Zostać celnikiem - czy warto?

AplikantK

Nowy użytkownik
Dołączył
30 Listopad 2020
Posty
1
Punkty reakcji
0
Szanowni Państwo,

Jestem studentem ostatniego roku magisterki na kierunku Administracja Skarbowa. Zastanawiam się czy praca w Służbie Celnej jest dobrym kierunkiem jeżeli chodzi o służby, jak i tematykę kończącego przeze mnie kierunku studiów. Ogólna problematyka jeżeli chodzi o pracę w ,,Państwówce" rodzi pewien dylemat, co dalej? Czy urząd skarbowy, czy może celna? Stąd moje zapytanie do państwa, do osób z wieloletnim doświadczeniem, przez które przemawia swoista mądrość jeżeli chodzi o poruszoną tematykę.
Jak wygląda Państwa praca? Jakie są możliwości rozwoju zawodowego? Czy można liczyć na godne zarobki? Czy ta praca jest problematyczna? Czy się w tym odnajdę?
Poszukiwałem odpowiedzi na powyższe pytania w Internecie, lecz myślę, że lepszym wyjściem jest sięgnięcie do źródła.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas,
Z wyrazami szacunku,
 

koko

Użytkownik
Dołączył
4 Luty 2011
Posty
63
Punkty reakcji
1
Mysle ze wieksze perspektywy ma s-Służba Celno - Skarbowa.
1. Praca wyglada roznie.
2. Mozliwosci sa czasem wieksze czasem mniejsze.
3. To zalezy co dla kogo znaczy godne.
4. Praca bywa problematyczna.
5. Nie wiem. To pytanie zadaj sobie
 

gburek1234

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
10 Listopad 2018
Posty
212
Punkty reakcji
268
Jeżeli jesteś świeżo po studiach to zdecydowanie Służba Celno-Skarbowa ze względu na przywileje emerytalne. Jeżeli chodzi o zarobki, to w dużych miastach lepiej nie pchać się do budżetówki tylko do korpo. W mniejszych miejscowościach wynagrodzenie jest w miarę atrakcyjne.
 

7mario

Nowy użytkownik
Dołączył
1 Czerwiec 2016
Posty
6
Punkty reakcji
14
Gdybyś był moim synem to powiedziałbym Ci NIE, zapomnij, nawet nie myśl. Przepracowałem/ przesłużyłem w tej instytucji na pierwszej linii frontu 37 długich, ciężkich lat. Jeśli służba ci się podoba bo oglądnąłeś kilka odcinków propagandowego serialu "Nic do zgłoszenia" to oświadczam Ci, że nie ma nic bardziej mylnego. Służba Celna o której piszesz była nie zła, z perspektywami na rozwój i dorównanie innym służbom mundurowym.Ale to już historia. Teraz panuje jaśnie pańska Służba Celno-Skarbowa ,a ze Służbą Celna ma tyle wspólnego co podobnie brzmiąca dwa pierwsze człony nazwy. Pytasz o godne zarobki - to zależy co dla kogo znaczy godne. Z głodu nie umrzesz, i regularnie pod koniec miesiąca jakaś kwota zasili twoje konto. Jednak zarobki są najniższe ze wszystkich służb mundurowych.Ścieżka kariery zawodowej? jesli ktoś za Tobą stoi to możesz awansować, nie masz nikogo zapomnij o karierze. Jak się będziesz dobrze starał to może wyślą cię na kurs oficerski po 13 latach wycierania kątów i to pod warunkiem ,że trafisz do KASu jako funkcjonariusz a nie jako cywil. Tendencja w służbie jest taka, że wszyscy starzy odchodzą na emeryturę ,a młodzi uciekają do innych służb. Ja nie mogąc już patrzeć na ten marazm, niekompetencję przełożonych, zupełny brak zrozumienia oraz coraz bardziej widoczną niechęć decydentów do tej formacji podziękowałem pracodawcy i odszedłem na zasłużoną emeryturę. Ostateczne decyzja należy do Ciebie. Może w przyszłości coś się zmieni na lepsze, chociaż ja już w to nie wierzę. Pozdrawiam i życzę wszystkim aby doczekali lepszych czasów.
 

