Zarządzająca kadra oficerska w Łodzi do wymiany?

J.C.

Nowy użytkownik
Dołączył
13 Listopad 2010
Posty
2
Punkty reakcji
0
Krótka dygresja, może inni funkcjonariusze też mają podobne obserwacje. Otóż zostałem zwolniony ze Służby w 2017 roku, w 2020 r. wydano mi decyzję zwalniającą, która to w marcu 2021 został uchylona w całości przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

Zostało tam wskazane wiele nieprawidłowości m.in., że zwolnienie funkcjonariusza musi zostać poparte materiałem dowodowym w dokumentach zgromadzonych w aktach osobowych. Oczywiście trudno coś takiego odnaleźć w aktach funkcjonariusza, który ma nienaganny przebieg służby.

Pojawiającym się pytaniem jest, czy zarządzająca kadra oficerska w Łodzi, który kierowała się niejasnymi przesłankami, zawierając je w decyzji zwalniającej, nie zna podstawowych przepisów powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej, które mogą stanowić o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby. Zrozumiałym jest to u osób z wykształcenia inżynierskim, po studiach na politechnice ale prawnicy, po licznych kursach doszkalających nie znają takich podstaw? Tożsamym może nie pracownicy, tylko oficerska kadra zarządzająca w Łodzi wina zostać podmieniona osobami kompetentnymi, potrafiącymi wykazać się znajomością prawa w danej dziedzinie.

Oczywiście to pytania retoryczne. Sprawa dotycząca tego typu zakulisowych niejasnych sytuacji w strefie budżetowej jest na etapie upubliczniania w mediach, jak również fakt zapewniania swojego czasu funkcjonariuszy/pracowników przez kadrę kierowniczą niższego i wyższego szczebla, oraz osoby z administracji rządowej (publiczne promesy) o braku zagrożenia zwolnieniem, podczas gdy jak wynika z obecnych ustaleń 10% zatrudnionych w Służbie Celno-Skarbowej pracowników/funkcjonariuszy zostało przewidzianych do grupowego zwolnienia. Jak widać na moim przykładzie, jak i zapewne innych przypadkach, bezprawnego.

Serdecznie pozdrawiam
Artur Borowiecki
 

Attachments

  • 11.jpg
    11.jpg
    642,8 KB · Wyświetleń: 426
  • 22.jpg
    22.jpg
    760,6 KB · Wyświetleń: 413
  • 333.jpg
    333.jpg
    649,8 KB · Wyświetleń: 430

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 252
Punkty reakcji
612
Krótka dygresja, może inni funkcjonariusze też mają podobne obserwacje. Otóż zostałem zwolniony ze Służby w 2017 roku, w 2020 r. wydano mi decyzję zwalniającą, która to w marcu 2021 został uchylona w całości przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

Zostało tam wskazane wiele nieprawidłowości m.in., że zwolnienie funkcjonariusza musi zostać poparte materiałem dowodowym w dokumentach zgromadzonych w aktach osobowych. Oczywiście trudno coś takiego odnaleźć w aktach funkcjonariusza, który ma nienaganny przebieg służby.

Pojawiającym się pytaniem jest, czy zarządzająca kadra oficerska w Łodzi, który kierowała się niejasnymi przesłankami, zawierając je w decyzji zwalniającej, nie zna podstawowych przepisów powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej, które mogą stanowić o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby. Zrozumiałym jest to u osób z wykształcenia inżynierskim, po studiach na politechnice ale prawnicy, po licznych kursach doszkalających nie znają takich podstaw? Tożsamym może nie pracownicy, tylko oficerska kadra zarządzająca w Łodzi wina zostać podmieniona osobami kompetentnymi, potrafiącymi wykazać się znajomością prawa w danej dziedzinie.

Oczywiście to pytania retoryczne. Sprawa dotycząca tego typu zakulisowych niejasnych sytuacji w strefie budżetowej jest na etapie upubliczniania w mediach, jak również fakt zapewniania swojego czasu funkcjonariuszy/pracowników przez kadrę kierowniczą niższego i wyższego szczebla, oraz osoby z administracji rządowej (publiczne promesy) o braku zagrożenia zwolnieniem, podczas gdy jak wynika z obecnych ustaleń 10% zatrudnionych w Służbie Celno-Skarbowej pracowników/funkcjonariuszy zostało przewidzianych do grupowego zwolnienia. Jak widać na moim przykładzie, jak i zapewne innych przypadkach, bezprawnego.

