• Witaj na stronie i forum Związku Zawodowego Celnicy PL!
    Nasz Związek zrzesza 6987 członków.

    Wstąp do nas! (KLIKNIJ i zapisz się elektronicznie!)
    Albo jeśli wolisz zapisać się w tradycyjny sposób wyślij deklarację (Deklaracja do pobrania! Kliknij!)
    Korzyści i ochrona wynikająca z członkostwa w ZZ Celnicy PL (KLIKNIJ) plus inne benefity, np. zniżki na paliwo!
    Składki członkowskie należy wpłacać na konto: 44 1600 1462 0008 2567 1607 7001 w BGŻ BNP PARIBAS

Zatrzymania

Jeszce jeden kontrargument do ludzi, którzy twierdzą, ze "złodziej zawsze pozostanie złodziejem". Otóż do służby (nie tylko naszej) przychodzą ludzie z różnych środowisk, o różnych charakterach i niekoniecznie w stu procentach czyści. Przychodzą tacy, co pomimo tego, że pensja nie starcza na życie to i tak nigdy nie wyciągną ręki po nielegalne pieniądze (mam nadzieję, ze takich jest najwięcej), przychodzą też tacy co z góry zakładają jak tu sobie "dorobić" (znikąd nie wzięło się przeświadczenie w społeczeństwie że "każdy celnik to łapówkarz") i tych jest chyba najmniej, ale są też tacy, którzy chcą być uczciwi, ale jak bieda zacznie zaglądać do garnka, to zaczną kalkulować co się bardziej opłaci. I właśnie o takich ludzi musimy zawalczyć godnymi pensjami.
Dlaczego w PRLu łapówki były nie tylko nagminne, ale miały przyzwolenie społeczeństwa? Dlaczego na wschodzie korupcja nadal ma się dobrze, choć powoli się to cywilizuje? Z biedy (w głównej mierze) to się dzieje! Na zachodzie Europy ten proceder jest dużo niższy niż w Polsce (nie dotyczy wysoko postawionych europosłów, gdyż ci są bezkarni). Jak ktoś nie che tego zauważyć, to jego sprawa, ale proszę nie pisać, że zarobki nie maja żadnego wpływu na podatność na korupcję.
Jeśli wg ciebie na zachodzie jest niski poziom łapówkarstwa bo tam jest bardziej ucywilizowane to gratuluje naiwności. Tam łapówkarstwo się ucywilizowało do poziomu tzw. usług lobbystycznych gdzie nie trzeba przynosić forsy w reklamówkach tylko robi się to w inny sposób(organizowanie wyjazdów na konferencje, opłacanie wykładów, dotowanie przez podstawione fundacje, dawanie zarobku interesom prowadzonym przez rodzinę) i zostało skodyfikowane - czytaj to tak jak u nas nazwać złodziei "jumakami" bo oni nie mówią o sobie że kradną tylko "jadą na jumanie"
 
Jeśli wg ciebie na zachodzie jest niski poziom łapówkarstwa bo tam jest bardziej ucywilizowane to gratuluje naiwności. Tam łapówkarstwo się ucywilizowało do poziomu tzw. usług lobbystycznych gdzie nie trzeba przynosić forsy w reklamówkach tylko robi się to w inny sposób(organizowanie wyjazdów na konferencje, opłacanie wykładów, dotowanie przez podstawione fundacje, dawanie zarobku interesom prowadzonym przez rodzinę) i zostało skodyfikowane - czytaj to tak jak u nas nazwać złodziei "jumakami" bo oni nie mówią o sobie że kradną tylko "jadą na jumanie"
Cały czas piałem w kontekście łapówek oferowanym funkcjonariuszom wszystkich służb na najniższym szczeblu. Chyba takiemu nikt nie zaproponuje "wyjazdu na konferencje, opłacenie wykładu czy dotowania przez fundację" w zamian za odstąpienie od mandatu. Takie rzeczy dzieją się wśród polityków (bo są bezkarni jak pisałem wcześniej) ewentualnie na wysokich szczeblach służb gdzie a) ci ludzie i tak są z nadania politycznego, b) jest to zorganizowana przestępczość i od tego są odpowiednie służby, a zresztą nie o tym jest ten wątek.
Nie ma sensu z wami dyskutować, bo cześć z was nie rozumie podstawowych rzeczy w tym środków stylistycznych (a tak się chwalicie jakie to trudne testy trzeba zdać i jaka wielką mądrością trzeba się wykazać żeby się tu dostać) a cześć zwyczajnie nie che zrozumieć, bo jest zapatrzona w siebie i żadne logiczne argumenty nie działają ("ja nigdy nie wezmę, bo jestem uczciwy, a jak ktoś jest złodziejem to zawsze będzie złodziejem").
 
