Wyrok Trybunału Sprawiedliwości tuż, tuż

slawomir.siwy

Administrator
Członek Załogi
Dołączył
1 Luty 2006
Posty
11 209
Punkty reakcji
1 269
Miasto
ZZ Celnicy PL
"Polska grozi wstrzymaniem unijnych składek
"Dziennik" dotarł do dokumentu, w którym rząd polski grozi Brukseli, że może nie wpłacić składki członkowskiej do wspólnotowego budżetu. W odwecie Bruksela może nawet wstrzymać wypłatę Polsce unijnych dotacji.
Według "Dziennika", wszystko zaczęło się zaraz po przystąpieniu Polski do UE w maju 2004 r. Dziennikarz i politolog z Warszawy Maciej Brzeziński kupił w Niemczech używane BMW i sprowadził je do Polski. Żeby móc zarejestrować auto, zapłaci 7 tys. zł akcyzy, ale zaraz potem złożył w urzędzie celnym wniosek o jej zwrot, powołując się na niezgodność polskich przepisów z unijnymi.

Urząd odrzucił wniosek, więc Brzeziński napisał odwołanie do dyrektora izby celnej, ale ten także nie przychylił się do jego żądania. Sprawa trafiła w końcu do wojewódzkiego sądu administracyjnego, który po dwóch tygodniach wydał precedensowa decyzję o poradzeniu się Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Tym samym sąd ukręcił na polskiego fiskusa bicz - podkreśla "Dziennik". Okazało się bowiem, że na początku roku sprawa zainteresowała się sama Komisja Europejska i w ciągu kilku tygodni wydała opinię. "W marcu polski rząd otrzymał od Komisji pismo, w którym jasno stwierdza niezgodność polskiego prawa z artykułem 90. traktatu ustanawiającego Wspólnoty Europejskie" - mówi Jerzy Martini, doradca podatkowy z firmy Baker& McKenzie, który 15 czerwca będzie reprezentował przed Trybunałem Macieja Brzezińskiego.

Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że Trybunał broni art. 90. i nie pozwala na dyskryminacje towarów ze względu na kraj ich pochodzenia - zwraca uwagę Adam Bącal, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego. To oznacza, że po rozprawie rząd może zostać zmuszony do wypłacenie ponad 2 mld zł akcyzy pobranej nielegalnie od właścicieli 2 mln samochodów."

Powyższe to news na Onecie
 
G

Guest

Gość
Z Rzeczpospolitej
I co dalej Polska straszy wstrzymaniem opłacania unijnych składek??? Buhaha, buhaha