Serdecznie pozdrawiam
Artur Borowiecki
Na pewno NIK to wyjaśni po nagłośnieniu medialnym:unsure:, a może nie wyjaśni ( prezes NIK uzna, że to sprawa mniejszej wagi)o_O
 

KRUK1

Nowy użytkownik
Dołączył
20 Grudzień 2009
Posty
8
Punkty reakcji
1
W wielu firmach tacy zarządzający byliby dawno zwolnieni ze stanowiska.
Należałoby się zastanowić, czy ktoś z tej kadry osobiście miał coś do Ciebie.??
Być może komuś coś nie pasowało i Cię bez skrupułów udupił bo była okazja.
 

j60+

Użytkownik
Dołączył
14 Kwiecień 2020
Posty
55
Punkty reakcji
65
W XX wieku, kiedy odbywałem zasadniczą służbę wojskową w znienawidzonym aktualnie przez wielu Ludowym Wojsku Polskim, istniało pojęcie honoru oficerskiego i słowa honoru oficera. Teraz chyba nikt nie zna tego pojęcia ani nie stosuje w służbie. Zresztą kto miałby to przekazać kolejnym pokoleniom. Pozdrawiam.
 

Drogowiec

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
5 Marzec 2008
Posty
472
Punkty reakcji
482
W XX wieku, kiedy odbywałem zasadniczą służbę wojskową w znienawidzonym aktualnie przez wielu Ludowym Wojsku Polskim, istniało pojęcie honoru oficerskiego i słowa honoru oficera. Teraz chyba nikt nie zna tego pojęcia ani nie stosuje w służbie. Zresztą kto miałby to przekazać kolejnym pokoleniom. Pozdrawiam.
Za komuny honor i słowo oficerskie - nie rób jaj z pogrzebu.
Może przed 1939 rokiem w wojsku coś takiego można było spotkać ale w LWP hasło naczelne to - nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera ( w pełni dyspozycyjnego ale jednak oficera).
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
Za komuny honor i słowo oficerskie - nie rób jaj z pogrzebu.
Może przed 1939 rokiem w wojsku coś takiego można było spotkać ale w LWP hasło naczelne to - nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera ( w pełni dyspozycyjnego ale jednak oficera).
Nie wiem czy wypowiadasz się na podstawie swej autopsji, czy też czyichś opowieści (?!)

Wyobraź sobie, że TAK - "za komuny" - w sprawach czysto wojskowych czy także cywilnych (poza wyjątkami
zajętymi karierą polityczną, przez co naprawdę byli pogardzani przez pozostałych), słowo oficera szanowano.

Normalne były np. sytuacje, w których wyższy przełożony respektował obietnicę niższego przełożonego - i to
tylko z powodu danego żołnierzom przez tamtego słowa.
Szuje, gnoje i oszuści też byli, ale to tzw. "wieczni kaprale" - bez najmniejszych szans na szlify oficerskie ...
 

Dos Santos

Użytkownik
Dołączył
15 Luty 2011
Posty
44
Punkty reakcji
20
W XX wieku, (...) w Ludowym Wojsku Polskim, istniało pojęcie honoru oficerskiego i słowa honoru oficera. Teraz chyba nikt nie zna tego pojęcia ani nie stosuje w służbie. (...)
(...)
Wyobraź sobie, że TAK - "za komuny" - w sprawach czysto wojskowych czy także cywilnych (...), słowo oficera szanowano.

Normalne były np. sytuacje, w których wyższy przełożony respektował obietnicę niższego przełożonego - i to
tylko z powodu danego żołnierzom przez tamtego słowa. (...)
Nie pamiętam tych czasów, za komuny byłem brzdącem...

Teraz jest tak: mój przełożony (oficer) coś mi obiecuje. Jego przełożony (oficer) zgadza się. Przełożony przełożonego (oficer) też się zgadza. Ale przełożony przełożonego przełożonego (cywil) mówi NIE, bo nie. I ch.....j. Oj przepraszam. Pandemia. Albo inna wymówka.
I te wszystkie gadki o honorze poszły paść owce.
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
Nie pamiętam tych czasów, za komuny byłem brzdącem...