Wystarczy, że Ty wszystko wiesz i wszystko rozumiesz. Z tą stylistyką to też zejdź na ziemię. Więcej pokory i dystansu. Każdy ma prawo to własnego zdania. Ty też.
 
Łapówkarzy=ludzi o skłonnościach do przyjmowania łapówek. Wiesz co to skrót myślowy?
Tak dla porządku. Łapówkarz = człowiek o skłonnościach do przyjmowania i dawania łapówek.
Jesli kiedykolwiek dał/zapłacił/załatwił po znajomośći :cool: (jak zwał tak zwał), to prędzej czy później weźmie (jeśli cokolwiek będzie od niego zależało)
 
Nawet jeżeli naprawdę tak uważasz to powinieneś, wybacz zwrot, wsadzić mordę w kubeł i nie pisać takich rzeczy w kontekście ciągłej walki srodowiska o podwyżki. Zamiast jednym głosem mówić więcej kasy dawać, to pojawiają się głosy, ze więcej kasy nic nie da. Nosz kurna, nawej jeżeli miałoby nic nie dać to jest to okazja do zwrócenia uwagi na niskie zarobki i konieczność ich podniesienia, czy nie o to od lat idzie walka?

przeciez takie pisanie ze więcej wypłaty nie obniży ryzyka korupcji działa na szkodę sprawy. Jak chcecie osiągać cele jak co chwile potencjalny beneficjent podwyzek sam twierdzi „ze podwyżka nic nie zmieni”, co sporo osób może odebrac jako „to po co dawać jak nic nie zmieni”?
No i w końcu, jakiś głos rozsądku.

Historia podpowiada, że V Kolumna działała na tym forum.

Pamiętajcie, że to milczenie jest złotem.
 
Myślę, że trochę mieszasz wątki. Nikt nigdzie nie napisał, że zarabiamy dużo lub dobrze lub wystarczająco.
 
Cytat z forum SKARBOWCY.PL „Wstyd mi, że muszę ciągle z nimi pracować w ramach urzędu celno - skarbowego. Z resztą to nie pierwsza taka sprawa na tej granicy .... A szefostwo w ramach nadzoru... Awanse, nagrody ...
1583496554.gif

A my zbierajmy za nich podpisy pt. URZĘDNIK KAS
Zlikwiduja urzedy skarbowe bedzie z nimi spokoj a my funki bedziemy oddzielna formacja jak kiedys
 
Moim zdaniem to tylko potwierdza, że niskie zarobki prowadzą do korupcji a jednocześnie trafiają do nas ludzie podatni na korupcję, a zaprzecza temu, ze złodziej zawsze będzie złodziejem a uczciwy - uczciwym, skoro decydujący wpływ ma na to środowisko do którego trafisz. Ale jak ktoś chce przeczyć faktom to ma do tego prawo.
Gdyby to była tylko kwestia niskich zarobków to nie było by korupcji wśród osób lepiej zarabiających np: rządzących czy polityków. Im większe zarobki tym większe łapówkarstwo. Problem jest bardziej złożony. Jest takie powiedzenie "okazja czyni złodzieja".
 
Gdyby to była tylko kwestia niskich zarobków to nie było by korupcji wśród osób lepiej zarabiających np: rządzących czy polityków. Im większe zarobki tym większe łapówkarstwo. Problem jest bardziej złożony. Jest takie powiedzenie "okazja czyni złodzieja".
Oczywiście, co nie znaczy, że wszyscy dobrze zarabiający to robią, tak jak nie wszyscy korzystają z okazji (niezależnie od wielkości zarobków).
 
Znalezione w necie:
Żadne cywilizowane państwo nie zwraca się przeciwko osobom, które w zaufaniu do tego państwa i stanowionego przez nie prawa podjęły dla niego służbę publiczną. Działanie odwrotne służy wyłącznie rozkładowi państwa. Powiedzieć, że to hańba to delikatne ujęcie.
Kamil Zaradkiewicz sędzia Sądu Najwyższego
 
Dzisiaj rozmawiałem z emerytowanym funkcjonariuszem z IAS w Lublinie.

Pamiętacie zatrzymania w 2007 r. w OC Dorohusk, które zainicjowały protest w styczniu 2008 r.?

Powiedział, że wszyscy zostali uniewinnieni. Skazany został jedynie ten, który pomawiał.

Popatrzcie ile ten błąd Prokuratury i nie tylko Prokuratury, kosztował naszą Ojczyznę.
Najwięcej zapłacili zatrzymani niesłusznie funkcjonariusze i Ich Rodziny(zdrowie, stres, zniszczona kariera zawodowa), ale przez ten absurdalny i chory kierunek działań służb, wybuchł także ogromny protest oddolny.

