Emerytury !!!

OK, obejrzałem tabelkę i wygląda to wszystko logicznie ale nasunęło mi się kolejne pytanie. Czy okres zatrudnienia w Urzędzie Celnym w latach od 23.09.1998 do 14.09.1999 wpisujemy do tabelki "A" gdzie podajemy "okres służby lub równorzędny ze służbą" czy do tabelki "B" opisanej jako "okresy składkowe" ?
 
Witam serdecznie. Czas przejścia na pełną mundurową emeryturę zbliża się wielkimi krokami i w związku z tym mam do Was 2 pytania. 1) Skoro w Cle jestem bez żadnych przerw od 23.09.1998r a emerytura mundurowa liczona jest od 15.09.1999r to czy w jakikolwiek sposób okres ten mogę sobie doliczyć do wysługi? 2) Czy znajdę gdzieś lub poratuje mnie ktoś wysyłając na email: marklevinson383@o2.pl tabelkę do wyliczenia emerytury z aktualnymi kwotami bazowymi i ich wielokrotnością w latach od 2017 do 2026? Z góry serdecznie pozdrawiam i dziękuję P.
Jesteś pewien, że będzie pełna, czyli 75%? 15.09.26 będzie 27 lat. Chyba że masz jakąś inną wysługę w wysokości 18 miesięcy, wtedy będzie 75%.
 
OK, obejrzałem tabelkę i wygląda to wszystko logicznie ale nasunęło mi się kolejne pytanie. Czy okres zatrudnienia w Urzędzie Celnym w latach od 23.09.1998 do 14.09.1999 wpisujemy do tabelki "A" gdzie podajemy "okres służby lub równorzędny ze służbą" czy do tabelki "B" opisanej jako "okresy składkowe" ?
przed 99 dolicz ci za sluzbe jak zaorzesz bodajzez 15aa ale niwiele to da wiec walinij jeszcz2,5 roku
 
Dokładnie, tylko pomyliłem art. to to nie 15a ale 15d dotyczy celników. A tak na marginesie, na emeryturze to trzeba używac życia a nie pracować :)
Używać życia to trzeba było za młodu. Na emeryturze można co najwyżej dożywać życia.
 
Używać życia to trzeba było za młodu. Na emeryturze można co najwyżej dożywać życia.
No właśnie jak ktoś przechodzi na emke po 60 roku życia na to używanie już niewiele zostało więcej na dożywanie. Oczywiście to wnioski z obserwacji mojego koleżeństwa bedacego na emeryturze.
 
Zastanawia mnie czasami zachowanie funkcjonariuszy, którzy mając już wypracowaną "maksymalną" emeryturę dalej pracują choć ich stan sprawności biologicznej już widocznie podupada. Zamiast odpocząć to ważniejsze jest odłożenie jeszcze większej kwoty. Kiedyś ktoś powiedział, że ciuła po to żeby być najbogatszą osobą na cmentarzu. Gdzie tu sens...
 
Zastanawia mnie czasami zachowanie funkcjonariuszy, którzy mając już wypracowaną "maksymalną" emeryturę dalej pracują choć ich stan sprawności biologicznej już widocznie podupada. Zamiast odpocząć to ważniejsze jest odłożenie jeszcze większej kwoty. Kiedyś ktoś powiedział, że ciuła po to żeby być najbogatszą osobą na cmentarzu. Gdzie tu sens..

Przez to, że funkcjonariuszom na finiszu kariery przyznano tak duże dodatki do wynagrodzenia, wielu z nich dochodzi do wniosku, że zwyczajnie żal tej kasy i odchodzić na emeryturę. Skoro można jeszcze przez kilka lat dobrze zarabiać, to po co rezygnować? W efekcie zamiast zachęcać do naturalnej wymiany pokoleniowej, powstał system, w którym nieporadne dziadki będą trzymać się służby niemal do samego końca i pracować nie do emerytury, tylko… do śmierci. Znam takich.
 
Ich wola, ja sensu nie widzę. Może niektórzy boją się wykluczenia społecznego.
 
Ich wola, ja sensu nie widzę. Może niektórzy boją się wykluczenia społecznego.

Ich wola, ja sensu nie widzę. Może niektórzy boją się wykluczenia społecznego.
Pieniądze potrafią czasem tak skutecznie zasłonić zdolność trzeźwego myślenia, że człowiek przestaje dostrzegać rzeczy, których nie da się kupić — czasu, zdrowia, spokoju i zwyczajnej radości z życia.
 
"Eeetam" to mocny argument. Szkoda tylko, że bez żadnej treści. Tymczasem życie nie zaczyna się na emeryturze. Czasu, zdrowia i energii z młodszych lat nie da się odłożyć na później.

Eeetam!
Inteligentny człowiek z samych trzech kropek wyczyta więcej, niż 1000 słów ...

ps
Prawdopodobnie nie dotyczy to (nawet inteligentnych) purystów.
 
Eeetam!
Inteligentny człowiek z samych trzech kropek wyczyta więcej, niż 1000 słów ...

ps
Prawdopodobnie nie dotyczy to (nawet inteligentnych) purystów

Skoro z trzech kropek można wyczytać więcej niż z tysiąca słów, to z Twojego „eeetam” można chyba wyczytać przede wszystkim brak argumentów. 😉 A co do purysty — spokojnie, czytam między wierszami. Tyle że czasem między wierszami po prostu… też nic nie ma😉
 
Skoro z trzech kropek można wyczytać więcej niż z tysiąca słów, to z Twojego „eeetam” można chyba wyczytać przede wszystkim brak argumentów. 😉 A co do purysty — spokojnie, czytam między wierszami. Tyle że czasem między wierszami po prostu… też nic nie ma😉

Widzę, że do bezrefleksyjnego purysty muszę jak do dziecka - wprost.
Człowiek tuż przed emeryturą nie cofnie czasu, dlatego takie dodatkowe "dołowanie" w twoim stylu,
jest co najmniej nie na miejscu. Żadną nową mądrością w swoich wpisach się nie wykazałeś. Wszak
człowiek dojrzały - prawie emeryt - swoje już ma na karku i chyba przyzwoiciej jest życzyć mu
radosnego spędzania emerytury niż wytykać, że pozostało mu - jak określiłeś - tylko "dożywanie".

Jeśli powyższe do ciebie "nie dotarło", będę musiał przyznać, że jestem "za cienki Bolek", by wyjaśnić
to lepiej.
 
Ja jako emeryt 60+ zamierzam teraz używać życia ile mogę, a nie "dożywać". W młodości nie miałem pieniędzy, czasu tylko rodzinę na utrzymaniu itp. Niedawno na szlaku w szwajcarskich alpach spotkałem parę w wieku 80+. Więc oby tylko zdrowie dopisywało....
 
Back
Do góry