Teraz jest tak: mój przełożony (oficer) coś mi obiecuje. Jego przełożony (oficer) zgadza się. Przełożony przełożonego (oficer) też się zgadza. Ale przełożony przełożonego przełożonego (cywil) mówi NIE, bo nie. I ch.....j. Oj przepraszam. Pandemia. Albo inna wymówka.
I te wszystkie gadki o honorze poszły paść owce.
:unsure:
Pomijając kwestię faktycznego honoru u niektórych, obecnych oficerów, wyjaśnij proszę,
jaki jest związek: honoru oficera, z bezmyślnym "kierownikowaniem" jakiegoś ignoranta?
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 252
Punkty reakcji
612
:unsure:
Pomijając kwestię faktycznego honoru u niektórych, obecnych oficerów, wyjaśnij proszę,
jaki jest związek: honoru oficera, z bezmyślnym "kierownikowaniem" jakiegoś ignoranta?
Tak dla przypomnienia; pojęcie honoru dotyczy ( może już nie ???) także życia cywilnego:cool: . Faktem jest, że zostały tylko białe kruki, niestety(n)
 

AdamDworcow

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
25 Luty 2016
Posty
957
Punkty reakcji
409
moim zdaniem czasy są takie, że pierwszą cechą osób na stanowiskach kierowniczych jest dyspozycyjność wobec władz . Nie należy się wychylać, podejmować samodzielnych decyzji. Najlepsza propozycja z dołu zostanie odrzucona a najgłupsza z góry przyjęta. Zaden szczebel zarządzania sam niczego nie rozpocznie bo się nie opłaca. Za inicjatywę nagrodzą słabiej niż za posłuszeństwo a w razie wpadki ukarzą bardziej niż za bierność. Rachunek jest więc prosty lepiej patrzeć głęboko władzuni w oczy i czekać na polecenie. Jednocześnie trzeba pokazywać, że trzyma się doły pod kontrolą żeby nie sprawiły kłopotów. I taka jest rola kierownictwa, czekać na wytyczne z góry i trzymać spokój na dole. Nikt z kierownictwa nie jest głupi i potrafi dokonac rachunku co jest bardziej opłacalne. Niestety taka filozofia zarządzania obowiązuje od samych szczytów władzy i dlatego nie widzę szans na poprawę jesli nie dojdzie do zmiany na samej górze. Z tego wynika, ze rola naszego forum jest jedynie terapeutyczna, mozemy sobie pogadać. i poczytać przemyslenia forumowiczów , niewątpliwie interesujące.
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 252
Punkty reakcji
612
moim zdaniem czasy są takie, że pierwszą cechą osób na stanowiskach kierowniczych jest dyspozycyjność wobec władz . Nie należy się wychylać, podejmować samodzielnych decyzji. Najlepsza propozycja z dołu zostanie odrzucona a najgłupsza z góry przyjęta. Zaden szczebel zarządzania sam niczego nie rozpocznie bo się nie opłaca. Za inicjatywę nagrodzą słabiej niż za posłuszeństwo a w razie wpadki ukarzą bardziej niż za bierność. Rachunek jest więc prosty lepiej patrzeć głęboko władzuni w oczy i czekać na polecenie. Jednocześnie trzeba pokazywać, że trzyma się doły pod kontrolą żeby nie sprawiły kłopotów. I taka jest rola kierownictwa, czekać na wytyczne z góry i trzymać spokój na dole. Nikt z kierownictwa nie jest głupi i potrafi dokonac rachunku co jest bardziej opłacalne. Niestety taka filozofia zarządzania obowiązuje od samych szczytów władzy i dlatego nie widzę szans na poprawę jesli nie dojdzie do zmiany na samej górze. Z tego wynika, ze rola naszego forum jest jedynie terapeutyczna, mozemy sobie pogadać. i poczytać przemyslenia forumowiczów , niewątpliwie interesujące.
Ciekawe, czy góra również "uczestniczy" w tych przemyśleniach ? :devilish:
Co do wniosków o_O głodny sytemu nie dogodzi:coffee:;)
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
Ciekawe, czy góra również "uczestniczy" w tych przemyśleniach ? :devilish:
Co do wniosków o_O głodny sytemu nie dogodzi:coffee:;)
Zestawiając z powiedzeniem: "syty głodnego nie zrozumie", pogodzenie tych obydwu sytuacji
jest absolutnie możliwe, ale jedynie w wypadku ludzi myślących empatycznie ...
 

piracius

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
15 Maj 2020
Posty
1 252
Punkty reakcji
612
Zestawiając z powiedzeniem: "syty głodnego nie zrozumie", pogodzenie tych obydwu sytuacji
jest absolutnie możliwe, ale jedynie w wypadku ludzi myślących empatycznie ...
W wypadku kadry wyższego szczebla w KAS to empatia jest raczej górnolotna proporcjonalnie do miejsca na drabince pokarmowej🐔🐺🦁🐖🐏
 

