Cześć,
We Wrocławiu niedawno pojawiła się oferta do służby celno-skarbowej i do 24.04 można było wysyłać dokumenty i już 28.04 na stronie została podana informacja, że 08.05 odbędzie się test wiedzy. Na maila dostałem wiadomość dwa dni później. Szczegóły oraz kogo zapraszają wyślą do 05.05. Czy to jest normalne że w takim szybkim tempie wszystko się toczy czy to po prostu loteria? W sensie wiem, że dyspozycyjność to jest klucz w służbie ale jestem zaskoczony, że mogę dostać właściwie dwa dni przez testem wiedzy co/gdzie/kiedy. W kolejnych etapach też może być sytuacja, że trzeba pojawić się np na teście sprawnościowym za 2/3 dni?
We Wrocławiu niedawno pojawiła się oferta do służby celno-skarbowej i do 24.04 można było wysyłać dokumenty i już 28.04 na stronie została podana informacja, że 08.05 odbędzie się test wiedzy. Na maila dostałem wiadomość dwa dni później. Szczegóły oraz kogo zapraszają wyślą do 05.05. Czy to jest normalne że w takim szybkim tempie wszystko się toczy czy to po prostu loteria? W sensie wiem, że dyspozycyjność to jest klucz w służbie ale jestem zaskoczony, że mogę dostać właściwie dwa dni przez testem wiedzy co/gdzie/kiedy. W kolejnych etapach też może być sytuacja, że trzeba pojawić się np na teście sprawnościowym za 2/3 dni?