II SA/Ol 672/17 - Wyrok WSA w Olsztynie

koloPL

Użytkownik
Dołączył
14 Luty 2008
Posty
32
Punkty reakcji
1
NSA leci teraz chyba ze sprawami na posiedzeniach niejawnych. Jak pytałem na początku lutego o moje sprawy to nawet sędzia nie był przydzielony, a dziś dowiedziałem się, że wszystkie trzy moje skargi zostały rozpatrzone na posiedzeniu niejawnym 7 marca...
 

koloPL

Użytkownik
Dołączył
14 Luty 2008
Posty
32
Punkty reakcji
1
Mam jeszcze takie pytanie: czy ktoś próbował pozwu skarżąc się na nierówne traktowanie ?
 

Docent

Nowy użytkownik
Dołączył
29 Sierpień 2018
Posty
24
Punkty reakcji
2
Dobre pytanie. Zwłaszcza w kontekście uzasadnienia wyroku SP Olsztyn.
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
Padają słynne postanowienia WSA w Rzeszowie odrzucające skargi wygaszonych kolegów. Argumentacja, że niedopuszczalne skargi podlegają odrzuceniu ponieważ są niedopuszczalne nie przekonała NSA. Uchylone na posiedzeniach niejawnych z 10.04 - I OSK 1368/18, I OSK 1545/18, I OSK 1619/18.
 

berta333

Nowy użytkownik
Dołączył
12 Październik 2011
Posty
14
Punkty reakcji
0
Padają słynne postanowienia WSA w Rzeszowie odrzucające skargi wygaszonych kolegów. Argumentacja, że niedopuszczalne skargi podlegają odrzuceniu ponieważ są niedopuszczalne nie przekonała NSA. Uchylone na posiedzeniach niejawnych z 10.04 - I OSK 1368/18, I OSK 1545/18, I OSK 1619/18.
Jak to rozumieć?
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
Jak to rozumieć?
W sprawach stosunku służbowego właściwe są sądy administracyjne. WSA próbował się wykręcić, NSA nakazał merytoryczne rozpatrzenie. Wszyscy wygaszeni i ucywilnieni muszą dostać decyzje z uzasadnieniem. Nie można zwolnić ze służby funkcjonariusza poprzez "nicniezrobienie".
 

niedobry

Użytkownik
Dołączył
3 Czerwiec 2017
Posty
60
Punkty reakcji
4
Padają słynne postanowienia WSA w Rzeszowie odrzucające skargi wygaszonych kolegów. Argumentacja, że niedopuszczalne skargi podlegają odrzuceniu ponieważ są niedopuszczalne nie przekonała NSA. Uchylone na posiedzeniach niejawnych z 10.04 - I OSK 1368/18, I OSK 1545/18, I OSK 1619/18.
Za bardzo nie rozumiem pewnych stwierdzeń z uzasadnienia do tych wyroków a szczególności : ....Obowiązkiem Sądu w takim postępowaniu winno być zatem stwierdzenie czy w konkretnym stanie faktycznym i prawnym istniał po stronie organu obowiązek wydania decyzji określonej treści, czy też organ z woli ustawodawcy nie miał takiego obowiązku, skoro miał możliwość wyboru: działania, w tym co do formy, a nawet możliwość nie podjęcia działania w ogóle.
 

sousse1

Użytkownik
Dołączył
8 Wrzesień 2008
Posty
40
Punkty reakcji
0
Za bardzo nie rozumiem pewnych stwierdzeń z uzasadnienia do tych wyroków a szczególności : ....Obowiązkiem Sądu w takim postępowaniu winno być zatem stwierdzenie czy w konkretnym stanie faktycznym i prawnym istniał po stronie organu obowiązek wydania decyzji określonej treści, czy też organ z woli ustawodawcy nie miał takiego obowiązku, skoro miał możliwość wyboru: działania, w tym co do formy, a nawet możliwość nie podjęcia działania w ogóle.
Niestety tym razem NSA orzekł że sąd może stwierdzić że decyzja się nie należy, a nie jak poprzednio zobowiązywał do wydania decyzji
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
Niestety tym razem NSA orzekł że sąd może stwierdzić że decyzja się nie należy, a nie jak poprzednio zobowiązywał do wydania decyzji
Orzekli tak, bo WSA odrzucił skargę i nie rozpatrzył jej merytorycznie. NSA nakazał rozpatrzyć, czyli albo skargę uznać albo ją oddalić. Nie mógł rozstrzygać merytorycznie skargi która nie została w ogóle rozpatrzona w pierwszej instancji. Jeżeli WSA oddali to wtedy NSA też się wypowie merytorycznie. To jest dobry wyrok.
 