Prokuratura i służby zatrzymujące powinni zastanowić się nad sensem stawiania zarzutów na podstawie zeznań tych co się przyznają do winy albo zeznań kryminalistów, bo tak też bywa często niestety.
Słychać, że odbywa się to czasami w taki sposób, że tym osobom sugeruje się treść zeznań w zamian za wnioskowanie o złagodzenie kary. Tak się często mówi.

Opamiętajcie się, wszyscy ci, od których cokolwiek zależy w tych sprawach, także w naszej formacji.
Takim sposobem działania, czy metodą aresztów wydobywczych, niszczycie niewinnym ludziom kawał życia, narażacie na utratę zdrowia, dewastujecie na jakiś czas życie całej Rodziny, ale także psujecie służbę i Państwo.

Jeszcze raz apeluję! Jeżeli to czytasz, a masz jakiś wpływ na to co się dzieje w tej materii, to pomyśl co robisz i na podstawie jakich dowodów działasz.
Nim zniszczysz komuś życie i popsujesz trochę Państwo i naszą służbę, zastanów się kilka razy.
 
Dzisiaj rozmawiałem z emerytowanym funkcjonariuszem z IAS w Lublinie.

Pamiętacie zatrzymania w 2007 r. w OC Dorohusk, które zainicjowały protest w styczniu 2008 r.?

Powiedział, że wszyscy zostali uniewinnieni. Skazany został jedynie ten, który pomawiał.

Popatrzcie ile ten błąd Prokuratury i nie tylko Prokuratury, kosztował naszą Ojczyznę.
Najwięcej zapłacili zatrzymani niesłusznie funkcjonariusze i Ich Rodziny(zdrowie, stres, zniszczona kariera zawodowa), ale przez ten absurdalny i chory kierunek działań służb, wybuchł także ogromny protest oddolny.

Prokuratura i służby zatrzymujące powinni zastanowić się nad sensem stawiania zarzutów na podstawie zeznań tych co się przyznają do winy albo zeznań kryminalistów, bo tak też bywa często niestety.
Słychać, że odbywa się to czasami w taki sposób, że tym osobom sugeruje się treść zeznań w zamian za wnioskowanie o złagodzenie kary. Tak się często mówi.

Opamiętajcie się, wszyscy ci, od których cokolwiek zależy w tych sprawach, także w naszej formacji.
Takim sposobem działania, czy metodą aresztów wydobywczych, niszczycie niewinnym ludziom kawał życia, narażacie na utratę zdrowia, dewastujecie na jakiś czas życie całej Rodziny, ale także psujecie służbę i Państwo.

Jeszcze raz apeluję! Jeżeli to czytasz, a masz jakiś wpływ na to co się dzieje w tej materii, to pomyśl co robisz i na podstawie jakich dowodów działasz.
Nim zniszczysz komuś życie i popsujesz trochę Państwo i naszą służbę, zastanów się kilka razy.
Swoja drogą czy słyszał ktoś żeby BSW policji czy innych formacji mundurowych traktowało tak swoich ludzi?
 
W Policji postępowania dyscyplinarne są często wszczynane z błahych powodów, słyszałem o postępowaniach za niewłaściwy kolor skarpet do munduru czy niepodanie ręki przełożonemu
 
W Policji postępowania dyscyplinarne są często wszczynane z błahych powodów, słyszałem o postępowaniach za niewłaściwy kolor skarpet do munduru czy niepodanie ręki przełożonemu
To prawda, też o takich słyszałem. Z drugiej strony jeśli mamy oskarżenie np. o niewłaściwe użycie ŚPB, to rzecznik prasowy od początku idzie w zaparte, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a sprawa prowadzona jest tak, aby żaden policjant nie został skazany. Pomijam fakt komendanta-granatnika, bo to przypadek skrajny, nie słyszałem również, żeby na podstawie zeznań świadków-bandziorów aresztowano policjantów i stawiono im zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej.
 
Podobną komórkę ma SG i z tego co słyszałem starają się znaleźć cokolwiek na kogokolwiek. Więc myślę, że nie jest to tylko specyfiką BIW.
 
Podobną komórkę ma SG i z tego co słyszałem starają się znaleźć cokolwiek na kogokolwiek. Więc myślę, że nie jest to tylko specyfiką BIW.
Taka ich praca. Pytanie czy opierają się na wiarygodnym materiale dowodowym czy na zeznaniach "stałych klientów". Kolejne pytanie czy nie powinni zacząć interesować się kierownikami zmian/oddziałów/naczelnikami, którzy dopuszczają do takich patologii jak: brak losowania; praca na kilku stanowiskach jednocześnie; zbyt małą obsada kadrowa, która nie pozwala odebrać codziennej przerwy, nie mówiąc już o urlopach; wysyłanie dwóch niedoświadczonych (w tym jednego w służbie przygotowawczej) funkcjonariuszy na BKS, gdzie jest to praca szczególnie niebezpieczna itp. itd.
 
Back
Do góry