Przeszukanie przez Służbę Celną na imprezie masowej

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
Jako, że to forum specjalistów - celników, w tym pewnie i takich, którzy pracują w jednostkach odpowiedzialnych za kontrole, pozoliłem sobie otworzyć ten temat.


Na stronie internetowej jednej z izb celnych znalazłem następujący tekst:
„Ponad 11 gram marihuany, 20 gram amfetaminy (tj. 200 działek dilerskich), 55 sztuk tabletek ecstazy ujawnili funkcjonariusze Granicznego Referatu Zwalczania Przestępczości z Katowic-Pyrzowic oraz funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji z Tarnowskich Gór, podczas imprezy masowej Summer House Music, zorganizowanej na terenie zbiornika wodnego Nakło-Chechło. Działania funkcjonariuszy przede wszystkim polegały na sprawdzaniu osób wchodzących na koncert muzyczny pod kątem posiadania substancji odurzających. Takiej właśnie "weryfikacji" nie przeszło 17 osób. Najpierw celny labrador, szkolony do wyszukiwania substancji narkotycznych wykazał zainteresowanie tymi właśnie osobami, później-zostały one poddane przeszukaniu. Owocem tych przeszukań było zatrzymanie w/w narkotyków. Osoby, u których stwierdzono narkotyki przekazano Policji.”

Trochę interesuje się celnictwem, ale czytam i do końca nie rozumiem.

Uprawnienia Służby Celnej zawarte są w art. 32 ustawy o Służbie Celnej.
Art. 32 ust. 1 UoSC stanowi, że:
Funkcjonariusze wykonujący kontrole są uprawnieni do:
1) żądania udostępniania akt, ksiąg i wszelkiego rodzaju ewidencji i dokumentów związanych z przedmiotem kontroli, w tym dokumentów elektronicznych, oraz do sporządzania z nich odpisów, kopii, wyciągów, notatek, wydruków i udokumentowanego pobierania danych w formie elektronicznej;
2) żądania zamknięcia dokumentacji dotyczącej towarów i czynności podlegających kontroli w celu umożliwienia porównania rzeczywistego stanu ze stanem ewidencyjnym;
3) legitymowania lub ustalania w inny sposób tożsamości osób;
4) przeszukiwania osób i pomieszczeń, w tym z użyciem urządzeń technicznych i psów służbowych;
5) przesłuchiwania świadków;
6) zasięgania opinii biegłych;
7) dokonywania oględzin;
8) badania towarów, surowców, półproduktów i wyrobów, w tym pobrania próbek towarów, surowców, półproduktów i wyrobów gotowych w celu ich zbadania;
9) przeprowadzania rewizji towarów, wyrobów i środków transportu, w tym z użyciem urządzeń technicznych i psów służbowych;
10) żądania powtórzenia, jeżeli to możliwe, każdej czynności, w wyniku której uzyskuje się dane o przyjmowanych, wydawanych lub wprowadzanych do procesu produkcyjnego surowcach, materiałach, produkcji w toku i półproduktach oraz uzyskanych produktach, wyrobach gotowych i wysokości strat produkcyjnych;
11) nakładania zamknięć urzędowych na urządzenia, pomieszczenia, naczynia oraz środki transportu;
12) uczestniczenia w podlegających kontroli czynnościach, o których mowa w art. 30 ust. 2 pkt 2;
13) przeprowadzania w uzasadnionych przypadkach, w drodze eksperymentu, doświadczenia lub odtworzenia możliwości gry na automacie, gry na automacie o niskich wygranych lub gry na innym urządzeniu;
14) zabezpieczania zebranych dowodów;
15) sporządzania szkiców, filmowania i fotografowania oraz dokonywania nagrań dźwiękowych;
16) zatrzymywania i kontrolowania środków transportu oraz statków w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. - Kodeks morski (Dz. U. Nr 138, poz. 1545, z późn. zm.22)) i ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 123, poz. 857, z późn. zm.23));
17) zbierania niezbędnych materiałów w zakresie kontroli