PerLA

Użytkownik
Dołączył
15 Październik 2008
Posty
135
Punkty reakcji
8
Tyle wyroków NSA i tak różne w sprawie ucywilnionych... Niepojęte.... Czyżby jednak nastąpił jakiś przełom, chodzi o dzisiaj zamieszczony wyrok? Czy dalej będą zapadac różne rozstrzygnięcia i nasz los będzie zależeć od składu sędziowskiego...
 

Celniq

Nowy użytkownik
Dołączył
26 Styczeń 2019
Posty
4
Punkty reakcji
0
Dotychczasowe wyroki są konsekwencją różnego rodzaju skarg. wyrok I OSK 1900/18 jest jednym z pierwszych trzech orzeczeń w zakresie skargi na bezczynność DIAS ws wydania decyzji dotyczącej stosunku służbowego ucywilnionym funkcjonariuszom. tzw decyzji o zwolnieniu ze służby, w wyroku NSA wskazał dokładnie krok po kroku obowiązki DIAS jako organu w przypadku zwolnienia poprzez przekształcenie stosunku służbowego funkcjonariusza. Konieczne jest wydanie decyzji administracyjnej. Sąd wskazał podstawy takiej decyzji i już DIAS będzie miał ograniczoną możliwość własnej interpretacji przepisów. Pytanie, czy i jak ZZ będą przygotowywały wsparcie ucywilnionych w sądach. jest wiele różnych rodzajów skarg i trzeba pomyśleć jak najsprawniej w tych różnych sprawach doprowadzić do sytuacji wydania decyzji administracyjnej przez DIAS. Więc w tym miejscu wielki ukłon w stronę ZZ z prośbą o rozważenie sytuacji
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
Przy wygaszeniu NSA podchodził mniej formalistycznie i obojętne czy skarżona była bezczynność na brak propozycji służby, czy brak decyzji o zwolnieniu skargi uznawał. Przy ucywilnionych przeszła dopiero skarga na brak decyzji. Trochę niekonsekwentne, bo w uzasadnieniu napisali, że wygaśnięcie przy przekształceniu jest tożsame z art. 170 ust. 1 pkt 1 i 2. Ważny ostateczny efekt.
Dobry jest fragment, że przekształcenie na podstawie nieuzasadnionej propozycji jest nieskuteczne. Może zamiast wydawać decyzje, po prostu sobie odpuszczą. Będzie szybciej i taniej.
 

Docent

Nowy użytkownik
Dołączył
29 Sierpień 2018
Posty
24
Punkty reakcji
2
Sławek jaki jest plan? Co ze sprawami w sądach, w których zastosowano inny tryb?. Co z ucywilnionymi, którzy skończyli na odwołaniu i nie poszli do sądu? Albo z tymi, którzy jeszcze nie zrobili żadnego ruchu?
 

PerLA

Użytkownik
Dołączył
15 Październik 2008
Posty
135
Punkty reakcji
8
Sławek jaki jest plan? Co ze sprawami w sądach, w których zastosowano inny tryb?. Co z ucywilnionymi, którzy skończyli na odwołaniu i nie poszli do sądu? Albo z tymi, którzy jeszcze nie zrobili żadnego ruchu?
Ponawiam pytanie Kolegi. Czy w zwiąku z wyrokiem I OSK 1900/18 Związek zaproponuje jakieś ruchy?
 

customek

Użytkownik
Dołączył
24 Styczeń 2008
Posty
156
Punkty reakcji
5
Albo z tymi, którzy jeszcze nie zrobili żadnego ruchu?
Nie jestem związkowcem, ale podpowiem jak już w komunikatach na forum było publikowane, wszyscy ucywilnieni powinni składać wezwania do DIAS o wydanie decyzji, po odmowie do SKAS, po odmowie do WSA, wszędzie terminy 30-dniowe