Francis

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
9 Czerwiec 2016
Posty
1 689
Punkty reakcji
837
gdzie-sie-pani-widzi-za-5-lat-w-czarnej-dupie-zapewne.jpg
 

Lubieszyn

Aktywny użytkownik
Dołączył
25 Marzec 2012
Posty
143
Punkty reakcji
48
Szanowni Państwo,

Jestem studentem ostatniego roku magisterki na kierunku Administracja Skarbowa. Zastanawiam się czy praca w Służbie Celnej jest dobrym kierunkiem jeżeli chodzi o służby, jak i tematykę kończącego przeze mnie kierunku studiów. Ogólna problematyka jeżeli chodzi o pracę w ,,Państwówce" rodzi pewien dylemat, co dalej? Czy urząd skarbowy, czy może celna? Stąd moje zapytanie do państwa, do osób z wieloletnim doświadczeniem, przez które przemawia swoista mądrość jeżeli chodzi o poruszoną tematykę.
Jak wygląda Państwa praca? Jakie są możliwości rozwoju zawodowego? Czy można liczyć na godne zarobki? Czy ta praca jest problematyczna? Czy się w tym odnajdę?
Poszukiwałem odpowiedzi na powyższe pytania w Internecie, lecz myślę, że lepszym wyjściem jest sięgnięcie do źródła.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas,
Z wyrazami szacunku,
W Szczecinie ogłoszenie o naborze zawiera następujące informacje: Uposażenie zasadnicze na stanowisku specjalisty Służby Celno – Skarbowej wynosi 3189,80 zł brutto, dodatek za stopień służbowy aplikanta w wysokości 452,60 zł brutto, dodatek za wieloletnią służbę w wysokości wynoszącej po dwóch latach służby 2% miesięcznego uposażenia zasadniczego; dodatek ten wzrasta o 1% za każdy następny rok służby aż do osiągnięcia 20% miesięcznego uposażenia zasadniczego po 20 latach służby, oraz 0,5 % za każdy następny rok służby – łącznie do wysokości 25% po 30 latach służby.
 

bolo1999

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
25 Luty 2008
Posty
4 152
Punkty reakcji
1 392
Miasto
warmia
Gdybyś był moim synem to powiedziałbym Ci NIE, zapomnij, nawet nie myśl. Przepracowałem/ przesłużyłem w tej instytucji na pierwszej linii frontu 37 długich, ciężkich lat. Jeśli służba ci się podoba bo oglądnąłeś kilka odcinków propagandowego serialu "Nic do zgłoszenia" to oświadczam Ci, że nie ma nic bardziej mylnego. Służba Celna o której piszesz była nie zła, z perspektywami na rozwój i dorównanie innym służbom mundurowym.Ale to już historia. Teraz panuje jaśnie pańska Służba Celno-Skarbowa ,a ze Służbą Celna ma tyle wspólnego co podobnie brzmiąca dwa pierwsze człony nazwy. Pytasz o godne zarobki - to zależy co dla kogo znaczy godne. Z głodu nie umrzesz, i regularnie pod koniec miesiąca jakaś kwota zasili twoje konto. Jednak zarobki są najniższe ze wszystkich służb mundurowych.Ścieżka kariery zawodowej? jesli ktoś za Tobą stoi to możesz awansować, nie masz nikogo zapomnij o karierze. Jak się będziesz dobrze starał to może wyślą cię na kurs oficerski po 13 latach wycierania kątów i to pod warunkiem ,że trafisz do KASu jako funkcjonariusz a nie jako cywil. Tendencja w służbie jest taka, że wszyscy starzy odchodzą na emeryturę ,a młodzi uciekają do innych służb. Ja nie mogąc już patrzeć na ten marazm, niekompetencję przełożonych, zupełny brak zrozumienia oraz coraz bardziej widoczną niechęć decydentów do tej formacji podziękowałem pracodawcy i odszedłem na zasłużoną emeryturę. Ostateczne decyzja należy do Ciebie. Może w przyszłości coś się zmieni na lepsze, chociaż ja już w to nie wierzę. Pozdrawiam i życzę wszystkim aby doczekali lepszych czasów.

Podkreślić należy, że kurs oficerski po 13 latach służby to opcja dla plecaków

Normą jest 3-4 belki po 13 latach, i po kilku lub kilkunastu kolejnych latach oczekiwanie na kurs, ale aspirancki, który dla większości jest nieosiągalną mrzonką do emerytury

Przy założeniu że nie podpadniesz, nie będziesz miał postępowania, to po 35 latach służby jest możliwe, że rozpoczniesz 5 letni okres oczekiwania na kurs na aspirancki, a nie oficerski

Nie wiem czy wytrzymasz tak długo w służbie...

