Emerytury !!!

Bardzo dziękuję za pomoc ;) U mnie akurat żona jeszcze będzie pracować więc by na emeryturze nie oszaleć to znajdę sobie jakieś 1/2 etatu by trochę do ludzi wyjść ;) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za wskazówki ;)
Żona pracuje?
To dobrze, bo dopiero można poszaleć!
By nie oszaleć, znajdź niepracującą żonę 😁
A swoją oszczędzaj. niech pracuje jak najdłużej :)
 
Przez to, że funkcjonariuszom na finiszu kariery przyznano takNieo duże dodatki do wynagrodzenia, wielu z nich dochodzi do wniosku, że zwyczajnie żal tej kasy i odchodzić na emeryturę. Skoro można jeszcze przez kilka lat dobrze zarabiać, to po co rezygnować? W efekcie zamiast zachęcać do naturalnej wymiany pokoleniowej, powstał system, w którym nieporadne dziadki będą trzymać się służby niemal do samego końca i pracować nie do emerytury, tylko… do śmierci. Znam takich.
Nieporadne dziadki? Te dziadki i babcie (zachowajmy modną wśród młodych poprawność) mają się zupełnie dobrze.Wiedzą, doświadczeniem zostawiają młodych daleko w tyle. A jeżeli chodzi o sprawność to też nie jest źle :) A tak na końcu to czy to w biurze czy w terenie wolę mieć dziadka (lub babcię) obok siebie bo wiem, że mogę na nich liczyć. Natomiast taka "zetka" to nigdy nie wiem co zrobi w kryzysowej sytuacji. Zniknie w tłumie czy będzie szukać pomocy u kolegi "Czata".
 
Cyt. J.23 : W jaki sposób celnik ma w 2026 roku wypracowaną maksymalną emeryturę?

A no w taki że ma doliczone cywilne i maxa 75%.
 
Dziękuje za odpowiedź ; ) Tak, jestem szczęśliwym człowiekiem bo życie nauczyło mnie cieszyć się z drobnych rzeczy ;) Nie mam żadnej kariery zawodowej przed wstąpieniem do Służby Celnej w 1998 roku i zamierzam po przejściu na emeryturę mundurową iść jeszcze do pracy. Czy dobrze w tym momencie myślę, że zamierzając dalej pracować poza służbą(opłacając jednocześnie składki ZUS) i pobierając emeryturę mundurową to tylko w wypadku przejścia na emeryturę w wariancie z Art.15a mam szansę wyrobić sobie jeszcze emeryturę z ZUS I OFE a skorzystanie z przejścia na emeryturę mundurową z wariantu z Art.15aa takiej możliwości mi nie daję?

Nikt nie podpowiedział Ci , że Twój pomysł z przejściem na emkę młodego człowieka , w sile wieku,
Z chęcią do podjęcia pracy, jest fatalnym Błędem . Teraz, kiedy masz możliwość zarobienia około
200tyś. Rocznie Ty chcesz przejść na emkę rzędu 70-90 tys rocznie ! Powoływanie się na żonę
Idącą do pracy jest tragedią . Po kilku miesiącach będzie tzw. Spina. Popracuj jeszcze parę lat ,
Ustaw rodzinę , wykup mieszkania , postaw dom i dopiero idź na emeryturę . Po pierwszym roku
na emeryturze zobaczysz jaka to różnica mieć 200tyś. rocznie , a np. 80 tyś z emki. na opał Cię nie będzie stać itd.,
 
Nikt nie podpowiedział Ci , że Twój pomysł z przejściem na emkę młodego człowieka , w sile wieku,
Z chęcią do podjęcia pracy, jest fatalnym Błędem . Teraz, kiedy masz możliwość zarobienia około
200tyś. Rocznie Ty chcesz przejść na emkę rzędu 70-90 tys rocznie ! Powoływanie się na żonę
Idącą do pracy jest tragedią . Po kilku miesiącach będzie tzw. Spina. Popracuj jeszcze parę lat ,
Ustaw rodzinę , wykup mieszkania , postaw dom i dopiero idź na emeryturę . Po pierwszym roku
na emeryturze zobaczysz jaka to różnica mieć 200tyś. rocznie , a np. 80 tyś z emki. na opał Cię nie będzie stać itd.,

Szanowny Kolego,
Nikt nie podpowiedział, bo "z góry" był taki pomysł samego marklevinson383 przy zadawaniu pytania.