Co z ucywilnionymi, którzy skończyli na odwołaniu i nie poszli do sądu?
Utracony termin 30-dniowy na złożenie pozwu, WSA odrzuci.
W takim przypadku te osoby niech kolejny raz wystąpią do DIAS o wydanie decyzji zwalniającej i przejadą tryb j/w pilunując terminów 30-dniowych.
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
3 470
Punkty reakcji
684
Nie jestem związkowcem, ale podpowiem jak już w komunikatach na forum było publikowane, wszyscy ucywilnieni powinni składać wezwania do DIAS o wydanie decyzji, po odmowie do SKAS, po odmowie do WSA, wszędzie terminy 30-dniowe

Utracony termin 30-dniowy na złożenie pozwu, WSA odrzuci.
W takim przypadku te osoby niech kolejny raz wystąpią do DIAS o wydanie decyzji zwalniającej i przejadą tryb j/w pilunując terminów 30-dniowych.

UWAGA !!
Z tymi "terminami" trzeba bardzo uważać. Po otrzymaniu od DIAS'a pisemnej odmowy, SKAS traktował ją jako "postanowienie",
a co za tym idzie - zarzucał pismu do niego niedochowanie terminu 7-mio-dniowego i odmawiał rozpatrzenia. Moją skargę na
taką praktykę SKAS'a, WSA w Warszawie akurat uwzględnił ale trzeba pamiętać, iż to nie musi być regułą dla każdego przypadku
i lepiej "dmuchać na zimne" ...
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
Nie jestem związkowcem, ale podpowiem jak już w komunikatach na forum było publikowane, wszyscy ucywilnieni powinni składać wezwania do DIAS o wydanie decyzji, po odmowie do SKAS, po odmowie do WSA, wszędzie terminy 30-dniowe


Utracony termin 30-dniowy na złożenie pozwu, WSA odrzuci.
W takim przypadku te osoby niech kolejny raz wystąpią do DIAS o wydanie decyzji zwalniającej i przejadą tryb j/w pilunując terminów 30-dniowych.
To nie tak. Skuteczne są skargi na bezczynność organu w sprawie wydania decyzji. Do wniesienia takiej skargi wystarczające jest wyczerpanie środków zaskarżenia, nie ma określonych terminów -
art. 53 § 2b. Ppsa - Skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia (w sprawach wszczętych przed czerwcem 2017 zażalenia) do właściwego organu.

Co innego jeżeli zostało wydane jakieś postanowienie. Wtedy musi być w nim pouczenie o terminach zaskarżenia i lepiej się do nich stosować.

Kto nie dostał postanowienia z pouczeniem, a wzywał DIAS i SKAS może od razu skarżyć bezczynność do WSA, nawet po 2 latach od wezwania. Nie trzeba ponawiać.
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
3 470
Punkty reakcji
684
Co innego jeżeli zostało wydane jakieś postanowienie. Wtedy musi być w nim pouczenie o terminach zaskarżenia i lepiej się do nich stosować.
W sytuacji, którą miałem na myśli SKAS stwierdził, iż pismo DIAS'a było "postanowieniem" pomimo w ogóle braku w nim pouczenia.
Nazywając je "ułomnym" stwierdził, iż taki brak stanowi "błąd w pouczeniu", co nie przerywa biegu terminu do złożenia skargi.
Piszę to dlatego, że trzeba "mieć oczy dookoła głowy" i bardzo, bardzo uważać, gdyż SKAS będzie się "chwytał" każdego, możliwego s
posobu zdeprecjonowania czyjegoś działania ...
 

Grupa rezerwy

Aktywny użytkownik
Dołączył
15 Luty 2017
Posty
709
Punkty reakcji
131
A w odpowiedzi na interpelację dalej nie widzą podstawy do wydania decyzji:
"Nie można domniemywać formy decyzji
administracyjnej do załatwienia sprawy, jeśli ustawodawca wyraźnie nie wskazał, iż dana
kwestia winna być rozstrzygana w takim trybie. Przywołane zasady nie pozwalają w sytuacji „milczenia ustawodawcy” co do prawnej formy działania, na przyjęcie, że ewentualne rozstrzygnięcie organu winno przybrać postać decyzji administracyjnej. Ewentualnie podstawą do wydania decyzji administracyjnej może być prawomocne orzeczenie sądów".

Najpierw napisali ustawę, a teraz chcieliby dobrze ale w wydaniu decyzji przeszkadza im "milczący ustawodawca". Będą czekać na kolejne wyroki. Pomóżcie ministrowi Banasiowi, składajcie wnioski o wydanie decyzji i skargi do WSA.
 
Do góry