Cytat:
"Dyskryminacja aut sprowadzanych z krajów Unii jest niedopuszczalna
Osoby, które sprowadziły z Unii używane pojazdy, mogą być niemal pewne, że otrzymają zwrot akcyzy. To miliony złotych, które musi znaleźć minister finansów.
Zdarzało się, że polscy importerzy używanych samochodów osobowych z Niemiec czy Holandii musieli zapłacić fiskusowi nawet kilkadziesiąt procent ich wartości. Kto akcyzy nie uiścił, nie mógł zarejestrować pojazdu. Tak samo jest dziś, ale wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach to się zmieni. Zarówno nasi podatnicy, jak i rząd czekają na opinię rzecznika generalnego, a potem wyrok ETS w sprawie zgodności naszej akcyzy z przepisami Wspólnoty. Gdy się okaże, że są w sprzeczności, importerzy będą mogli żądać zwrotu podatku i, jeśli dopełnili niezbędnych formalności, otrzymają go.
Tymczasem w czwartek 13 lipca rzecznik generalny ETS Eleonor Sharpston (zajmuje się także naszym podatkiem) wydała opinie w dwóch sprawach węgierskich (sygn. C-290/05 i C-333/05). Chodziło o zgodność z art. 90 traktatu WE podatku pobieranego przy pierwszej rejestracji samochodów sprowadzanych na Węgry z innych państw członkowskich UE, a więc praktycznie o to samo, co w sprawie polskiej.
Stawka nie może zależeć od wieku pojazdu
Obywatel Węgier kupił w 2004 r. w Niemczech, za 6 tys. euro, używanego volkswagena passata. Musiał zapłacić 150 tys. forintów (ok. 600 euro) podatku, a potem jeszcze 240 tys. forintów (ok. 950 euro) dopłaty ze względu na zmianę krajowych przepisów. Inna obywatelka Węgier w tym samym czasie sprowadziła forda mondeo, od którego zapłaciła 390 tys. forintów (ok. 1550 euro) podatku rejestracyjnego. Skierowała sprawę do sądu, kwestionując zgodność przepisów krajowych z unijnymi. Węgierski sąd również miał wątpliwości i w obydwu sprawach zadał pytania ETS. To właśnie ich dotyczy opinia rzecznika generalnego, będąca wskazówką dla naszych podatników i MF.
Eleonor Sharpston zaproponowała, aby w sprawach węgierskich Trybunał orzekł, że podatek na sprowadzane z UE samochody, ustalany bez uwzględnienia utraty ich wartości, jest niezgodny z art. 90 ust. 1 traktatu WE. Powoduje bowiem, ze są one obciążone bardziej niż podobne auta już zarejestrowane w kraju.
- Procent podatku zawarty w cenie samochodu musi być taki sam niezależnie od czasu jego używania - stwierdziła rzecznik generalny.
Istotna dla Polski jest też niechęć Eleonor Sharpston do ograniczenia w czasie skutków wyroku ETS. Podczas rozprawy w Trybunale 15 czerwca przedstawiciele naszego fiskusa występowali o to, aby wiązał on państwo członkowskie dopiero od dnia jego wydania.
- Wyrok dotyczy przepisu, który obowiązuje od chwili wejścia w życie w danym państwie członkowskim. Dlatego też nie powinien zawierać ograniczeń czasowych - stwierdziła w swojej opinii pani Sharpston.
Jeśli uzna, że tak samo jest w sprawie polskiej, to zwrotu będą mogli domagać się wszyscy, którzy zapłacili akcyzę po 1 maja 2004 r. i którym odmówiono jej zwrotu.
Podobieństwa do sprawy polskiej
Sprawy węgierską i polską łączy nie tylko osoba rzecznika generalnego. W naszej (C 313/05), którą Trybunał rozpoznawał 15 czerwca (relacjonowaliśmy ją w "Rz" 16 czerwca), chodziło o volkswagena golfa przywiezionego z Niemiec przez Macieja Brzezińskiego, który zapłacił 885 zł akcyzy. Zwrócił się do władz celnych o zwrot, bo uznał, że wymóg uiszczenia podatku jest sprzeczny z przepisami unijnymi. Wskazywał na zasadę bezpośredniego stosowania traktatu WE, który zabrania wprowadzania w państwach członkowskich regulacji dyskryminujących towary unijne. Ponieważ organy celne twierdziły, że nabycie samochodów nie podlega rygorom wspólnotowym, i zwrotu akcyzy odmówiły, sprawa trafiła do WSA. Sąd skierował do ETS pytanie, a odpowiedź zainteresuje tysiące osób, które po 1 maja 2004 r. sprowadziły z UE używane pojazdy osobowe.
Opinia dotycząca Polski, którą sporządzi Eleonor Sharpston, ma zostać wydana po wakacjach. Od tego już tylko krok do wyroku, a ten jeszcze nigdy nie był sprzeczny ze stanowiskiem rzecznika generalnego. Trudno też oczekiwać, że pani rzecznik inaczej potraktuje sprawę polską niż węgierską, chociażby ze względu na troskę o jednolitość orzecznictwa ETS.
Rzeczpospolita – Anna Grabowska

Druzgocąca opinia rzecznika
Marta Szafarowska, doradca podatkowy w spółce MDDP
Stanowisko Eleonor Sharpston prawdopodobnie będzie równie druzgocące dla Polski jak dla Węgier. Nasza akcyza także rośnie (a nie maleje) wraz z wiekiem pojazdów i w praktyce dyskryminuje te, które pochodzą z innych państw członkowskich UE. Argumenty stosowane przez polski rząd, że akcyza jest lekiem na zaniżanie cen importowanych aut, w ogóle nie zostały wzięte pod uwagę. Opinia rzecznika generalnego źle wróży też projektowanemu podatkowi ekologicznemu, który miałby zastąpić akcyzę od 2007 r. Mimo że w odniesieniu do aut starszych ma być efektywnie niższy niż obecnie, to w myśl założeń nie będzie jednak odnosił się do wartości rejestrowanego pojazdu sprowadzonego z Unii. Zatem nie da się stwierdzić, czy jego wysokość jest taka sama jak wysokość podatku zapłaconego w kraju od samochodów jeżdżących już po polskich drogach. Ta niekorzystna dla aut zagranicznych dysproporcja wydaje się zresztą całkiem możliwa, a to stawia pod znakiem zapytania zgodność nowego podatku z przepisami wspólnotowymi."

wssc | 15.07.2006
 
M

Marian 2

Gość
Ciekawy jestem kiedy Naczelnik od gołebi zacznie zwracać akcyzę od qadów zwanych w UC Gorzow Wlkp. samochodami osobowymi /jedyni w Polsce/.
 