Analizując ww. przepis, czynność polegającą na „sprawdzaniu osób wchodzących na koncert muzyczny pod kątem posiadania substancji odurzających” przy użycie celnego labradora, nazwanej w ww. informacji jako „weryfikacja”, wg mnie może być zakwalifikowana jedynie jako przeszukanie osoby.
Potwierdza to Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 18 listopada 2009 r. w sprawie warunków użycia urządzeń technicznych i psów służbowych podczas kontroli oraz sposobu przeprowadzania przeszukania osoby i rewizji bagażu podróżnego. Stanowi ono w § 8, że „Przeszukanie osoby polega na sprawdzeniu odzieży osoby i jej podręcznych przedmiotów”. Tak więc, sprawdzenie przez funkcjonariusza celnego osoby przy użyciu psa służbowego, pod kątem narkotyków spełnia tę definicję i jest przeszukaniem osoby.

Mając na względzie powyższe mam następujące wątpliwości:
1. W ww. informacji napisano, że po „weryfikacji” z użyciem psa, osoby „zweryfikowane” „później-zostały one poddane przeszukani”.
Jak „później” skoro już owa weryfikacja była przeszukaniem ?
2. Art. 45 ust. 4 UoSC stanowi wyraźnie i jednoznacznie, że: „przeprowadzonego przeszukania osoby sporządza się protokół…”
Czy „weryfikując” osoby wchodzące na koncert z użyciem psa służbowego, czyli przeszukiwano, sporządzano każdorazowo protokół ? Wydaje mi się, że to mało prawdopodobne.
3. Wreszcie najważniejsze. Kiedy zgodnie z UoSC można przeszukać osobę. Odpowiedź daje art. art. 45 ust. 1 UoSC: „Jeżeli nie można w inny sposób stwierdzić, czy osoba przewozi towary, co do których nie zostały spełnione wymogi przewidziane przepisami prawa, w szczególności towary nie zostały przedstawione lub zgłoszone zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów prawa celnego, funkcjonariusz może przeszukać tę osobę.”
Jak i czym mają przewozić osoby wchodzące na koncert – nie wiem. Przecież w tym przypadku nie ma żadnego przewożenia a tylko wtedy art. 45 ust. 1 UoSC daje prawo do przeszukania osoby.
4. Ponadto § 9 cytowanego już rozporządzenia stanowi, że „Przeszukanie osoby należy przeprowadzić w miejscu wykluczającym obecność osób postronnych i z zachowaniem wymogów higieny.”
Czy „weryfikacja” przy użyciu psa służbowego, czyli de facto przeszukanie osoby w tłumie na koncercie warunkom tym odpowiada ?

Często w tego typu materiałach pisze się o tym, że funkcjonariusze celni takie kontrole przeprowadzają wespół z Policją. W związku z tym:
- Nie znam przepisów dot. policji. Może ktoś kompetentny wypowie się o zasadach takiej współpracy i czy regulujące ją przepisy pozwalają de facto rozszerzyć uprawnienia funkcjonariuszy służby celnej do uprawnień funkcjonariuszy policji.
- Ponadto w ww. informacji jest wyraźnie mowa o tym, że „Osoby, u których stwierdzono narkotyki przekazano Policji.”, co wskakuje moim zdaniem na to, że ww. czynności Służba Celna nie przeprowadzała wspomagając Policję, lecz samodzielnie.

