Nie każdy musi podchodzić do życia według zasady: pracuj, zarabiaj jak najwięcej i dopiero kiedy już nie będziesz miał siły idź na emeryturę.
Ja jestem właśnie przykładem, że można inaczej. Jestem w sile wieku, jestem na emeryturze i nadal pracuję. Moje łączne dochody to dużo wyższe niż te Twoje 200 tys. zł. Dodatkowo, odkładam na drugą emeryturę z ZUS. I jakoś nie muszę wybierać między emeryturą a godnym życiem, ani martwić się, czy będzie mnie stać na opał. Dlatego zanim komuś napiszesz, że przejście na emeryturę to „fatalny błąd”, warto pamiętać, że sytuacja każdego człowieka jest inna. Emerytura nie musi oznaczać końca aktywności zawodowej ani rezygnacji z pieniędzy. Można mieć jedno i drugie — czas, emeryturę i nadal pracować, jeśli ma się na to ochotę.