Do SKAS dodatki kontrolerskie

Pani Magdalena Rzeczkowska

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów

Szef Krajowej Administracji Skarbowej



Szanowna Pani Minister.



W przestrzeni publicznej ukazała się informacja o procedowaniu przez kierownictwo KAS uszczegółowienia zasad prawnych dot. przyznawania dodatków kontrolerskich.



Związek pozytywnie ocenia dążenie Ministerstwa Finansów do ujednolicenia zasad.

Negatywnie odnosimy się jednak do braku wymaganych prawem uzgodnień.

Dodatki kontrolerskie wchodzą w skład wynagrodzenia/uposażenia, stąd zasady wymagają uzgodnień zgodnie z art.27 ust.3 ustawy o Związkach zawodowych.



Powyższe stanowi kolejny już przykład prowadzenia przez resort pozorowanego dialogu społecznego.



Pani Minister.



Składamy wniosek o przestrzeganie reguł prawnych i uzgodnienie szczegółów dot. zasad wynagradzania w zakresie dodatków kontrolerskich.

Jednocześnie podkreślamy, że w takich miejscach jak granica, realizacja, OC, CKR dodatki powinny wynosić 1000 zł – jest to postulat Związku, który został przedstawiony Ministrowi Finansów i oczekujemy rozmów na ten temat, jak również uszczegółowienia zasad przyznawania dodatków w innych komórkach kontrolnych.



Jednocześnie przypominamy o konieczności pilnego uregulowania dodatków dedykowanych dla referatów Dochodzeniowo Śledczych i komórek orzeczniczych. Brak jest wytłumaczenia dla zwłoki Ministerstwa Finansów, z jaką mamy do czynienia w tej kwestii.



Z Poważaniem:

Przewodniczący
ZZ Celnicy PL

Sławomir Siwy​
 

Attachments

  • celnicy72-21-dodatki.doc
    80,5 KB · Wyświetleń: 216
Sytuacja przypomina mi powieść "Czyż nie dobija się koni?" Horace McCoy. Starsi musieli także oglądać jej ekranizację. Ozdzwierciedla ona sytuację w DŚ-iach.
Usunęłam dalszy wpis.
 
Ostatnia edycja:
Nie byłem w dś. Wytłumaczcie dlaczego Ci zesłani z dś na granicę czym prędzej uciekali z powrotem? A Ci z granicy którzy chcieliby tam pójść nie mają takiej możliwości?
 
"Polityka kadrowa" a i pewnie sprawy czekały. Musisz wiedzieć, że podczas krótkiej lub średniej nieobecności nawet pies z kulawą nogą nie zainteresuje się sprawami pozostawionymi w szafach na biegu.
 
Nie byłem w dś. Wytłumaczcie dlaczego Ci zesłani z dś na granicę czym prędzej uciekali z powrotem? A Ci z granicy którzy chcieliby tam pójść nie mają takiej możliwości?
bo granica i DŚ to w opinii większości funkcjonariuszy najgorsze miejsca do pełnienia służby, nie oczywiście ze względu na specyfikę, tylko na atmosferę i kierownictwo, więc ciężko uciec z gorszego do gorszego
 
Ucieczka z DŚ. Jak wyżej, tylko emka lub .....,Jak już się trafi do DŚ to jak w przysiędze, nie opuszczę cię aż do śmierci.
Prawda, na początku roku przeszłam na emeryturę bo już miałam dosyć tej harówki. Podobnie jak wielu funkcjonariuszy z mojej izby z DŚ. Pozostały osoby, które przeszły do nas z UKS, młody narybek oraz stosunkowo młode osoby choć w służbie już od 1999r. Nikt nie wypuści doświadczonych funkcjonariuszy bo pozostaną po nim sprawy na biegu, które trzeba komuś przydzielić. Każdy już ma spraw tyle, że zagląda do nich jak trzeba przedłużyć termin. Trzeba minimum 3 lat by z grubsza ogarniać samodzielnie sprawy, więc z nowych osób w komórce długo nie będzie pożytku. O dodatkach dla DŚ mówiło się już 2 lata temu. Czas szybko leci, a w tej beznadziei taka obietnica to jak poklepanie po ramieniu "dobrze pracujesz" , kaski niestety Nie mamy Ale już niedługo... I tak do emerytury. Praca w DŚ to zawalone sprawami szafy i bezsenne noce, nadzór izbowy, prokuratorski, adwokaci i występowanie w charakterze oskarżyciela przed sądem. Oddział graniczny to nocki, zimno, fizyczne zmęczenie, różni podróżni ( tam też pracowałam). I z dwojga złego wybrałabym oddział wewnętrzny 😀, ale w służbie się nie wybiera.
 
Po jaką cholerę pisać do zezowatej jak ona i tak na wylocie . Na tym stanowisku rotacja większa niż gdziekolwiek.
 
Do góry