Czy zatem ww. czynności wykonywane przez celników są zgodne z prawem i przeprowadzane w zgodzie z procedurami w nim – przede wszystkim UoSC, przewidzianymi ?
Czy może mamy jednak, na co wskazuje wg mnie lektura ww. przepisów, Służba Celna wychodzi trochę przed szereg ?
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
a co

niegrzeczni celnicy i zajarać si nie dało? no, no łobuzy...
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
Mając na względzie powyższe mam następujące wątpliwości:
1. W ww. informacji napisano, że po „weryfikacji” z użyciem psa, osoby „zweryfikowane” „później-zostały one poddane przeszukani”.
Jak „później” skoro już owa weryfikacja była przeszukaniem ?
2. Art. 45 ust. 4 UoSC stanowi wyraźnie i jednoznacznie, że: „przeprowadzonego przeszukania osoby sporządza się protokół…”
Czy „weryfikując” osoby wchodzące na koncert z użyciem psa służbowego, czyli przeszukiwano, sporządzano każdorazowo protokół ? Wydaje mi się, że to mało prawdopodobne.
3. Wreszcie najważniejsze. Kiedy zgodnie z UoSC można przeszukać osobę. Odpowiedź daje art. art. 45 ust. 1 UoSC: „Jeżeli nie można w inny sposób stwierdzić, czy osoba przewozi towary, co do których nie zostały spełnione wymogi przewidziane przepisami prawa, w szczególności towary nie zostały przedstawione lub zgłoszone zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów prawa celnego, funkcjonariusz może przeszukać tę osobę.”
Jak i czym mają przewozić osoby wchodzące na koncert – nie wiem. Przecież w tym przypadku nie ma żadnego przewożenia a tylko wtedy art. 45 ust. 1 UoSC daje prawo do przeszukania osoby.
4. Ponadto § 9 cytowanego już rozporządzenia stanowi, że „Przeszukanie osoby należy przeprowadzić w miejscu wykluczającym obecność osób postronnych i z zachowaniem wymogów higieny.”
Czy „weryfikacja” przy użyciu psa służbowego, czyli de facto przeszukanie osoby w tłumie na koncercie warunkom tym odpowiada ?
robisz wielką sensację z czegoś co na "bicie piany" nie zasługuje...
przede wszystkim założyłeś, że weryfikacja przy użyciu psa jest przeszukaniem a w istocie rzeczy tak nie jest... czy będziesz żądał protokołu przeszukania od każdej osoby której pies podejdzie do Ciebie i Cię obwącha ?...
przy wejściu na koncert ( a nie w tłumie bo w tłumie na koncercie pies nie będzie pracował) pies zaznacza osoby, które mogą mieć przy sobie substancje zabronione i te osoby są poddane przeszukaniu, a nie wszystkie osoby obwąchane przez psa...
sorry Kolego, ale zajmujesz się w imie jakiejś poronionej "niby prawożądności" gównianym tematem zamiast zwrócić uwagę na prawdziwy i poważny problem którym jest używanie substancji odurzających przez młodzież na koncercie...
 

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
"niby prawożądności"
Praworządność Panie od "gównianych" problemów to się pisze przez "rz".

Natomiast bardziej merytorycznie: o ile mogę sobie to wyobrazić, to celnik przy wejściu na koncert podchodzi do osoby i pies tę osobę obwąchuje. Jeżeli twierdzisz, że nie jest to przeszukanie to proszę nazwij jaka inna czynność kontroli celnej to jest oraz wskaż ją w art. 32 ust. 1 UoSC. Dla przypomnienia: w toku kontroli podejmuje się wobec kontrolowanych te czynności, dla których ustawa daje kompetencje do ich podjęcia.

P.S. Jakl będę chciał porozmawiać o szkodliwości społecznej ćpania to wybiorę forum o innej tematyce.
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
doraj ty geju

pewnie jestes brudnym cpunem co robi laske za kreche fety i dlatego cie to tak boli bo loda zrobiles a krechy niet bo celna zabrala.a przeszukanie to przeszukanie a nie obwachanie ty matole!a ogulnie to i tak gowno mozesz co najwyzej mozesz sobie na forum ponarzekac cpunku a celna i tak bedzie to robic czy to legalne czy nie a ty sie cisnieniuj lachomacie slaby
 