Być może nie zauważyłeś w treści jego postów, że kapitał początkowy ma w zasadzie zerowy i raczej
zgodnie z intencją jego pytania wskazano mu, iż ew. druga emka (z 1/2 et.) w rezultacie będzie "żadna".
Oczywiście kasa z pracy na emce może być wręcz olbrzymia (jednocześnie przy znacznym "obcięciu"
samej emki), lecz jako człowiek sprawiający wrażenie rozsądnego, sam będzie wiedział, co zrobić.
 
Nikt nie podpowiedział Ci , że Twój pomysł z przejściem na emkę młodego człowieka , w sile wieku,
Z chęcią do podjęcia pracy, jest fatalnym Błędem . Teraz, kiedy masz możliwość zarobienia około
200tyś. Rocznie Ty chcesz przejść na emkę rzędu 70-90 tys rocznie ! Powoływanie się na żonę
Idącą do pracy jest tragedią . Po kilku miesiącach będzie tzw. Spina. Popracuj jeszcze parę lat ,
Ustaw rodzinę , wykup mieszkania , postaw dom i dopiero idź na emeryturę . Po pierwszym roku
na emeryturze zobaczysz jaka to różnica mieć 200tyś. rocznie , a np. 80 tyś z emki. na opał Cię nie będzie stać itd.,
Nie każdy musi podchodzić do życia według zasady: pracuj, zarabiaj jak najwięcej i dopiero kiedy już nie będziesz miał siły idź na emeryturę.
Ja jestem właśnie przykładem, że można inaczej. Jestem w sile wieku, jestem na emeryturze i nadal pracuję. Moje łączne dochody to dużo wyższe niż te Twoje 200 tys. zł. Dodatkowo, odkładam na drugą emeryturę z ZUS. I jakoś nie muszę wybierać między emeryturą a godnym życiem, ani martwić się, czy będzie mnie stać na opał. Dlatego zanim komuś napiszesz, że przejście na emeryturę to „fatalny błąd”, warto pamiętać, że sytuacja każdego człowieka jest inna. Emerytura nie musi oznaczać końca aktywności zawodowej ani rezygnacji z pieniędzy. Można mieć jedno i drugie — czas, emeryturę i nadal pracować, jeśli ma się na to ochotę.
 
Prawdziwy obraz polskiej Patologii . Przejście na emeryturę i dalsza praca.
Kilkadziesiąt tysięcy emerytów tak robi , niestety. Zajmowanie miejsc pracy
osobom młodym, wykształconym - pozostaje wyjazd za granicę . Nikt się
nad tym nie zastanawia.
 
Prawdziwy obraz polskiej Patologii . Przejście na emeryturę i dalsza praca.
Kilkadziesiąt tysięcy emerytów tak robi , niestety. Zajmowanie miejsc pracy
osobom młodym, wykształconym - pozostaje wyjazd za granicę . Nikt się
nad tym nie zastanawia.
W tym, co piszesz, jest pewna niekonsekwencja. Najpierw przekonujesz, że przejście na emeryturę w młodym wieku, mimo możliwości zarabiania 200 tys. rocznie, jest fatalnym błędem, bo powinno się dalej pracować. A teraz, gdy ktoś po przejściu na emeryturę nadal pracuje, nazywasz to prawdziwym obrazem polskiej patologii, bo rzekomo zajmuje się miejsce młodym.
 
Szanowny Kolego,
Nikt nie podpowiedział, bo "z góry" był taki pomysł samego marklevinson383 przy zadawaniu pytania.

Być może nie zauważyłeś w treści jego postów, że kapitał początkowy ma w zasadzie zerowy i raczej
zgodnie z intencją jego pytania wskazano mu, iż ew. druga emka (z 1/2 et.) w rezultacie będzie "żadna".
Oczywiście kasa z pracy na emce może być wręcz olbrzymia (jednocześnie przy znacznym "obcięciu"
samej emki), lecz jako człowiek sprawiający wrażenie rozsądnego, sam będzie wiedział, co zrobić.

Człowiek chciałby się odnieść do wielu wątków ale pojawiają się zarejestrowani
forumowicze , zadają pytania do dyskusji i dziwnym zbiegiem okoliczności
milkną na amen. Aktywni użytkownicy w takiej sytuacji prowadzą dyskusje między
sobą , która nic nie wnosi prócz obrażania.
Odnośnie emek to najlepszy przykład daje generalicja . Wysoki stopień , wysoka
Emerytura i dalsza praca ministerialna.
 
Back
Do góry