Kolejni niezadowoleni stawiają ultimatum rządowi. Podwyżki albo protest

Niewykluczone jednak, że oddolne formy protestu część funkcjonariuszy KAS zastosuje już wcześniej. Podobnie zrobili kilka dni temu policjanci, którzy zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie.
- Na takie działania oddolne wpływu nie mamy. Wzburzenie jest, bo nikt nie będzie godził się na dyskryminację. Wystarczy iskra, żeby wybuchło - mówi Sławomir Siwy.

Największym problemem jest dyskryminacja, która nam się rysuje w stosunku do innych służb. W innych formacjach były ustawy modernizacyjne, które nie były zamrażane. Tylko w KAS zamrożono. W innych służbach zapowiedziano, jakie kwoty na inwestycje i podwyżki dla funkcjonariuszy zostaną wygospodarowane. A minister finansów milczy - mówi Sławomir Siwy, przewodniczący związku.

Ludzie po wielu latach służby są na niskich stopniach, nie ma żadnej perspektywy awansu - mówi Sławomir Siwy. - Po kilkunastu latach wzorowej służby funkcjonariusze potrafią zatrzymać się na trzecim stopniu. Chcemy likwidacji tej patologii. Również bardzo źle wygląda sytuacja z brakiem ścieżki awansu w całym KAS, tj. w Korpusie Służby Cywilnej.
 
Ostatnia edycja:
MF ma już mało czasu na rozmowy. Podwyżki należy uwzględnić w budżecie na przyszły rok.
Drugą sprawą jest to, że funkcjonariusze nie będą czekać w nieskończoność.
Uważam, że protest jest możliwy, i młodzi i starzy mają dużo do zyskania, młodzi więcej bo mają przed sobą jeszcze wiele lat służby i muszą zawalczyć o swoją przyszłość.
Starzy maja ten komfort, że maja do dyspozycji dodatkową formę protestu w postaci odejścia na emeryturę. Brak podwyżek jest równoznaczny z tym, że dłuższa służba nie powoduje wzrostu emerytury (waloryzacja daje w przybliżeniu podobny wzrost świadczenie co 2,6% za kolejny rok służby), tylko wzrost średniego uposażenia w SCS może to zmienić.
W październiku/listopadzie zacznie się składanie wniosków o zwolnienie ze służby, zwłoka może skutkować tym, że nie uda się zwolnić przed marcową waloryzacją. Niezadowolonych trudno bedzie przekonać do pozostania w służbie jesli już zdecydują się na złożenie kwitów na emkę.
Wzrost uposażenia może też być zachętą dla ewentualnych kandydatów do wstąpienia do SCS.
Widziałem plakat propagandowy zachęcający kandydatów, była tam mowa o gruszy, dopłacie do okularów czy zajęć kulturalno-sportowych , szkoda, że nie wspomnieli o jakich kwotach jest mowa bo byłoby śmiesznie.
Tylko wzrost miesięcznego uposażenia może być zachętą.
Nie zapominajmy ze emerytura jest waloryzowana inflacja i 20% wzrostu przeciętnych plac a pensje w budżetówce jak władza ochłap żuci albo mie
Brak ochlaoa to większą motyw ja by się ewakuować przed 1 marca
 
Nie dostaniemy podwyżek bo nie gramy zgodnie z zasadami.
Z jakiegoś (raczej oczywistego) powodu w PL budżetowce powstał jeden-jedyny słuszny sposób rozmów na temat podwyżek. Podwyżek nie otrzymują grzeczni i zapracowani a zorganizowani i zdeterminowani. Takie zasady w tym kraju istnieją czy tego chcemy czy nie. Minister choćby chciał wam dać to wam nie da, bo na kogo wyjdzie przed tymi którzy jemu patrzą na ręce. Pieniądze może rzucić na stół dopiero wtedy kiedy wszyscy uznają, że nie ma innego wyjścia - inaczej on zostanie wyrzucony.
Ja zaczynam podejrzewać, że "góra" robi się już wręcz zażenowana faktem, że tak bardzo odstajemy od innych grup pod tym względem, nie uczymy się na błędach ani swoich ani cudzych.
PS. Najwyraźniej pisma nie spełniają wymogów formalnych owego "musiejstwa".
 
Może… właśnie, może ale nie będzie…

jestem na granicy i widzę postawę młodych, obdzieleni pójdą i nic nie zrobią, starych na palcach obu rąk można zliczyć a ”średni” stażem od lat jako specjaliści tez maja gdzieś, przede wszystkim ze wartościowanie… oni protestowali a wewnętrzni (przepraszam za uogólnienie) dostali… granica została w dupie.
po ostatnich podwyżkach wypłaszczli zwykłym szaraczkom wynagrodzenia tak, ze zwykłe funki bez garba na stanowiskach speca, starszego i młodszego eksperta ma ja wyplaty różne dosłownie o 100zl. Nie dotyczy garbatych, ale to chyba oczywista oczywistość.
mlodzi będą protestować? Za co? Za to ze im robota została załatwiona? Chętnie zostaną beneficjentami bez protestowania… ludzie gdzie wy macie oczy, sprawdźcie w spisie telefonow nazwiska nowych i kto nosi takie same w tym samym spisie w danej izbie… bylo jedno nazwisko obce inne od wszyskich, zdawałoby się z ulicy bez powiazan, ale gdzie tam, minęło kilka miesiącuy, wyszła za mąż i juz nazwisko znane… nic do nich nie mam, zostali przyjęci, robią swoje, tiry jadą, maszyna się kręci ale co do protestu, to zapomnijcie…
 
Do góry