koronowirus i ignorancja - apel do przełożonych

gutek_pl

Aktywny użytkownik
Dołączył
9 Listopad 2010
Posty
440
Punkty reakcji
82
Jestem teraz na L4 to nie mam jak się dowiedzieć więcej od ”poszkodowanych”...
 

sky

Użytkownik
Dołączył
15 Styczeń 2011
Posty
145
Punkty reakcji
16
Żeby niektórym zbytnia pewność siebie po "odchorowaniu" nie uderzyła do głowy - tak, koronawirusem można zarazić się ponownie. Udowodnił to przypadek byłego ministra Szumowskiego i są na to dowody naukowe. Wystarczy trafić na inną mutację wirusa:

"Niepokojącym jest fakt, że część reinfekcji przebiegała w cięższej formie niż za pierwszym razem."
 
Ostatnia edycja:

strefa

Użytkownik
Dołączył
13 Styczeń 2011
Posty
124
Punkty reakcji
8
Jestem teraz na L4 to nie mam jak się dowiedzieć więcej od ”poszkodowanych”...
Niestety związki poległy na całej linii. Przytoczę ustawę o związkach zawodowych:

i art. 23 tejże ustawy:
Art. 23. [Kontrola nad przestrzeganiem prawa]
1. Związki zawodowe sprawują kontrolę nad przestrzeganiem prawa pracy oraz uczestniczą, na zasadach określonych odrębnymi przepisami, w nadzorze nad przestrzeganiem przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.

Odnoszę wrażenie, że większość czołowych związkowców działa w związku dla wyłącznie swoich interesów.
 

rambobambo

Nowy użytkownik
Dołączył
9 Styczeń 2017
Posty
22
Punkty reakcji
1
Związek? Kilka dni temu dowiedziałem się, ze na skutek działania zwiazku zostaly cofnięte awanse osobom z biura w bobrownikach - poszedł związek do dyrektora i powiedział, sesje nie nalezy... a. A najżałośniejsze jest to, ze związek zabrał awanse swoim członkom...

nie dowierzalem i musiałem to potwierdzic, niestety tak było... a ty liczysz ze coś związek zrobi?

aha, żeby nie było, ten związek to celnicyPL... jakieś pytania jeszcze?
A kto wg Ciebie, szczególnie w czasie pandemii powinien dostawać dodatkowe nagrody i awanse? Funki pracujące na pasie/drodze/w terenie czy Ci z ciepłych bezpiecznych biur?
 

gutek_pl

Aktywny użytkownik
Dołączył
9 Listopad 2010
Posty
440
Punkty reakcji
82
Z tego co się dowiedziałem, to z przydzielonej puli obdzieleni zostali z pasów ci, którzy spełniali kryteria a te co zostały, bo już nie było komu dać na pasach poszły do biura... i tu do akcji wkroczył zz celnicy i na jego wniosek tym z biura cofnięto wnioski, nota bene członkom zz celnicy pl... brawo... tyle dowiedziałem się na tel, wiecej może jak za pare dni skończę zwolnienie... nie będę wchodził w wojenki czy się nalezy dla biura czy nie, czy siedzą w ciepelku, czy na pasie jest źle, bo lubię kilka osób z biura i można na nich liczyc. A z drugiej strony ciepło tam i tak fajnie a nikt z pasów nie chce odejść i przejść co biura, ja np nie chce i nie znam nikogo kto by chciał, wszystkie dodatki by mi odeszły a to kilkaset złotych w skali miesiąca i w tysiącach w skali roku i to wszystkie dodatki zaliczane do emerytury...

mnie wciągaj mnie w psioczenie na biuro, nigdy nie wiadomo kiedy cię wezwą i dadzą kwita ze od jutro idziesz gdzie indziej, moze nawet do biura... a wtedy dupa, raptem wszyscy będą ci mówili, ze nic ci się nie nalezy bo jesteś w biurze. Fajnie by ci było wtedy? Graj na podzialy a potem dziw się ze jest jak jest... zamiast stać razem i dbac o siebie to... a zreszta... mądry rozumie a głupi i tak nie pojmie wiec szkoda strzępić ryja...

