Nabór do MRR

PJS

Aktywny użytkownik
Dołączył
2 Luty 2008
Posty
601
Punkty reakcji
60
Miasto
Polska
Z przenosinami bywaja problemy, jeśli kierownik komórki w której się pełni służbe nie jest przychylny takiej decyzji i może (często skutecznie) blokować takie ruchy kadrowe. Uważam, ze trzeba zacząć od rozmowy z obecnym kierownikiem, żeby nie palić za soba mostów. Może da się przekonać. Zgoda obecnego kierownika jest bezcenna.
Kierownicy niechętnie puszczaja od siebie osoby które się sprawdzaja w robocie. Kierownikowi docelowej komórki z tego powodu jest trudno wyrwać osobę która jest dobra i perspektywiczna. Najłatwiej pozyskać osobe której nikt nie chce.
Dante nie wiem tylko, czy w twoim przypadku to dobra decyzja. Łatwo się pobudzasz bez powodu i nie wiem czy przejdziesz badania na broń. Ja, widzac twoje wpisy zastanawiałbym się czy dać ci broń do ręki, skoro każdą uwagę traktujesz jak atak. jeśli tak rozmawiasz z przełożonym to też nie liczyłbym na twoim miejscu na przychylność.
 
Ostatnia edycja:

waldek8

Nowy użytkownik
Dołączył
17 Luty 2017
Posty
14
Punkty reakcji
2
Dante ja jestem w podobnej sytuacji i tez zamierzam złożyć ofertę w naborze zewnętrznym do MRR. Kierownik mnie na pewno nie wypuści wiec raczej mnie za to ze spróbuje zadbać o swoją przyszłość nie zwolni, bo było by to absurdalne:) a to że się obrazi nijak wpłynie na moją karierę bo każdy kto pracuje na granicy to wie, że coś takiego jak kariera dla zwykłych szarych funkcjonariuszy nie istnieje. Musisz walczyć o swoje i dążyć do celu. Jak cię nie chcą wpuścić oknem to pchaj się drzwiami:). Nie masz nic do stracenia i nie daj się zniechęcić.
 

robertbrojecki

Użytkownik
Dołączył
2 Lipiec 2018
Posty
89
Punkty reakcji
40
Moim zdaniem jeżeli jest to nabór zewnętrzny to nie możesz startować bo będąc pracownikiem danego pracodawcy trudno starać się u niego o pracę.. Jeżeli wewnętrzny i spełniasz warunki to droga otwarta.
 
Do góry