Czy tylko ja marznę ? Brak kurtek zimowych

Dzień dobry, rozumiem ludzi którzy pracują w biurach, że nie jest im zimno.
Ale co z osobami na granicy? z grup mobilnych? Skoro brak jest ciepłego sortu,....
Szczerze współczuję! Mnie mój nowy korporacyjny pracodawca doskonale przygotował na warunki zimowe. Bielizna termiczna, ubranie robocze odpowiednie do pory roku. Trochę marznę w dłonie (mimo rękawiczek termicznych), a niestety dłonie to mój główny pomocnik w pracy serwisanta, instalatora.
 
Tutaj to chyba tylko odzież termiczna kupiona oczywiście we własnym zakresie może coś pomóc.
 
Powiem więcej. Szkoda, że w XXI w. MF w dalszym ciągu tkwi w projektowaniu mundurów i uniformów z przeszłej epoki. Projektów nie konsultują ludzie z biur z ludźmi z linii frontu. Zamiast wesprzeć się współczesnymi projektami ubrań roboczych i w porozumieniu z wykonawcą zrobić z tego mundur polowy, w dalszym ciągu propagują swoją ignorancję w tej dziedzinie. Jedynym plusem całej tej filozofii jest to, że wykonawcami umundurowania są polskie firmy duże i małe.

Natomiast braki w CMM to już zupełnie inna sprawa wołająca o pomstę do nieba! Jest to kompletnie niewytłumaczalny absurd!

Już w momencie rekrutacji powinny być podawane rozmiary, tak aby magazyn miał czas zaopatrzyć się we właściwy asortyment.
 
Te mundury to porażka. Nie dość, że jest brak rozgraniczenia między zimą a latem to jeszcze odpadają z nich napisy. A naczelnik sprawdza Twoje umundurowanie i masz być idealny i nieskazitelny. Gdzie jest jakaś bielizna pod mundur? Gdzie są ocieplane buty? W tych butach przy takiej temperaturze podeszwa jest jak z betonu. Gdzie jest normalny komin ,a nie ten obecny worek na ziemniaki? Gdzie są porządne i ciepłe czapki? Gdzie jest zimowa kurta z oznaczeniami służbowymi? Bo polar to nie jest kurtka. Pod względem umundurowania jesteśmy dnem dna.
 
Back
Do góry