Kwestia terminów - test wiedzy

Astonek

Nowy użytkownik
Dołączył
30 Kwiecień 2026
Posty
2
Punkty reakcji
1
Cześć,
We Wrocławiu niedawno pojawiła się oferta do służby celno-skarbowej i do 24.04 można było wysyłać dokumenty i już 28.04 na stronie została podana informacja, że 08.05 odbędzie się test wiedzy. Na maila dostałem wiadomość dwa dni później. Szczegóły oraz kogo zapraszają wyślą do 05.05. Czy to jest normalne że w takim szybkim tempie wszystko się toczy czy to po prostu loteria? W sensie wiem, że dyspozycyjność to jest klucz w służbie ale jestem zaskoczony, że mogę dostać właściwie dwa dni przez testem wiedzy co/gdzie/kiedy. W kolejnych etapach też może być sytuacja, że trzeba pojawić się np na teście sprawnościowym za 2/3 dni?
 
Z tego co napisałeś wynika, że dostałeś informację na maila tydzień wczesniej. To nie jest dwa/trzy dni jak napisałeś. Wystarczająco, żeby sie przyłożyć i poprosić pracodawcę o wolne w dniu tym i tym. Przecież i tak chodzac gdziekolwiek mówi się o tym tydzień wcześniej ze w przyszłym tygodniu chciałbyś wolne wtedy i wtedy. Test sprawnościowy to raczej nie jest maraton do którego przygotowywujesz się przynajmniej z pół roku tylko albo jesteś sprawny ogólnie albo nie to nie są jakieś wyśrubowane normy. Nawet jeśli sprawiają komuś problem to ktoś chcac sie tu dostać to sprawdza co jest wymagane na danym teście i jak czegoś brakuje to sie przygotowuje np. pół roku wcześniej i czeka na ogłoszenie naboru. Ja nie wiem, wy macie jakieś pokrętne myślenie.
 
Ostatnio nabory nabrały tempa :) Wszędzie . Na Podkarpaciu test wiedzy a kilka dni później już psychologiczny
 
Z tego co napisałeś wynika, że dostałeś informację na maila tydzień wczesniej. To nie jest dwa/trzy dni jak napisałeś. Wystarczająco, żeby sie przyłożyć i poprosić pracodawcę o wolne w dniu tym i tym. Przecież i tak chodzac gdziekolwiek mówi się o tym tydzień wcześniej ze w przyszłym tygodniu chciałbyś wolne wtedy i wtedy. Test sprawnościowy to raczej nie jest maraton do którego przygotowywujesz się przynajmniej z pół roku tylko albo jesteś sprawny ogólnie albo nie to nie są jakieś wyśrubowane normy. Nawet jeśli sprawiają komuś problem to ktoś chcac sie tu dostać to sprawdza co jest wymagane na danym teście i jak czegoś brakuje to sie przygotowuje np. pół roku wcześniej i czeka na ogłoszenie naboru. Ja nie wiem, wy macie jakieś pokrętne myślenie
Do nikogo nie mam pretensji, wręcz się cieszę, że tak szybko. Nie zastanowiłeś się, że dla osoby z zewnątrz może być to po prostu zaskoczenie? I czysta ciekawość jak to aktualnie wygląda? Czytałem niektóre tematy i ludzie pisali, że czekali 3 tygodnie na pierwszy termin, więc po prostu się zdziwiłem, że dosyć szybko to idzie. Może mam ci przeszukać forum i powklejać co ludzie pisali? Ale no przecież zapomniałem, że "weterani" muszą swoje dodać.
 
Ostatnia edycja:
Do nikogo nie mam pretensji, wręcz się cieszę, że tak szybko. Nie zastanowiłeś się, że dla osoby z zewnątrz może być to po prostu zaskoczenie? I czysta ciekawość jak to aktualnie wygląda? Czytałem niektóre tematy i ludzie pisali, że czekali 3 tygodnie na pierwszy termin, więc po prostu się zdziwiłem, że dosyć szybko to idzie. Może mam ci przeszukać forum i powklejać co ludzie pisali? Ale no przecież zapomniałem, że "weterani" muszą swoje dodać.
Cześć,
We Wrocławiu niedawno pojawiła się oferta do służby celno-skarbowej i do 24.04 można było wysyłać dokumenty i już 28.04 na stronie została podana informacja, że 08.05 odbędzie się test wiedzy. Na maila dostałem wiadomość dwa dni później. Szczegóły oraz kogo zapraszają wyślą do 05.05. Czy to jest normalne że w takim szybkim tempie wszystko się toczy czy to po prostu loteria? W sensie wiem, że dyspozycyjność to jest klucz w służbie ale jestem zaskoczony, że mogę dostać właściwie dwa dni przez testem wiedzy co/gdzie/kiedy. W kolejnych etapach też może być sytuacja, że trzeba pojawić się np na teście sprawnościowym za 2/3 dni?

Z tego co widzę to tutaj nie ma słowa o tym, że Cie o to zaskoczyło i jesteś zainteresowany jak to aktualnie wygląda dlatego jak napisałeś - nie zastanowiłem się nad tym. Zauważyłem jedynie twój wniosek wyciągniety chyba z miejsca do którego światło na ogół nie dochodzi, że możesz dostać informację 2/3 dni wcześniej, a nic takiego nie miało miejsca. Nie wspomniałeś nic o tym, że znalazłeś temat XYZ i tam jacyś "ludzie" cokolwiek pisali dlatego też nie interesuje mnie co "ludzie pisali" bo w robocie też "ludzie" róźne rzeczy opowiadają i nie o tym jest ten temat, który zacząłeś. Czy ja gdzieś napisałem, że masz pretensje? Dostałeś ode mnie wyczerpującą odpowiedź od A do Z i jeszcze dorzucasz swoje trzy grosze o tym jak to jacyś weterani muszą swoje dodać (XD), weterani to są na emeryturze. Powodzenia ;)
 
Back
Do góry