• WSA w Krakowie konsekwentny. NSA traci autorytet w sądach I instancji, wśród funkcjonariuszy i pracowników, którzy reprezentują KAS przed Sądami, także!!!

    WSA w Krakowie wydał kolejne wyroki ze skargi na inny akt lub czynność, w tym skargę kasacyjną w ramach autokontroli.

    Generalnie stanowisko tego Sądu jest konsekwentne.

    Według Sądu uznanie, że propozycja jest niewiążącą ofertą, jest nie do obrony w państwie prawa. Według Kodeksu Cywilnego po przedstawieniu oferty, może ona być przyjęta, a wcześniej negocjowana. Jeżeli oblat jej nie przyjmuje, to nie wywołuje ona skutku. Funkcjonariusze otrzymali natomiast "€žpropozycje nie do odrzucenia". Rodzi skutek w postaci zwolnienia ze służby zarówno gdy zostanie przyjęta jak i odrzucona. Można powiedzieć, że ma charakter szantażu.
    Sąd nie podziela poglądu, że propozycja nie stanowi władczej formy rozstrzygnięcia, nie kształtuje praw i obowiązków, sama nie wywołuje skutków prawnych (tak uznaje NSA).
    Zdaniem Sądu, złożenie propozycji zatrudnienia w sposób jednostronny i władczy zmienia dotychczasowy stosunek służbowy, a nawet go kończy. Trudny do zaakceptowania jest pogląd, że poprzez władcze działanie organu - dyrektora izby administracji skarbowej €“funkcjonariusz, wbrew swojej woli, traci swój dotychczasowy status i że działanie tego organu nie ma charakteru władczego.
    Sąd nie zgadza się również ze stanowiskiem, że organ składając funkcjonariuszowi propozycję zatrudnienia występuje w charakterze pracodawcy, a nie jako organ administracji publicznej. Jeżeli propozycja skierowana jest do funkcjonariusza celnego i pochodzi od dyrektora izby administracji skarbowej, to dyrektor działa tu w charakterze organu administracji publicznej, a nie w charakterze pracodawcy. Celem złożenia propozycji jest zakończenie €“" poprzez przekształcenie lub wygaśnięcie " stosunku służbowego. Rzeczą drugorzędną jest, jak w przyszłości kształtować się będą wzajemne relacje między funkcjonariuszem, a dyrektorem.

    Propozycja nie jest decyzją administracyjną, ponieważ tak uznał ustawodawca. Sąd nie jest uprawniony do oceny racjonalności takiego rozwiązania ani oceny jego zgodności z Konstytucją.

    Niemożliwe jest aby ustawodawca pozbawił funkcjonariusza prawa do obrony gdy jest on zwalniany. Ustawodawca jest racjonalny i tego nie zrobił. Sądy są uprawnione do interpretowania przepisów. Sąd uznał propozycję za czynność administracyjną.

    Ustawodawca zagwarantował, że jeżeli organ przedstawia funkcjonariuszowi propozycję, to musi to zrobić według kryteriów. Mogło tak być,że funkcjonariusz nigdy nie wykonywał zadań celnych. Ustawodawca to przewidział, ale zagwarantował, że jeżeli dyrektor przedstawia propozycję pracy lub służby, to zgodnie z kryteriami, a to podlega kontroli sądu. Musi wykazać powody, aby taka propozycja poddała się kontroli sądowej.


    Jest nie do zrozumienia, w państwie demokratycznym, że organ kieruje pisma bez jakichkolwiek pouczeń.
    Zdaniem Sądu ustawa nie pozbawia prawa do sądu. To ludzie, wykonując przepisy popełnili błąd. To nie "organ"€ ale konkretny człowiek.


    Sąd podkreślił, że wyrok wydaje zgodnie z sumieniem i prawem. Jest to odniesienie się do postanowień NSA i uzasadnienie odmiennego stanowiska.
    ____________
    W tym miejscu wypada zapytać, gdzie jest ...praworządność, sprawiedliwość i ...zwykła ludzka przyzwoitość i sumienie "organów". Przypominamy, że to prawo, którego stosowanie stwarza tak wiele problemów nawet sędziom pisała obecna sędzia WSA w Warszawie.
    A gdzie jest interes publiczny, skoro zwolniono nawet funkcjonariuszy, na których szkolenie wydano kilka miesięcy wcześniej dziesiątki tysięcy złotych?
    Tak trudno dochodzić racji funkcjonariuszom, którzy są częścią KAS, działają wspólnie, są obeznani z prawem i procedurami administracyjnymi. Jak w tych samych realiach mają sobie poradzić pozostali obywatele, wobec których KAS, tak samo jak wobec swoich tysięcy funkcjonariuszy i pracowników wytoczy swoje bezwzględne działa?
...
vBDreams