rybka

Użytkownik
Dołączył
30 Maj 2008
Posty
750
Punkty reakcji
1
Panie Doraj!
Pozwalam sobie zwrócić uwagę, iż przeczytanie lakonicznej informacji i snucie na jej podstawie daleko idących wniosków jest lekko niepoważne.
Nie wiem jak w rzeczywistości odbywały się wspomniane "weryfikacje" (sam nie jestem "przewodnikiem") jestem jednak przekonany, że do momentu "zaproszenia" do przeszukania osoby te nie zdawały sobie nawet sprawy ze sprawdzania. Trudno także nazwać "czynnością" obwąchiwanie przez psa, gdyż pies nie czyni tego nachalnie w "kontakcie", lecz nawet ze sporej odległości. Dyskusja na ten temat wydaje mi się więc bezprzedmiotowa- chyba, że ktoś wymyśli "protokół z przebiegu spaceru z psem" ...
 

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
Witam ponownie. Wreszcie konkretna i merytoryczna wypowiedź :)

Jeżeli jest tak jak Ty to opisałeś, to ok.
1) Myślałem, że odbywa się to w inny sposób, tj. kogoś z tłumu prosi się na bok i pies tę poproszoną osobę obwąchuje. Jeżeli odbywa się to niejako przy okazji "speceru" psa wśród osób na koncercie to ok. Tyle tylko, że wtedy widząc celnika z psem mogę odejść na bok a funkcjonariusz nie może nakazać mi pozostanie w miejscu, aby pies mnie obwąchał.
2) Idźmy krok dalej. Osoba wytypowana zostaje "zaproszona" do przeszukania. Nadal nie widzę podstawy do przeszukania z art. 45 ust. 1 UoSC, bo nie ma "przewożenia".
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
Praworządność Panie od "gównianych" problemów to się pisze przez "rz".
jak komuś brakuje argumentów w dyskusji to wybiera najprostszą opcję - "ad personam"...w zasadzie zlewam kompletnie twoje "ż" i "rz" i nadmienię, że to ty jesteś "od gównianych problemów" ( "twoje" i "ty" z pełną premedytacją napisałem z małej litery) to po pierwsze...natomiast w zasadniczym wątku rozważań :
o ile mogę sobie to wyobrazić, to celnik przy wejściu na koncert podchodzi do osoby i pies tę osobę obwąchuje. Jeżeli twierdzisz, że nie jest to przeszukanie to proszę nazwij jaka inna czynność kontroli celnej to jest
przeszukiwać przy użyciu psa służbowego możesz np. pomieszczenie, albo samochód i z tego ( NA ŻĄDANIE PRZESZUKIWANEGO) sporządza się protokół...samo "obwąchanie" przez psa nie jest przeszukaniem... napisałem ci to powyżej ale masz tak pusty łeb że tego nie rozumiesz, albo podekscytowałeś się niezdrowo błędem ortograficznym który popełniłem i już nic więcej w mojej wypowiedzi cię nie interesowało

P.S. Jakl będę chciał porozmawiać o szkodliwości społecznej ćpania to wybiorę forum o innej tematyce.
to idź na inne forum i przestań tu zgrywać wielkiego interpretatora Ustawy o Służbie Celnej...
mam nadzieję, że : "do zobaczenia na jakiejś imprezie techno"
 

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
przeszukiwać przy użyciu psa służbowego możesz np. pomieszczenie, albo samochód i z tego ( NA ŻĄDANIE PRZESZUKIWANEGO) sporządza się protokół...samo "obwąchanie" przez psa nie jest przeszukaniem... napisałem ci to powyżej ale masz tak pusty łeb że tego nie rozumiesz, albo podekscytowałeś się niezdrowo błędem ortograficznym który popełniłem i już nic więcej w mojej wypowiedzi cię nie interesowało
Kwestię ataków personalnych sobie odpuszczę, zwłaszcza, że znów używasz w stosunku do mnie słów obraźliwych pisząc o moim "pustym łbie". Używaj sobie dalej...