I twoje zdrowie...
 

standby2

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
31 Sierpień 2009
Posty
1 137
Punkty reakcji
539
Podkreślić należy, że kurs oficerski po 13 latach służby to opcja dla plecaków

Normą jest 3-4 belki po 13 latach, i po kilku lub kilkunastu kolejnych latach oczekiwanie na kurs, ale aspirancki, który dla większości jest nieosiągalną mrzonką do emerytury

Przy założeniu że nie podpadniesz, nie będziesz miał postępowania, to po 35 latach służby jest możliwe, że rozpoczniesz 5 letni okres oczekiwania na kurs na aspirancki, a nie oficerski

Nie wiem czy wytrzymasz tak długo w służbie...

I twoje zdrowie...

Ja nie doczekałem się kursu oficerskiego pomimo, że byłem st.aspirantem kilka lat i spełniałem wszystkie warunki. Jednego nie spełniłem : brak plecaka.
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 454
Punkty reakcji
803
Wszystko się zgadza, z małą poprawką, jak nie masz szerokich PLECÓW, to podpadniesz NA 100% i oby tylko raz...w skarbówce nie lepiej(n)
 

whiteeagle

Aktywny użytkownik
Dołączył
12 Czerwiec 2016
Posty
122
Punkty reakcji
184
Wszystko się zgadza, z małą poprawką, jak nie masz szerokich PLECÓW, to podpadniesz NA 100% i oby tylko raz...w skarbówce nie lepiej(n)
Po 30 latach w służbie st. asp. I jeszcze w służbie. A kierownicza z niespełna 20 letnim stażem w służbie, nadkom., po moim zapytaniu o skierowaniu na kurs oficerski odpowiada, że po zmianie przepisów w 2017 r., nie muszą wysyłać nikogo z Nas na kursy oficerskie. Brak mi słów. Tak to wygląda. Więc radzę zdrowo się zastanowić wstępując do tej patologicznej służby. Pozdrawiam, prawie emeryt.
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 454
Punkty reakcji
803
Po 30 latach w służbie st. asp. I jeszcze w służbie. A kierownicza z niespełna 20 letnim stażem w służbie, nadkom., po moim zapytaniu o skierowaniu na kurs oficerski odpowiada, że po zmianie przepisów w 2017 r., nie muszą wysyłać nikogo z Nas na kursy oficerskie. Brak mi słów. Tak to wygląda. Więc radzę zdrowo się zastanowić wstępując do tej patologicznej służby. Pozdrawiam, prawie emeryt.
Z wypowiedzi wynika prosty fakt, musisz się "podleczyć" przed emeryturą, żeby PANI KIEROWNIK mogła przytulić kogoś "na zastępstwo";)
 

Piotr402445

Nowy użytkownik
Dołączył
18 Maj 2021
Posty
4
Punkty reakcji
0
Witajcie, zwracam się z pytaniem i prośbą o poradę. W związku z rozpoczęciem naboru złożyłem odpowiednie dokumenty, przeszedłem 2 pierwsze etapy, natomiast wynik z testu psychologicznego - negatywny; co wyklucza mnie z dalszego postępowania, zgodnie z Ustawą o KAS - badania są ważne 12 miesięcy. Trochę się zasmuciłem, ale nie załamałem :) Mam w planach ponownie spróbować przejść procedurę rekrutacji w przyszłym roku; nie mniej zacząłem zastanawiać się nad możliwością rozpoczęcia/ubiegania się o przyjecie do służby w innych formacjach i ewentualnego przeniesienia w przyszłości do SCS.
Tutaj moje pytanie. Czy to, iż otrzymałem negatywny wynik z Psychotestów - SCS może w jakiś sposób wpływać na postępowanie rekrutacyjne do innej formacji ? (Czy dane na temat takowych - negatywnych wyników są zintegrowane ?) Czy warto iść tą drogą i próbować sił w rekrutacji do innych służb, pomimo iż "tutaj" obecnie się nie udało.
Nie zrozumcie mnie źle - nie chcę "bezczynnie" oczekiwać kolejnych 12 miesięcy,
Jestem ciekaw waszych przemyśleń na ten temat.

Pozdrawiam,
 

Szklan

Aktywny użytkownik
Dołączył
22 Styczeń 2016
Posty
179
Punkty reakcji
36
Mieszkasz w małym miasteczku z daleka od wielkich miast - warto. Mieszkasz w dużym albo wielkim mieście - unikaj państwówki jak ognia. Pensje w SCS są wszedzie takie same. W dużych miastach masz zdecydowanie wyższe koszty utrzymania i dużo większe możliwości.
 

