Dostajesz obiegówkę i latasz po szpitalu po lekarzach zbierając pieczątki. W moim przypadku trwało to 4 dni, bo ciężko żeby wszyscy specjaliści byli na miejscu.
Jeśli chodzi o psychologa - rozwiązujesz dość długi test, potem jest rozmowa. Za kilka dni do odbioru koperta, której nie możesz otwierać i idziesz z nią do psychiatry, gdzie po rozmowie dostajesz drugą taką samą i z nią do orzecznika.
Wiele pewnie zależy od miejsca, gdzie masz te badania odbyć. Powodzenia.