Piszesz:
1) protokół z przeszukania NA ŻĄDANIE PRZESZUKIWANEGO. A to ciekawe, bo w art. 45 ust. 4 UoSC stoi jak byk: "Z przeprowadzonego przeszukania osoby sporządza się protokół....". Gdzie tam jakiekolwiek słowo o żądaniu poszkodowanego ?
2) Jeżeli obwąchanie przez psa nie jest przeszukaniem to wskaż proszę jakia inna czynność kontroli celnej to jest. Ustawa wymienia je enumeratywnie. Jako funkcjonariusz mogę/możesz podjąć w stosunku do obywatela tylko te czynności, na które pozwala przepis. Jaki zatem przepis ustawy pozwala poddać mnie/Ciebie obwąchaniu ?
 

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
Panie Doraj postaram się nie być tak napastliwy jak moi przedmówcy i odpowiedzieć Panu w miarę moich skromnych możliwości.
Niestety nie mogę zgodzić się z przyjętą przez Pana tezą, że kontrola przy użyciu psa służbowego jest przeszukaniem osobistym. Stosownie z cytowanym przez Pana Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 18 listopada 2009 r. w sprawie warunków użycia urządzeń technicznych i psów służbowych podczas kontroli oraz sposobu przeprowadzania przeszukania osoby i rewizji bagażu podróżnego § 4. Do użycia psów służbowych podczas kontroli, o których mowa w art. 30 ust. 2 pkt. 1 i ust. 3 pkt. 7 ustawy, stosuje się przepis § 2. W tymże § 2 czarno na białym napisano „urządzenia techniczne”. Oznacza to ni mniej ni więcej, że wg przepisów pies (niezależnie od uczuć jakim darzymy czworonogi) jest jak śrubokręt, latarka czy urządzenie do wykrywania metali. Słyszał Pan kiedyś o protokole z przeszukania dla osoby przekraczającej bramkę pirotechniczną np. na lotnisku? W pkt. 1 § 2 stoi jak wół, że urządzenie (psa) stosuje się aby przyśpieszyć lub uprościć czynności kontrolne. Reasumując, „obwąchanie” przez psa jak był Pan łaskaw ująć to zwykła kontrola celna wykonywana w oparciu m.in. o art. 30 ust. 2 pkt. 1 i ust. 3 pkt. 7 Ustawy o SC. Aby dopełnić Panu obraz sprawy to: funkcjonariusze mogą wykonywać czynności kontrolne w zakresie określonym w art. 30 ust. 2 pkt. 1 i ust. 3 pkt. 2 i 7 oraz w zakresie przemieszczania i obrotu wyrobami akcyzowymi, określonymi w odrębnych przepisach, w każdym miejscu znajdującym się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to art. 39 naszej ustawy o SC. Czyli aby sprawdzić przestrzeganie prawa celnego oraz innych przepisów związanych z przywozem i wywozem towarów w obrocie między obszarem celnym Wspólnoty Europejskiej a państwami trzecimi, w szczególności przepisów dotyczących towarów objętych ograniczeniami lub zakazami funkcjonariusz może podjąć czynności kontrolne w każdym miejscu RP a kluczowym w przedmiotowej sprawie są pojęcia „towarów objętych ograniczeniami lub zakazami” czyli narkotyków i prekursorów. Mam nadzieję, że takie wytłumaczenie nie obraża Pana intelektu, z pozdrowieniami Kubutek.
Bo ja wiem, czy te Twoje możliwośco takie skromne ;)

