COVID-19. Zmarł urzędnik skarbówki. Zachorował po kontroli w terenie

Po zakażeniu koronawirusem zmarł 32-letni kontroler Urzędu Skarbowego Warszawa Bemowo. Brał udział w ogólnopolskiej kontroli warsztatów samochodowych. Pracownicy urzędu pytają, jak można było wysłać w teren osobę z problemami z sercem? Ministerstwo Finansów twierdzi, że uczestnictwo w kontroli było dobrowolne.
 
Po zakażeniu koronawirusem zmarł 32-letni kontroler Urzędu Skarbowego Warszawa Bemowo. Brał udział w ogólnopolskiej kontroli warsztatów samochodowych. Pracownicy urzędu pytają, jak można było wysłać w teren osobę z problemami z sercem? Ministerstwo Finansów twierdzi, że uczestnictwo w kontroli było dobrowolne.
Totalne nieporozumienie (nie hejtuję). Czy się mylę, że w gestii organu zarządzającego (obowiązkowo)
jest nadzór nad przestrzeganiem przepisów w zakresie BHP....Z wyjaśnień MF generalnie można wysnuć
wysnuć wniosek - róbta co chceta, tylko dobrowolnie. PARANOJA. :mad:
Dobrowolnie możemy też zdalnie zapracować na pomyślność MF:mad:.
Leczymy się na własną odpowiedzialność ( wsparcie MF grozi zapaścią):sleep:
Ups rozpisałem się:cool:
 
Dział BHP nie istnieje, to tylko teoretyczny dział. Nie interesują się warunkami pracy funkcjonariuszy i pracowników. Na polecenie przełożonych zrobią wszystko. Wydaje mi się, że dbają tylko o to aby w kadrach nikt nie poparzył się kawą i aby pan dyrektor nie miał kontaktu z robolami bo mogą być chorzy. Przecież to elita elit i bez kija do nich nie podchodź.
 
Kolejna niepotrzebna ofiara pandemii. Kondolencje dla jego bliskich. Trudno pogodzić się z odejściem tak młodego człowieka.
Jeśli przełożeni wiedzieli o jego problemach zdrowotnych powinien być przeniesiony na inne stanowisko, gdzie byłby odizolowany od klientów lub miał możliwość pracy zdalnej. Powinno to dotyczyć wszystkich z grup ryzyka.
Ludzie, jeśli jesteście w grupach ryzyka, poinformujcie o tym przełożonych i poproście o czasowe przeniesienie na stanowisko niewymagające częstych kontaktów z postronnymi osobami lub do pracy zdalnej, najlepiej na piśmie. Myślę, że po tej tragedii mało będzie odmów. Koniecznie w formie pisemnej, żeby był ślad.
 
A szczepienia wyglądają tak, ze każą przyjsc na te sama godzinę 50 osobom i się tłoczyć... w szpitalu... brawo... szpital mswia w Białymstoku...
 
A szczepienia wyglądają tak, ze każą przyjsc na te sama godzinę 50 osobom i się tłoczyć... w szpitalu... brawo... szpital mswia w Białymstoku...
Cóż, każdy orze jak może. Nie spodziewali się pewnie tak licznego przybycia interesantów. Ciekawe ilu
chętnych było już "po fakcie" i posłało swój dar do innych oczekujących:unsure:. Objawy skuteczności już po
świętach. :sleep:
 
Do góry