Mistral

Użytkownik
Dołączył
27 Maj 2008
Posty
84
Punkty reakcji
0
moim zdaniem czasy są takie, że pierwszą cechą osób na stanowiskach kierowniczych jest dyspozycyjność wobec władz . Nie należy się wychylać, podejmować samodzielnych decyzji. Najlepsza propozycja z dołu zostanie odrzucona a najgłupsza z góry przyjęta. Zaden szczebel zarządzania sam niczego nie rozpocznie bo się nie opłaca. Za inicjatywę nagrodzą słabiej niż za posłuszeństwo a w razie wpadki ukarzą bardziej niż za bierność. Rachunek jest więc prosty lepiej patrzeć głęboko władzuni w oczy i czekać na polecenie. Jednocześnie trzeba pokazywać, że trzyma się doły pod kontrolą żeby nie sprawiły kłopotów. I taka jest rola kierownictwa, czekać na wytyczne z góry i trzymać spokój na dole. Nikt z kierownictwa nie jest głupi i potrafi dokonac rachunku co jest bardziej opłacalne. Niestety taka filozofia zarządzania obowiązuje od samych szczytów władzy i dlatego nie widzę szans na poprawę jesli nie dojdzie do zmiany na samej górze. Z tego wynika, ze rola naszego forum jest jedynie terapeutyczna, mozemy sobie pogadać. i poczytać przemyslenia forumowiczów , niewątpliwie interesujące.
W punkt !!! Smutne ,ale prawdziwe.
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
W punkt !!! Smutne ,ale prawdziwe.
😟
Bardzo smutne!

Tym smutniejsze, że "dyspozycyjność wobec władz" - i to w szerokim znaczeniu - staje się
coraz "popularniejsza" poza kadrą kierowniczą. W dodatku, bez jakichś specjalnych starań
lub dodatkowych poleceń owych "władz".

W zasadzie, to można nawet stwierdzić "ponad-dyspozycyjność" ...
 

robertbrojecki

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
2 Lipiec 2018
Posty
347
Punkty reakcji
431
Roztrząsacie temat bardziej niż rolnik gnój na polu. Wiadomo, że każdy kto jest z nadania władzy będzie jej dupę lizał i robił tak jak mu każą bo inaczej "władza daje, władza zabiera".
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
Roztrząsacie temat bardziej niż rolnik gnój na polu. Wiadomo, że każdy kto jest z nadania władzy będzie jej dupę lizał i robił tak jak mu każą bo inaczej "władza daje, władza zabiera".
Tak sobie tu tylko gadamy, a tobie się chyba coś popiermyliło ?!
Weź się odstosunkuj łaskawie od innych, skoro sam często walisz same banały ...
 

kastoms_oficer

Użytkownik
Dołączył
4 Marzec 2008
Posty
56
Punkty reakcji
2
Za komuny honor i słowo oficerskie - nie rób jaj z pogrzebu.
Może przed 1939 rokiem w wojsku coś takiego można było spotkać ale w LWP hasło naczelne to - nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera ( w pełni dyspozycyjnego ale jednak oficera).
No pojechałeś z wrześniowymi honorowymi oficerami... jak zawsze są tacy"oficerowie" jak Rydz śmigły, Kostek Biernacki czy Rómmel ale i i oficerowie Dąbek czy Raginis. U nas też są tacy i tacy...
 

robertbrojecki

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
2 Lipiec 2018
Posty
347
Punkty reakcji
431
Tak sobie tu tylko gadamy, a tobie się chyba coś popiermyliło ?!
Weź się odstosunkuj łaskawie od innych, skoro sam często walisz same banały ...
Weź się sam od co tam chcesz, albo ulżyj sobie w inny sposób, bo jak się nie przypier...lisz do kogoś to ci chyba nie .... sam sobie dopowiedz.
 

cat

Dobrze znany użytkownik
Dołączył
6 Grudzień 2008
Posty
4 544
Punkty reakcji
2 181
Weź się sam od co tam chcesz, albo ulżyj sobie w inny sposób, bo jak się nie przypier...lisz do kogoś to ci chyba nie .... sam sobie dopowiedz.
😆
Czyżby tobie przynosiło ulgę prostackie zachowanie ?!
Cokolwiek byś nie miał na myśli, wyraźnie oceniasz wyłącznie według siebie ...
 
Do góry