1) Jeżeli obwąchanie przez psa nie jest przeszukaniem, to jaką inną czynnością, o której mowa w ustawie o SC jest ta czynność. Przecież katalog czynności, które funkcjonariusz SC może podjąć wobec kontrolowanego jest zamknięty (art. 32 UoSC). Nic ponad to nie można. Inaczej mógłbym podejmować i inne czynności, o których ustawa milczy. A nie mogę.
2) Przykład z bramką na lotnisku jest faktycznie dosadny. Ale, aby nie było tak prosto, o ile się orientuje na lotnisku wchodzą w grę inne przepisy (nie znam ich) dotyczące kontroli bezpieczeństwa. Przecież na lotnisko przez ową bramkę przechodzi także każdy, kto leci z Krakowa do Warszawy w ruchu wewnątrznym po kraju. Przecież wszystkich ich nie poddaje się kontroli celnej. Sprawdzenie przeprowadza się w tym przypadku na podstawie innych przepisów.
3) Czy celnik przeszukuje mnie przy użyciu "własnoręcznie", czy wspomaga się latarką czy urządzeniem do wykrywania metali, to nadal jest to przeszukanie.
4) Art 32 ust. 1 pkt 4 UoSC: Funkcjonariusze są uprawnieni do "przeszukiwania osób i pomieszczeń, w tym z użyciem urządzeń technicznych i psów służbowych". Cytowany fragment wyraźnie wskazuje, że użycie psa w stosunku do kontrolowanego jest możliwe tylko przy czynnośco przeszukania.
5) Nie mam zamiaru podważać uprawnienie SC do przeprowadzenia kontroli celnej w każdym miejscu na terytorium RP a nawet i poza nim - wskazany przez Ciebie art. 39 UoSC. Nadal jednak nie wyłącza to stosowania art. 45 UoSC, w której jasno stoi kiedy (w jakich okolicznościach) można przeszukać. Można w celu sprawdzenia czy osoba nie przewozi.... Nic tego przepisu nie wyłącza. W innym przypadku ten przepis bylby martwy. Skoro można przeszukać wszędzie i zawsze, to po co jest art. 45 ? On wskazuje okoliczności, w których można przeszukać. Jest podstawą do przeprowadzenia przeszukania.
6) Sam art. 30 UoSC nie jest przepisem stanowiącym o tym, co można celnikowi. Ten artykół mówi jedynie co się kontroluje a nie jak.
 
Z

ZbujMadej

Gość
Doraj, ja tam widzę jedno szybkie rozwiązanie. Musisz tylko znaleźć jakiś koncert, czy inną imprezę z celnikami i psem. Potem sprowokować ich do "przeszukania osoby za pomocą obwąchania przez psa służbowego" i już jesteś w domciu. Możesz żądać protokołu przeszukania, zatwierdzenia czynności przez prokuratora, krzyczec o naruszeniu praw i wolności osobistych, a na koniec powiadomić prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa przez celników, tj. przekroczenia uprawnień. Wtedy sprawa pójdzie do sądu, a tam będziesz mógł zniszczyc ich (brzydkich celników) psychicznie, wytkniesz rażące błedy i oczywiste naruszenia prawa, potem zażądasz ogromnego odszkodowania za straty moralne, naruszenie dóbr osobistych i obślinienie torby przez psa. Sąd to wszystko klepnie raz-dwa, celnik wraz z psem, kierownikiem, naczelnikiem i dyrektorem pójdą pierdzieć w pasiak, a jaśnie nam panującego Szefa Służby Celnej zwolnią ze stołka, za brak nadzoru nad funkcjonariuszami.
Ufff......i o to nam wszystkim chodzi. Ofiara z 4 osób + pies, ale za to jaki efekt ! Trzeba będzie tylko zrzucać się na paczki do kicia, ale co to jest 5zł miesięcznie od pensji przez jakieś 1-2 latka. Damy radę ;)
 

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
Doraj, ja tam widzę jedno szybkie rozwiązanie. Musisz tylko znaleźć jakiś koncert, czy inną imprezę z celnikami i psem. Potem sprowokować ich do "przeszukania osoby za pomocą obwąchania przez psa służbowego" i już jesteś w domciu. Możesz żądać protokołu przeszukania, zatwierdzenia czynności przez prokuratora, krzyczec o naruszeniu praw i wolności osobistych, a na koniec powiadomić prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa przez celników, tj. przekroczenia uprawnień. Wtedy sprawa pójdzie do sądu, a tam będziesz mógł zniszczyc ich (brzydkich celników) psychicznie, wytkniesz rażące błedy i oczywiste naruszenia prawa, potem zażądasz ogromnego odszkodowania za straty moralne, naruszenie dóbr osobistych i obślinienie torby przez psa. Sąd to wszystko klepnie raz-dwa, celnik wraz z psem, kierownikiem, naczelnikiem i dyrektorem pójdą pierdzieć w pasiak, a jaśnie nam panującego Szefa Służby Celnej zwolnią ze stołka, za brak nadzoru nad funkcjonariuszami.
Ufff......i o to nam wszystkim chodzi. Ofiara z 4 osób + pies, ale za to jaki efekt ! Trzeba będzie tylko zrzucać się na paczki do kicia, ale co to jest 5zł miesięcznie od pensji przez jakieś 1-2 latka. Damy radę ;)
Ja na wielmożnie panującego SSC ciągle nie narzekam, więc w tym planie nie mam zamiaru brać udziału :D

