Na wesoło

j.23

Aktywny użytkownik
Dołączył
9 Luty 2006
Posty
1 251
Punkty reakcji
0
z innego forum

Pewnego dnia dwóch kolegów pojechało na biwak.
Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w członek.
Ukąszony wrzeszczy do kolegi: dzwoń do lekarza i spytaj co mamy robić!!
Kolega dzwoni i mówi lekarzowi co i jak.
Rada lekarza:musi Pan wyssać truciznę inaczej kolega umrze w ciągu 12 godzin.
Ukąszony pyta:i co powiedział?
Kolega:że umrzesz w ciągu 12 godzin!
 

badboy84

Użytkownik
Dołączył
1 Luty 2008
Posty
565
Punkty reakcji
0
Miasto
dziki wschód
Przygody po imprezie
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna: - Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach. Drugi mówi: - Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek! Trzeci mówi: - Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
 

FK08

Użytkownik
Dołączył
15 Wrzesień 2008
Posty
123
Punkty reakcji
0
Dzwoni blondynka na policję:
- Dokonano kradzieży w moim aucie. Skradziono deskę rozdzielczą,
kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio itp.
Rozłączyła się. Za chwilę dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylnym siedzeniu
 

FK08

Użytkownik
Dołączył
15 Wrzesień 2008
Posty
123
Punkty reakcji
0
Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
- Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
- To niech będzie - Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla.
 

vmp

Nowy użytkownik
Dołączył
27 Marzec 2008
Posty
44
Punkty reakcji
0
Hiphopowiec złowił złotą rybkę.
Wielce przejęty wyszeptał jej swoje życzenie
- Ok, w nocy, gdy zaśniesz, wszystko się spełni - powiedziała rybka
Kolo zadowolony pobiegł wiec do domu.
W nocy obudziło go walenie do drzwi.
Otwiera drzwi i widzi płonący krzyż na placu przed domem.
Obok sześć zakapturzonych, ubranych na biało osób.
Przywódca grupy podszedł do niego i trzymając w ręku linę pyta :
- To ty chłopcze chciałeś bujać się jak czarnuchy?!
-------------------------------------------------------------------------------------
Wraca Kowalski do domu i widzi jak u jego sąsiada Nowaka w ogrodzie coś się dzieje.
Podchodzi bliżej i widzi, że Nowak leży na swoim leżaku a na jego trawniku kort
trawiasty i Federer z Nadalem prowadzą ostre wymiany piłek.
Zszokowany tym Kowalski pyta Nowaka skąd się wzięło u niego takie przedstawienie
i jak to możliwe żeby sciągnął do siebie Federera i Nadala - wtotka wygrał czy co?.
Nowak mu na to:
-Wiesz byłem ostatnio na rybach i złowiłem złotą rybkę, ta w zamian za dobre
traktowanie postanowiła spełnić moje życzenia i oto mam co mam.
- A ja mógłbym sobie skorzystać z usług tej rybki - pyta zadrosny o taki dobrobyt u sąsiada Kowalski.
-Oczywiście że tak, tylko uważaj co sobie będziesz życzył bo ta rybka jakaś dziwna - jest w akwarium koło telewizora w dużym pokoju.
Kowalski uradowany bierze rybke i w te pędy biegnie do domu. Nim dobiega do progu wypowiada swoje życzenie "złota rybko chciałbym mieć kupe złota w dużym pokoju" - coś trzasnęło coś huknęło i rozbłysło.
Wbiega Kowalski do dużego pokoju a tam kupa błota.
Wkurzony na rybkę i Nowaka Kowalski biegnie do sąsiada i mówi co mu się przytrafiło.
Nowak na to:
Mówiłem że ta rybka jakaś dziwna , myślisz że co ja może chciałem wielkiego tenisa?
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
panie sulku,nie udało się napisać na wysokim poziomie,wstyd,wstyd
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
nie ma żadnego błota,to tylko wyobraznia,a ty Sułku trzymaj się z daleka.
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
Spoko... choć nikt nie powiedzial.?

Powiem tak,ja jestem popier,ale że wy, to się mocno dziwię?
 
W

wiadomo kto

Gość
z cyklu definicje

Jabłko - Zakazany owoc, który zjedli Adam i Ewa, twierdząc, że "kazał im wąż". Parę podejrzewa się o zażywanie narkotyków.

Duch - Stare, przeżute przez mole prześcieradło zawieszone na niczym.

Duch bojowy [milit.] - wyposażenie polskiej armii; zastępuje karabiny, hełmy, czołgi oraz F-16.

Menel - Stały element osiedlowy. Zwykle pija napoje o fantastycznych nazwach, nie pogardzi także ogórkiem kiszonym na zakąskę. Jego ulubione miejsce to front sklepu, na którym to spożywa swe wytrawne trunki. Menela rozpoznać można po charakterystycznym smrodku, zachwianiach równowagi i wesołej pijackiej mordzie. Osobnik z odpowiednim stażem menelowania zyskuje status żula.

Wieszcz narodowy - Pisarz, który tak kocha swoją ojczyznę, że żyje na emigracji.

Krecik - Prekursor ruchu ziomali. Pierwsza gwiazda filmowa regularnie używająca zwrotu Joooo....

Wzmianka - Dwa słowa w paru zdaniach.

Zboczeniec - Człowiek, który chodzi własnymi drogami. Indywidualista.

Kombinerki - Nerki kombinowane, np. na targu u Ruskich.

Kretes - Wielokrotny mistrz świata w grze w bierki. Do tej pory wszyscy przegrywali z Kretesem.

Wizjer - Pseudonim operacyjny Judasza.

ściągnięte z netu
--------------------------------------------
według mnie definicje krecika i wieszcza najlpesze, że o wizjerze nie wspomnę ;)
 
W

wiadomo kto

Gość
Złapał diabeł Polaka, Francuza i Anglika.
- Macie wykrzyknąć słowo, a jeśli echa nie będzie słychać co najmniej 5 minut to zabiję!
Anglik krzyknął - O....k....k...jjj! - echo słychać było 3 minuty.
Francuz krzyknął - O....uuu...iiii! - echo słychać było 4 minuty.
Polak krzyknął - Wódkę daaaaająąąąą!
A echo - Gdzie ... gdzie ... gdzie ...? - słychać było 2 godziny.
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, ze córka nieustannie cierpi na mdłości.
Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wpatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
-Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic ku**a nie chce tego przegapić
 
W

wiadomo kto

Gość
- Panie doktorze, co mi Pan tu wypisuje?
- Swiadectwo zgonu............

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi swiatelko w tunelu.
Realista widzi swiatlo pociagu.
A maszynista widzi trzech samobójców na torach.


- Wilkuuuu, hyyppp... a dlaczeeeoggo... tyyy masz... rooogiii!!!
- Jak rany, wstan już - prosze!!
- Wilkuuu, a czemuuu masz taaakie długieeee uszy!!
- No nie mogę z toba! Czlowieku, wytrzeźwiej!
- Wiiiilkuuu, a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss??
- Jezu, wstawaj juz zachlana stara pijacka mordo w glupiej czerwonejczapce!!Sanie czekaja!!! To ja - Rudolf!!!

miłego wieczoru:)
 
G

gamblerka off-top

Gość
sursum corda i zastawę stołową

Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie.
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu.
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyję.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują
 
G

gamblerka off-top

Gość
cdn

Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie.
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu.
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyję.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują
- celnik...???
 
Do góry