AplikantPL

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
26 Lipiec 2020
Posty
364
Punkty reakcji
435
Mieszkasz w małym miasteczku z daleka od wielkich miast - warto. Mieszkasz w dużym albo wielkim mieście - unikaj państwówki jak ognia. Pensje w SCS są wszedzie takie same. W dużych miastach masz zdecydowanie wyższe koszty utrzymania i dużo większe możliwości.
No właśnie pensje w SCS nie są wszędzie takie same: między niektórymi wojewodztwami różnica wynosi 400-500 zł na start.
 

standby2

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
31 Sierpień 2009
Posty
1 137
Punkty reakcji
539
Chyba to będzie odpowiednie miejsce do napisania kilku zdań. Młodzi........też takim onegdaj byłem w służbie . Miałem opiekuna podczas praktyki. Jego rola polegała na tym, że przekazywał mi swoje doświadczenia. Starał się, żebym nie powielił jego błędów w swojej służbie. Aż nastąpił dzień otrzymania stempla. Wtedy zostałem pełnoprawnym celnikiem. Zrozumiałem, że teraz sam odpowiadam za to co zrobię. Zawsze pamiętałem o sugestiach przekazanych przez mojego opiekuna ale.........pojąłem, że już nie ma nade mną parasola ochronnego i sam piszę swoją historię. Zacząłem nabywać swojej własnej wiedzy i doświadczenia. Pamiętam jak tonem mentora wielokrotnie mówił : "jak podejmujesz kontrolę pierwszą i najważniejszą rzeczą jest paszport. Tam sprawdzisz kim jest posiadacz, gdzie był i wywnioskujesz czy jest sens podejmować kontrolę" Aż pewnego razu wdała się rutyna /przestrzegam!/. Postanowiłem skontrolować pasażerkę przylatującą z Frankfurtu. Była to Argentynka. rzecz jasna wziąłem jej paszport do ręki ale.......nie spojrzałem. Okazało się, że była to II sekretarz ambasady. Już widziałem w najlepszym przypadku dyscyplinarkę nie mówiąc o natychmiastowym zwolnieniu. Do czego zmierzam ? Młodzi pamiętajcie to co mówią do Was doświadczeni. Najgorsze jest to, że tych przekazujących swoje doświadczenie zostało niewielu a jeżeli już to nikt nie okazuje im szacunku. Przykre. To tyle.
 

larry1

Aktywny użytkownik
Dołączył
17 Maj 2007
Posty
271
Punkty reakcji
66
"Praca w podlaskiej KAS gwarantuje stabilizację zatrudnienia, możliwość rozwoju i terminową wypłatę wynagrodzenia. Dodatkowo, w zależności od formy zatrudnienia wynagrodzenie może być powiększone o: dodatek stażowy, funkcyjny, specjalny, zadaniowy, odprawę z tytułu przejścia na rentę lub emeryturę, dodatkowe wynagrodzenie roczne tzw. „trzynastkę” oraz dofinansowanie tzw. „wczasów pod gruszą” oraz zajęć sportowo-kulturalnych"....Kpina
 

AplikantPL

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
26 Lipiec 2020
Posty
364
Punkty reakcji
435
"Praca w podlaskiej KAS gwarantuje stabilizację zatrudnienia, możliwość rozwoju i terminową wypłatę wynagrodzenia. Dodatkowo, w zależności od formy zatrudnienia wynagrodzenie może być powiększone o: dodatek stażowy, funkcyjny, specjalny, zadaniowy, odprawę z tytułu przejścia na rentę lub emeryturę, dodatkowe wynagrodzenie roczne tzw. „trzynastkę” oraz dofinansowanie tzw. „wczasów pod gruszą” oraz zajęć sportowo-kulturalnych"....Kpina
Dodatek zadaniowy…specjalny… jak można tak kłamać.
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 454
Punkty reakcji
803
Dodatek zadaniowy…specjalny… jak można tak kłamać.
E, sama prawda:mad: ..dodatkowo może być :sleep:. Hm być może jest błąd...grusza raczej nie powiększa wynagrodzenia ;), ale zawsze to coś.
Co do reszty sztuka prostego języka :cool: bo przecież dotyczy prostej pracy:devilish:
 
Do góry