Masakra jakaś od lokalnych struktur dostajemy to co na forum z kilkudniowym opóźnieniem. Porozumienie podpisane tak jak sobie szef życzył o lokalnych negocjacjach cisza. Inne inicjatywy o ile takie są, są tajne. Od Pr,ewodniczącej ostatnio dowiedzieliśmy się o konieczności ucywilizowania restrukturyzacji w likwidowanych albo "naprawianych" zakładach pracy i żeby nie było bardzo mi szkoda zwalnianych ludzi z poczty itp. Ale co do tego ma związek celników ? Oczywiście wyrazy poparcia dla ich związków dla zwalninych ludzi ok. Tylko są chyba bardziej pilne sprawy dotyczące członków. Jeżeli są jakoś realizowane to komunikacja szoruje po dnie. Do tej pory trafiało.mnie, że ktoś z telefonu między łykiem.kawki a gryzem ciasteczka krytykuje ludzi, którzy coś robią tak teraz ich rozumiem. Zresztą nie wiem czy jest sens tu zaglądać bo nie pamiętam kiedy ostatnio tu coś konkretnego przeczytałem chyba apel.o petycję w sprawie ucywilnienia, (właśnie też cisza jak był słaby odzew to trzeba to napisać nie wiem umówić się z Ministrem za to odpowiedzialnym pogadać co i jak przekazać ogółowi). Przed tym mieliśmy się wypowiadać w sprawie podziału podwyżek 95% było za po równo wyszło jak wyszło czyli po.myśli szefa - już nie ważne czy sprawiedliwie czy nie, kij z tym ale po co wzywać ludzi do wygłaszania opinii jak się ma stanowisko takie jak szef. Jak wspomniałem masakra jakaś.