zdrowka życzę, ja już dochodze do siebie...
 

gutek_pl

Aktywny użytkownik
Dołączył
9 Listopad 2010
Posty
440
Punkty reakcji
82
Aha, jeszcze określenie bezpieczne biuro... tak w skrocie popatrz na sekretarki z bezpiecznego biura w bobrownikach, codziennie kontakt z kazda zmiana, schodząca i w wchodzaca, codzienne pielgrzymki mijających się zmian, zasad w cholerę by zmiany się nie stykały a one maja kontakt ze wszystkimi z wewnątrz a i z ludźmi z zewnątrz również.
to tylko jeden przykład...

zobacz robimy to samo a mamy inne postrzeganie otoczenia, ja tez kilkanaście lat temu byłem zapatrzony w czubek swego nosa jak ty teraz... ke tedy droga, może kiedyś do tego dojrzejesz...

ludzie się kłócą ze sobą o sami ustalają co się komu nie nalezy a potem przełożeni rozgrywają nas jak chcą... dziel i rządź, mówi ci to coś?
 

crank

Użytkownik
Dołączył
2 Grudzień 2010
Posty
147
Punkty reakcji
4
Aha, jeszcze określenie bezpieczne biuro... tak w skrocie popatrz na sekretarki z bezpiecznego biura w bobrownikach, codziennie kontakt z kazda zmiana, schodząca i w wchodzaca, codzienne pielgrzymki mijających się zmian, zasad w cholerę by zmiany się nie stykały a one maja kontakt ze wszystkimi z wewnątrz a i z ludźmi z zewnątrz również.
to tylko jeden przykład...

zobacz robimy to samo a mamy inne postrzeganie otoczenia, ja tez kilkanaście lat temu byłem zapatrzony w czubek swego nosa jak ty teraz... ke tedy droga, może kiedyś do tego dojrzejesz...

ludzie się kłócą ze sobą o sami ustalają co się komu nie nalezy a potem przełożeni rozgrywają nas jak chcą... dziel i rządź, mówi ci to coś?
Odniosę się tylko do ostatniej kwestii. "Przełożeni rozgrywają nam jak chcą" - jak szybko zmienia się punkt widzenia od punktu siedzenia. Kiedyś ktoś był zwykłym pracownikiem, zauważał nieprawidłowości, zgadzał się z argumentami. Wskoczył na stołek przełożonego, od razu zmienił się jego ogląd sytuacji.
 
Ostatnia edycja:

wetwran

Użytkownik
Dołączył
8 Sierpień 2009
Posty
53
Punkty reakcji
1
czy to prawda ze pani z ock olała testy -podala ze ma najpierw pozytywny a potem przepraszała ze pomyłka -czy to nie Smierdzi -bo jak poinformowano mnie lazila wszEDZI --PO KAZDYM POMESZCZENIU I a nawet mocno anagazwała sie w rozmowy z panami z przeprowadzki -po 8 godzin przez kilka dni az zachorowała ABY JAK SIĘ DOMYSLAM NIE ZAMKNIETO OCK -TO TYLKO MOJE DOMYSŁY ODWOŁAŁA ALARM ZE TO bład -MOŻE TO PRZYPADEK ZE NIE BYLA CHORA A MOŻE TO DZIAŁANIE UMYŚLNE kogoś z góry TELEFONY I NAGRANIA ZAPEWNE MOZNA SPRAWDZIĆ -PRZY TAKIEJ SYTUACJI NAWET WAROGRAF -)-NO BO JAK -ZAMKNĄC OCK -TO ZADANI DLA WŁADZ -CHYBA ZE WIDZA -ALBO DLA WYZSZYCH WŁADZ (OBYM SIE MYLIŁ )LUDZIE SIĘ NIE LICZA -WAZNE ABY MULALITO SA MOJE INFORMACJE I MOZE KOGOS ZAINTERESUJA -CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY
EMERYT OD 2 LAT
 
Do góry