Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Sluzba celna a straz graniczna

  1. #1
    jayjay
    Gość

    Domyślnie Sluzba celna a straz graniczna

    Witam
    Mam dwa pytania odnosnie sluzby celnej
    1.Bylem dzis na komsji wojskowej otrzymalem kategorie A bez paragrafow ale na pytanie czy chce do wojska odparlem ze nie (ucze sie dalej) i mam dostac przeniesienie do rezerwy czy jakbym powiedzial ze chce do sluzby celnej to mialbym to w jakis sposob ulatwione
    2.Jakie sa zasadnicze roznice miedzy sluzba celna a straza graniczna gdzie praca jest jakby to powiedziec "lepsza".

  2. Reklama Google
    Reklama Google

    Dołączył
    05-03-2013
    Postów
    999
  3. #2
    klemens
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał bravo Zobacz post
    1. Zanim wybierzesz ten zawód, zastanów się nie raz, nie dwa razy, ale sto razy, czy za 5 -10 lat będziesz w stanie znaleźć nową pracę z zababranym CV, typu: areszt tymczasowy, zarzut korupcji i wieloletni proces. No i wstyd, że się było celnikiem.
    2. Jeśli wyżej wspomniane Ci nie przeszkadza, to zapomnij o urlopie w czasie wakacji, ferii i Świąt, i z pokorą haruj przez pierwsze trzy (może dwa lata), na czas pierwszej umowy. Może doczekasz jednej gwiazdki, jeśli pracujesz w kadrach albo blisko koryta dyrektora lub przynajmniej naczelnika, a w ostateczności liżąc d..ę kierownikowi, który jest w łaskach u jednego z powyższych.
    3. Jeśli te pierwsze lata Cię nie zniechęcą, to znajdź sobie ciepłą posadkę z daleka od granicy i bliższych kontaktów z petentami, bo prorok też chce robić karierę, nie tylko Ty.
    4. Wykonując swoją pracę, choćby z największym poświęceniem ( tzn. masz wyniki ) pamiętaj o jednym. Kij ma dwa końce. Wszystko może być użyte przeciwko Tobie. Twój szef się cieszy, ale przemytnik pamięta. Jeśli jesteś zbyt łagodny dla przemytników, rozliczy Cie kierownik.
    5. Nigdy nie czekaj na słowo: DZIĘKUJĘ, bo się nie doczekasz. To dawno zapomniana forma szacunku i uznania dla Twojej pracy, całkowicie obca obecnym karierowiczom ( vel. marionetkom ), zwanym też kadrą kierowniczą.
    6. Pamiętaj, w Cle nie ma PRZYJACIÓŁ, są ludzie ( zwani potocznie kolegami ). Nie wiesz, z kim pracujesz. Podwójna moralność to norma. A podwójne pensje ( te z AB. , CB., kiedyś SB, UB. itd., itp. no i druga z IC) to niestety bolesna prawda, o której możesz się bardzo szybko przekonać. Dotyczy to zarówno zwykłych mkc, jak i ludzi na kierowniczych stołkach (włącznie z dyrektorami). Wniosek, nie ufaj nikomu i myśl, co robisz, a zwłaszcza, gdzie stawiasz swój stempel?
    7. Nie reaguj na słowa: SZYBKO I DUŻO. Zapomij o nich. To Ty decydujesz, co możesz zrobić szybko albo czego dużo. To Ciebie później rozliczą. I będzie ich walić, że byłeś sam, że kolejka, że kierownik kazał. Takich tłumaczeń nie ma u proroka ani w sądzie.
    8. Nie czekaj na awans, premię, a nawet wzrokowe podziękowanie (lubię ten tekst, którym kiedyś ktoś w pracy mnie rozbawił). Wyżej wspomniane zaszczyty są dla wybitnych jednostek, a Ty na pewno nią nie jesteś. Jak nie wierzysz, zapytaj swojego szefa ( nie dotyczy tych podwójnych, bo oni biorą podwójnie). Kaca moralnego się zapije.
    9. Pamiętaj o chorobach zawodowych. Cyt. " Niestety poza korupcją, kurest.em, również alkoholizm jest chorobą zawodową wśród celników i celniczek". Czasem zdarzają się "rowerzyści", ale tych unikaj jak ognia, bo mają "Pamięć absolutną" ( cyt. z Neewsweek). A nowa zmiana ambitnych prokuratorków już się szkoli w liceach i na studiach.
    10. Nie zapominaj, że celnik to zawód na wymarciu. Przyjdzie czas, że zostanie tylko Białoruś, a te kilkanaście tysięcy ludzi? Nowa alokacja? Gdzie? Na Krym... A może liczysz na emeryturę? Nie rozśmieszaj mnie. A wtedy, w połowie swojego życia obudzisz się nagle z ręką w nocniku, bo zmarnowałeś najlepsze lata w syfie, który nie był tego wart.
    11. Jeszcze jedno. Związki zawodowe są dobre dla związków zawodowych, a Ty wedle starego przysłowia : Jeśli umiesz liczyć, to licz na siebie.
    12. Na koniec pamiętaj, w Cle L4 jest płatne w 100%. Jak temu biednemu celniczynie wysiądzie już wątroba, psycha, może stawy albo kręgosłup (np. moralny), to trzeba do wraczia. Ten pomoże, wysłucha, wypisze odpowiedni druk. I na chwilę możesz znów być normalny.
    ....i do dzisiaj nic się nie zmieniło !

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
vBDreams