Jesień pod znakiem protestów. Budżetówka ma dość. Medycy zapowiadają największą manifestację w historii

Pracownicy budżetówki chcą co najmniej 12-proc. podwyżki płac. Na 4,4-proc. propozycję rządu mówią: niewystarczająca, i wskazują na inflację
 
Pracownicy budżetówki chcą co najmniej 12-proc. podwyżki płac. Na 4,4-proc. propozycję rządu mówią: niewystarczająca, i wskazują na inflację
Co to wszystko daje? Prawda jest taka, że się nakręcamy, a i tak nasze związki nic nie zrobią, bo gdyby dało się coś zrobić, to dawno już byśmy byli po podwyżkach, tak samo jak my sami nie poważnie traktujemy sam strajk, tak i rząd Nas tak traktuje. Lepiej działać, niż wrzucać takie posty, ZUS wziął się za robotę, a my kiedy?
 
protest? przeciwko rządzącym z PISu? nie ma szans hahaha, chyba, ze w ramach protestu nie bedą pić drugiej kawy i jeść drugiego śniadania
 
Do góry