Szybka_naprawa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 14 Lipiec 2026
- Posty
- 1
- Punkty reakcji
- 0
Urządzenie pomiarowe będące własnością Francuza, przez pewne problemy (prawdopodobnie bariera językowa), nie mogło zostać naprawione zdalnie, co zajmuje 5 minut wraz z 3 minutami przerwy.
Postanowił to wysłać do mnie i FedEx zażądał ode mnie nr. faktury, opłacenia cła i opłaty za przechowanie.
Po próbie wyjaśnienia, że nie posiadam faktury i nie jest to przesyłka handlowa, tylko szybka naprawa i odesłanie, stwierdzili, że można skorzystać z uszlachetniania czynnego, ale pod warunkiem posiadania działalności gospodarczej, której nie mam. Wysłane przez nich dokumenty pdf, które kazali podpisać, słowem o tym nie wspominają.
Rzeczywista wartość rynkowa przedmiotu wynosi dokładnie zero, bo te urządzenia jeśli są jakkolwiek zepsute, są na rynku bez żadnej wartości. Właściciel podał właśnie wartość wynoszącą zero. Po tej szybkiej naprawie jest to warte niewiele więcej, ale to wraca do nadawcy.
Po spędzeniu iluś godzin na czytanie przepisów i innych źródeł, wydaje mi się, że cło za to nie obowiązuje.
Nawet gdybym chciał opłacić cło i za przechowanie, to wciąż tu nie ma żadnej faktury, bo nikt niczego nie sprzedał i nie wziąłem żadnych pieniędzy za naprawę.
Jedyne co mi przyszło na myśl, to wycieczka na drugi koniec Polski celem 5-minutowej naprawy pod okiem celników czy kogoś tam innego i niech wyślą to do nadawcy. Stracę czas i pieniądze na pociąg, ale lepszego pomysłu nie mam.
Postanowił to wysłać do mnie i FedEx zażądał ode mnie nr. faktury, opłacenia cła i opłaty za przechowanie.
Po próbie wyjaśnienia, że nie posiadam faktury i nie jest to przesyłka handlowa, tylko szybka naprawa i odesłanie, stwierdzili, że można skorzystać z uszlachetniania czynnego, ale pod warunkiem posiadania działalności gospodarczej, której nie mam. Wysłane przez nich dokumenty pdf, które kazali podpisać, słowem o tym nie wspominają.
Rzeczywista wartość rynkowa przedmiotu wynosi dokładnie zero, bo te urządzenia jeśli są jakkolwiek zepsute, są na rynku bez żadnej wartości. Właściciel podał właśnie wartość wynoszącą zero. Po tej szybkiej naprawie jest to warte niewiele więcej, ale to wraca do nadawcy.
Po spędzeniu iluś godzin na czytanie przepisów i innych źródeł, wydaje mi się, że cło za to nie obowiązuje.
Nawet gdybym chciał opłacić cło i za przechowanie, to wciąż tu nie ma żadnej faktury, bo nikt niczego nie sprzedał i nie wziąłem żadnych pieniędzy za naprawę.
Jedyne co mi przyszło na myśl, to wycieczka na drugi koniec Polski celem 5-minutowej naprawy pod okiem celników czy kogoś tam innego i niech wyślą to do nadawcy. Stracę czas i pieniądze na pociąg, ale lepszego pomysłu nie mam.