Żart w sumie fajny, ale odpowiedzi ciągle nie mam :(
 
N

Nie zarejestrowany

Gość
odpowiedzi ciągle nie mam :(
Pusty łbie ( już wiesz kto ci odpowiada prawda? :D), wiesz co możesz zrobić właścicielowi, którego pies na spacerze podejdzie do ciebie i cię obwącha ? ...no właśnie - to samo możesz zrobić przewodnikowi psa służbowego ( i jego psu tudzież)... a teraz zgodnie z tym co zaproponował Zbuj Madej - leć na imprezę techno, zakwestionuj sposób przeprowadzenia kontroli przez przewodnika z psem a później rób z siebie idiotę starając się udowodnić że obwąchanie to przeszukanie...good luck
 

jabol

Aktywny użytkownik
Dołączył
2 Luty 2006
Posty
1 960
Punkty reakcji
4
Miasto
RP
Koledzy:), spokojnie.

Doraj, masz rację z tym, że osoby wrzucające info na forum powinny brać odpowiedzialność za treść informacji(kks-kpk).

Odnośnie tego wątku, no cóż, pies-psem, ale kontrole pieszych:) (wałkowane było już wielokrotnie na forum)

PS Zgodnie z wartościowaniem wykrywanie, zwalczanie itp ocenione jest na 1, czyli ma byĆ wykonywane zgodnie ze ściśle określonymi procedurami, a gdy one się pojawią, za jakieś 10 lat:), na pewno nie będzie takich problemów:)
 
Ostatnia edycja:

Doraj

Nowy użytkownik
Dołączył
24 Sierpień 2010
Posty
204
Punkty reakcji
0
Pusty łbie ( już wiesz kto ci odpowiada prawda? :D), wiesz co możesz zrobić właścicielowi, którego pies na spacerze podejdzie do ciebie i cię obwącha ? ...no właśnie - to samo możesz zrobić przewodnikowi psa służbowego ( i jego psu tudzież)... a teraz zgodnie z tym co zaproponował Zbuj Madej - leć na imprezę techno, zakwestionuj sposób przeprowadzenia kontroli przez przewodnika z psem a później rób z siebie idiotę starając się udowodnić że obwąchanie to przeszukanie...good luck
Oczywiście można sprowadzić wszystko do absurdu.
Z psami służbowymi nie mam doświadczenia. Może się mylę, to na pewno zostanę wyprowadzony z błędu. Ale kontrola z psem nie polega chyba na tym, że pies przejdzie obok kontrolowanego i już sprawdzone. Kontrolowany musi stanąć a pies dopiero go obwącha i to chwilkę trwa.
Teraz jedna z różnic w stosunku do Twojego przykładu z psem na spacerze. Żaden spacerowicz z psem nie może mi wydać polecenia zatrzymania się i poddnia się czynności - jak Ty twierdzisz obwąchania, a ja - przeszukania.

P.S. Pies na spacerze powinien być na smyczy i nie powinien luźno podchodzić do osób postronnych. Inaczej to wykroczenie. W sprawie szczegułów zapoznaj się z przepisami porządkowymi obowiązującymi w Twojej gminie - jak już z kogoś chcesz robić Idiotę.
 
Do góry