Budżetówka protestuje w Warszawie. "Zostaliśmy z marną pensją"

"Kilkaset osób zatrudnionych w budżetówce protestuje w Warszawie i domaga się 12 proc. podwyżek. Do stolicy przyjechali pracownicy administracji skarbowej, sądów i prokuratur, Izby Celnej, a także muzealnicy. Wszyscy przekonywali, że czują się zlekceważani przez rząd, który nie rekompensuje im nawet kosztów inflacji."

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/zdjecie,iId,31...e=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

"Tysiące związkowców budżetówki protestują w Warszawie."Dlaczego rząd nie szanuje swoich pracowników?""

 
Ostatnia edycja:
Czytam tutaj ze szpitala te linki na temat pikiety i wiecie co, jest mi smutno.
Protest budżetówki zorganizowany przez KP, czyli ZZ działające w KAS, nie pomaga przecież w osiągnięciu celów KAS.
W wypowiedziach medialnych z tego protestu, wygłaszanych przez przewodniczących innych branż słyszymy, że nie zgadzają się na podwyżki w różnych wysokościach w poszczególnych sektorach budżetówki. Czyli nie zgadzają się, ze jest więcej dla KAS.
Dla każdego jest jasne, że to nie pomaga w osiągnięciu celu, tj. modernizacji dla KAS i podwyżek w KAS tak jak w innych formacjach, czyli ponad to co Rząd zaproponował budżetówce sensu largo.
Niemniej szacunek dla wszystkich z KAS, którzy uczestniczyli, bo robili to w dobrej wierze i przede wszystkim pojechali, poświęcili swój czas, a to jest konkret i szacunek za to dla Was.
 
W wypowiedziach medialnych z tego protestu, wygłaszanych przez przewodniczących innych branż słyszymy, że nie zgadzają się na podwyżki w różnych wysokościach w poszczególnych sektorach budżetówki. Czyli nie zgadzają się, ze jest więcej dla KAS.
Dla każdego jest jasne, że to nie pomaga w osiągnięciu celu, tj. modernizacji dla KAS i podwyżek w KAS tak jak w innych formacjach, czyli ponad to co Rząd zaproponował budżetówce sensu largo.
Wcale mnie to nie dziwi, że przewodniczący innych branż nie zgadzają się na większe podwyżki dla tzw. kas. A niby czemu mieliby się zgadzać, przecież to byłoby niesprawiedliwe w stosunku do innych sektorów budżetówki.
 
Co nas obchodzą inne branże? Jestem funkcjonariuszem SCS i często w prowadzonych czynnościach działam razem z funkcjonariuszami CBSP, Policji czy SG i wcale nie czuję się od nich gorszy i chcę być traktowany tak samo jak oni. Nie mam natomiast nic wspólnego z pracownikami US, jedynie tyle, że ktoś wrzucił mnie z nimi do jednego wora i nazwał to kas. Dlatego powinniśmy walczyć o swoje, o podwyżki dla służby mundurowej i o wydzielenie SCS z tego tworu.
 
Co nas obchodzą inne branże? Jestem funkcjonariuszem SCS i często w prowadzonych czynnościach działam razem z funkcjonariuszami CBSP, Policji czy SG i wcale nie czuję się od nich gorszy i chcę być traktowany tak samo jak oni. Nie mam natomiast nic wspólnego z pracownikami US, jedynie tyle, że ktoś wrzucił mnie z nimi do jednego wora i nazwał to kas. Dlatego powinniśmy walczyć o swoje, o podwyżki dla służby mundurowej i o wydzielenie SCS z tego tworu.
Wszyscy by na tym skorzystali...no może wyłączając MF, straciłby argumenty do poróżniania ???
 
Co nas obchodzą inne branże? Jestem funkcjonariuszem SCS i często w prowadzonych czynnościach działam razem z funkcjonariuszami CBSP, Policji czy SG i wcale nie czuję się od nich gorszy i chcę być traktowany tak samo jak oni. Nie mam natomiast nic wspólnego z pracownikami US, jedynie tyle, że ktoś wrzucił mnie z nimi do jednego wora i nazwał to kas. Dlatego powinniśmy walczyć o swoje, o podwyżki dla służby mundurowej i o wydzielenie SCS z tego tworu.
Nooo do jedego wora ale jak nagrody dzielą to cywil 1000 gospodarczy 1200 a funk 600 bo to inna pula...
W US to jest niezła ekipa na tyle tysiecy ludzi taka garstka...ale jak podwyżki to o 5 pln tygodniami sie ze zwiazkami nie można dogadać.
 
cyt....."Czytam tutaj ze szpitala te linki na temat pikiety i wiecie co, jest mi smutno,,,,,"
wiedziałeś kiedy się położyć do szpitala.... w filmie "Ostatni prom"jest kapitan który ma zawał w sytuacji ucieczki pasażerów z promu na zachód....to tyle
Słuchaj kolego. Nie wiem czemu ten wpis ma służyć. Bo wygląda mi na jakiś tekst jak z naszych zaprzyjaźnionych związków człowieka o nicku radny. Nie bronię Sławka jeśli ktoś go krytykuje bo doskonale sam sobie daje z tym radę. Ale twój wpis nie służy niczemu dobremu.
 
Kilkaset osób w tym pracownicy sądów, policji....🥳.... albo nie🤦. To jest dramat instytucji KAS. Zaangażowanie w protest na poziomie 0,01%- taki sam jak w pracę w US. Chytrze Solidarność ustaliła termin protestu na sobotę, nikomu to nie przeszkadza, praca niezakłócona....tiaaa. Tak naprawdę mogą sobie jeździć w każdy weekend, efektu nie będzie a sztama ZZ S z rządem utrzymana. Ktoś to w skarbówce jeszcze kupuje? A zapomniałem- ciemny naród wszystko kupi.
Moim skromnym zdaniem trzeba być nie lada cwanym sprzedajnym lisem lub kretynem, żeby w sobotę protest organizować!
Idę spać rozbawiony tą gamoniadą.
 
Do góry