczana. Od momentu kiedy został prezesem NIK nie ma on żadnego wpływu na SC, dlatego tez nie ma potrzeby poświęcaniu mu tyle miejsca na forum.
 
LUBIESZYN. Jesteś w błędzie. Aktualnie blokuje i zapewne próbuje zmienić raport NIK o stanie organizacji KAS. Raport ów, w pierwotnej wersji, która wg informacji medialnych jest druzgocąca dla MB, byłby pomocny w walce jaką toczą aktualnie ucywilnieni i wygaszeni funkcjonariusze.
 
Chciałbym zaapelować do administratora aby ilość postów dot. afery Banasia zamieszczanych na stronach poświęconych sprawa związkowych była ograniczana. Od momentu kiedy został prezesem NIK nie ma on żadnego wpływu na SC, dlatego tez nie ma potrzeby poświęcaniu mu tyle miejsca na forum.

Ty chyba kpisz człowieku, albo pomyliły Ci się Fora. Skąd te zapędy do cenzury ?!

Z samego tylko powodu, zgnojenia przez tego gościa tysięcy ludzi, mają oni prawo
przy okazji, choćby tylko do upustu złości, a tym bardziej do oznajmienia własnego zdania w czasie, gdy w końcu ktoś "na górze" zauważył nie tak krystaliczne jakby
się wydawało postępowanie faceta. Tylko takie "wykrzykiwanie" doświadczonych
przez środowisko krzywd, rodzi szansę na "usłyszenie" o nich przez innych i choć
niewielkie uzdrowienie zrodzonego zła ...
 
Chciałbym zaapelować do administratora aby ilość postów dot. afery Banasia zamieszczanych na stronach poświęconych sprawa związkowych była ograniczana. Od momentu kiedy został prezesem NIK nie ma on żadnego wpływu na SC, dlatego tez nie ma potrzeby poświęcaniu mu tyle miejsca na forum.
Bardzo zabawne. Przecież to co wypływa o Banasiu i jego otoczeniu dzisiaj dotyczy bezpośrednio rzeczywistości w którą on nas wbił i która trwa. Myślisz że zaczął kumplować się z Paolo i Simonem dopiero kiedy został szefem NIK? Raczej nie. Dlaczego zlikwidował Służbę Celną i kontrolę skarbową? Dlaczego zwolnił funkcyjnych ZZ Celnicy PL? Gdzie jest gotowy raport NIK o KAS? Mówisz, że odkąd Marian został prezesem NIK to nie ma wpływu na naszą sytuację? Chyba uwierzyłeś, że jak nie będziesz pisał o Banasiu to dostaniesz 200 zł więcej podwyżki. Jeżeli Cię nie przekonałem, fragment artykułu o raporcie CBA. To musi być ujawniane i to jest w naszym interesie.
"Chodzić ma nie tylko o poważne nieprawidłowości - jakich mieli dopatrzeć się kontrolerzy CBA – związane z posiadanym majątkiem przez szefa NIK i jego żonę. Przy czym okazuje się, że nie ma to bezpośredniego związku ze słynną kamienicą w centrum Krakowa, którą Banaś wynajmował pod seksbiznes. W raporcie – jak twierdzą nasze źródła – miały się znaleźć także poważne wątpliwości dot. funkcjonowania Krajowej Administracji Skarbowej, której Banaś był szefem i twórcą."
 
Panowie spokojnie..... chodziło mi tylko o to, ze cały Internet jest pełen informacji o Banasiu i kopiowanie tych samych informacji na nasze forum sprawia, ze na 2-3 plan schodzą problemy środowiska SC. A jaki Banas był dla SC to wszyscy wiemy.....
 
Panowie spokojnie..... chodziło mi tylko o to, ze cały Internet jest pełen informacji o Banasiu i kopiowanie tych samych informacji na nasze forum sprawia, ze na 2-3 plan schodzą problemy środowiska SC. A jaki Banas był dla SC to wszyscy wiemy.....
Naprawienie szkód wyrządzonych przez Banasia jest dzisiaj pierwszoplanowym problemem środowiska. Im więcej wiemy o motywach jego działania przy "reformowaniu" tym lepiej dla nas. Jaki jest większy problem środowiska niż przywrócenie do służby Sławka i innych niesłusznie wygaszonych?
 
Lubieszyn zluzuj majty, każdy kto się interesuje ważnymi tematami dotyczącymi spraw środowiska napewno niczego nie przegapi.
Swoją drogą desperacka próba, nie wiem czego....

36efaf79b7c6cf9bca3a136c6896b13e.jpg

 
Do góry