D

do Marianka

Gość
Marian 2 napisał:
Ciekawy jestem kiedy Naczelnik od gołebi zacznie zwracać akcyzę od qadów zwanych w UC Gorzow Wlkp. samochodami osobowymi /jedyni w Polsce/.
Marianku Marianku, to nie do końca tak. w rozumieniu rozumieniu taryfowym jest quad klasyfikowany jest tak samo jak samochód osobowy - do pozycji 8703.
Inna sprawa to akcyza-tu się z Tobą zgodzę - nalezy to wszystko zwrócić osobom dokonującym nabycia wewnątrzwspólnotowego, bo ten podatek utrudnia swobodny przepływ towarów i de facto godzi jedynie w auta nabywane w innych krajach UE. Niestety nasze kochane "państwo" nie chce zrezygnować z tej niemałej kaski i wysmażyło nam wszystkim nowy twór - podatek ekologiczny, który jest tak samo zgodny z prawem wspólnotowym jak słynna akcyza. Jest to tylko kosmetyczna zmiana nazwy...
Pozdrawiam,
 
M

Marian 2

Gość
Akcyza wymierzana jest w/g kodu CN ale z pozycji 8703 tylko samochody osobowe. a nie tam mieszące się pojazdy do przewozy osób typu skutery śnieżne czy wózki golfowe. Wiec muszą być spełnione 2 warunki kod CN i amochód osobowy .Dlatego zabytkowe i kolekcjonerskie nie mogą bo mają inny CN.Pozdrawiam oczekuje na zwrot z UC Gorzów z urzędu a nie na wniosek strony. Robota dla kontroi wewnętrznej kto jest winny bezpodstawnego wzbogacenia Skarbu Państwa. : :oops: :oops: :oops:
 
G

Guest

Gość
Ciekawy jestem kiedy Naczelnik od gołebi zacznie zwracać akcyzę od qadów zwanych w UC Gorzow Wlkp. samochodami osobowymi /jedyni w Polsce/.
chce cię pocieszyć, że nie jesteście jedenym urzędem który pobiera akcyzę od quadów. Do niedawna około 1 roku wstecz znałem jeszcze co najmniej 2 urzędy które pobierały akcyzę. Dlatego około roku bo wtedy pzryszły jednoznaczne wyjasnienia z MF w sparwie quadów. Oczywiscie, że nie nalezy. Jednak sparwa quadów nie jest taka oczywista. Zgłębiałem wyjasnienia do taryfy i ni ejestem całkowicie pzrekonany, ze nie nalezy akcyzy od quadów pobierać. Co ciekawe quady przed 1 maja 2004 były taryfikowane na SAD jako sam os poz 8703
 
M

Marian 2

Gość
Do gościa !

Po co MF acyza nie ma nic wspólnego z wyjaśnieniami do taryfy.Samochody osobowe z kodu CN 8703 a nie cała pozycja 8703 .Nie myl pojęć bowiem się zapędzisz a kamyczek dla ciebie to samochody osobowo ciężarowe też bez akcyzy z 8703 czy ciężarowo osobowe z 8703 czy skutery śnieżne z 8703 czy elektryczne golfowe z 8703.
 
G

Guest

Gość
Taryfa nie operuje żadnym pojęciem typu samochody osobowo-ciężarowe. zawsze jest albo osoboe albo ciężarowe liczy sie przeznaczenie i czy pzrystosowane do przewozu osób. Np różne rodzaje tzw kampingów. wzystko zalezy czy do przewozu osób czy np. jako rożno na kurczaki. Mylisz się Marianie piszą c ze akcyza nie ma nic wspólnego z taryfą i kodem CN. W deklaracji AKC-U wyrażnie jest wskazany kod CN a skoro CN to jak właściwie zataryfikujesz towar w razie wątpliwości? Ha. Tylko w oparciu o wyjaśnienia do Taryfy
 

jabol

Aktywny użytkownik
Dołączył
2 Luty 2006
Posty
1 978
Punkty reakcji
19
Miasto
RP
Stosowana w Polsce wysoka akcyza na używane samochody sprowadzane z innych krajów UE jest niezgodna z prawem unijnym - uznała w czwartek rzecznik generalna Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu Eleanor Sharpston...
Uznanie przez ETS, że polskie przepisy nie odpowiadają standardom europejskim, zachęci importerów aut, którzy zapłacili podatek, do wystąpienia o jego zwrot. Tylko od początku ubiegłego roku importerzy zapłacili fiskusowi ponad 1,3 mld zł.
http://www.skarbowcy.pl/modules.php...=article&sid=6794&mode=thread&order=0&thold=0

A poniżej interpretacja wypowiedzi Rzecznika TS przez MF:
W dniu 21 września 2006r. przedstawiona została opinia rzecznika generalnego w sprawie C-313/05 (Brzeziński) na posiedzeniu jawnym, w sali rozpraw Trybunału. Sprawa dotyczy zgodności polskich przepisów związanych z opodatkowaniem samochodów osobowych podatkiem akcyzowym z art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.

Opinia ta, mimo iż może wyznaczyć kierunek orzekania w tej sprawie przez ETS, nie jest wiążąca dla Trybunału. Ponadto należy zauważyć, iż orzeczenie Trybunału, które prawdopodobnie zostanie wydane w najbliższych miesiącach, a nie opinia rzecznika, mogłoby skutkować podjęciem stosownych działań przez organy podatkowe.
Opinia rzecznika generalnego jest w przeważającej części korzystna dla strony polskiej.W odniesieniu do zgodności podatku akcyzowego od samochodów z art. 25 TWE rzecznik stwierdził, że podatek akcyzowy nie jest cłem przywozowym ani opłatą o skutku równoważnym, zakazanymi przez art. 25 WE.
Ponadto, w opinii rzecznika podatek akcyzowy nałożony na wszystkie samochody osobowe w państwie członkowskim, zarówno nowe, jak i używane, niezależnie od ich pochodzenia jest zgodny z art. 90 akapit pierwszy TWE, w zakresie w jakim stawka podatku jest taka sama dla samochodów krajowych i używanych przywożonych z innych państw członkowskich. W szczególności należy mieć na uwadze, że podatek nałożony na wszystkie samochody (w tym na wszystkie te, które zostały przywiezione) do końca roku następującego po roku ich produkcji :?: jest w pełni zgodny z prawem wspólnotowym. Podatek ten nie podlega w ogóle zwrotowi.Jedyne zastrzeżenia rzecznika odnoszą się do niezgodności przepisów o podatku akcyzowym z art. 90 akapit pierwszy TWE w zakresie w jakim stawka podatku od używanych samochodów przywożonych z innych państw członkowskich przewyższa ułamek odpowiadający rezydualnemu podatkowi zawartemu w wartości porównywalnych samochodów używanych, na które podatek ten został nałożony w Polsce, przed ich pierwszą rejestracją. A zatem jedynie część podatku nałożonego na przywiezione samochody kwalifikuje się, zdaniem rzecznika, do zwrotu. Jest to część przewyższająca podatek akcyzowy zawarty w wartości takiego samego samochodu, zarejestrowanego wcześniej w Polsce.
Dodatkowo, zdaniem rzecznika, władze polskie mają swobodę w zakresie dostosowania metody obliczania podatku akcyzowego od samochodów osobowych w taki sposób, by wyrównać utratę dochodów w pewnym okresie.W swoim wystąpieniu rzecznik podkreślił również wymóg, że towary podlegające podatkowi akcyzowemu w państwie członkowskim są deklarowane właściwym władzom w terminie pięciu dni od ich wprowadzenia na terytorium tego państwa, aby umożliwić tym władzom nałożenie podatku, nie stanowi ograniczenia ilościowego w przywozie ani środka o skutku równoważnym w rozumieniu art. 28 TWE.

:?: to wg MF jest bardzo ważna kwestia :p, nieważne, że jest to promil sprowadzonych samochodów :roll:, ale jest to zdanie wyrwane z kontekstu potwierdzające tezę MF wałkowaną od ponad dwóch lat, że ten podatek akcyzowy jest zgodny z prawem.
 

jabol

Aktywny użytkownik
Dołączył
2 Luty 2006
Posty
1 978
Punkty reakcji
19
Miasto
RP
Jarosław Neneman, wiceminister finansów
Obecnie organy celne nie mogą weryfikować wartości sprowadzanych z Unii Europejskiej pojazdów. Po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości będą mogły zająć się tą kwestią, korzystając przy wycenie pojazdów z Eurotaksu. To sposób stosunkowo łatwy i szybki.
Może mi to ktos wyjaśni, bo proponowany sposób zwrotu akcyzy wydaje mi się dość pokretny z zastosowaniem weryfikacji wartości zakupionego pojazdu. Przecież my, zollki do tej pory (od 01.05.2004) nie moglismy tego robić. Chca starszyć tą procedurą ludzi??
 

j_a_nek

Nowy użytkownik
Dołączył
16 Luty 2006
Posty
991
Punkty reakcji
0
jabol napisał:
Chca starszyć tą procedurą ludzi??
Zgadza się. W Rzepie już się o tym pisze.

"Urzędnicy sprawdzą każdego, kto zażąda zwrotu akcyzy. Podatnicy będą wówczas musieli udowadniać, że auto kosztowało np. 10 tys., a nie 20 tys. zł. Wówczas niektórzy być może dojdą do wniosku, że lepiej zaniechać dochodzenia zwrotu."
 
Do góry